Prof. Jerzy Buzek: Życzcie mi zdrowia, siły i przyjaznych ludzi wokoło

Jerzy Buzek został już oficjalnie wybrany na szefa Parlamentu Europejskiego. Otrzymał 555 głosów, co zapewniło mu zwycięstwo w pierwszej turze głosowania. Dziękując swemu poprzednikowi na stanowisku przewodniczącego PE - Hansowi-Gertowi Poetteringowi - prof. Jerzy Buzek przekazał mu wykonaną w węglu figurkę Świętej Barbary, patronki górników. - Jest to dar \"Solidarności\" z mojego regionu – zaznaczył.

Jeszcze przed wyborem polski eurodeputowany zwrócił się do obecnych na sali plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu posłów:
- Przede wszystkim gratulujemy sobie, że spotkaliśmy się na tutaj. Reprezentujemy pół miliarda obywateli naszego kontynentu. To wielka odpowiedzialność.

Były polski premier przedstawił również swój życiorys. Mówił, że jest naukowcem, przypominał swoją działalność w \"Solidarności\", po której \"walka o prawa człowieka zawsze była mu bliska\". Wspomniał też o swojej aktywności w Parlamencie Europejskim od 2004 roku, gdzie zajmował się między innymi sprawami energetyki i Partnerstwa Wschodniego.

- To wszystko co powiedziałem nadal jest aktualne, zwłaszcza w dobie kryzysu. Musimy też umocnić pozycję PE, ale to wszystko da się zrobić, jeśli Traktat Lizboński wejdzie w życie. Traktat daje nam nadzwyczajne narzędzie do realizacji naszych planów i założeń – zaznaczył.
W walce o prestiżową funkcję przewodniczącego PE naszego rodaka poparło aż pięć największych frakcji politycznych w PE. Chadecy, europejscy socjaliści, liberałowie, Zieloni oraz konserwatyści i reformatorzy. Zasiadający w tych frakcjach eurodeputowani razem stanowią prawie 90 proc. 736 członków PE.

Dwie godziny przed rozpoczęciem sesji udało nam się zamienić kilka zdań z prof. Jerzym Buzkiem. Pytaliśmy go o działania jakie podejmie po objęciu nowego urzędu i o węgiel, który wciąż ma wielu wrogów w Zjednoczonej Europie.
- Trzeba wzmocnić rolę Parlamentu Europejskiego. Jego członkowie są przecież wybierani bezpośrednio przez mieszkańców całej Unii Europejskiej! Potrzebna jest ścisła współpraca z parlamentami narodowymi, bo – dla przykładu – to polski parlament najlepiej zna oczekiwania Polaków. Przezwyciężenie kryzysu to kolejne wielkie zadanie, w którym pomóc może Parlament Europejski. Dobrze też byłoby, aby o Unii i Parlamencie Europejskim jak najwięcej wiedzieli nasi obywatele, bo tam przecież decyduje się o naszej przyszłości.

Węgla trzeba bronić tak samo, jak do tej pory. Polska, nie może z niego rezygnować, jeśli chce być bezpieczna. Doskonale zostało to zrozumiane i udało się w ostatnich pięciu latach.
- Czego mi życzyć w tak bardzo ważnym dniu? Przede wszystkim zdrowia, siły i przyjaznych ludzi wokoło – powiedział nowo wybrany przewodniczący Parlamentu Europejskiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Transformacja energetyczna Polski: Co czeka węgiel? Kluczowa konferencja już w październiku

W październiku w Zakopanem, pod auspicjami Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk, spotkają się eksperci z najbardziej prestiżowych ośrodków naukowych naszego kraju. W centrum uwagi pojawią się zagadnienia związane m.in. z bezpieczeństwem energetycznym, rynkiem surowcowym i dekarbonizacją.

Grzegorz Wacławek o przyszłości PGG: Nie możemy zaklinać rzeczywistości

Czy mamy zamykać? Czy mamy rozwijać? Czy mamy coś zmieniać? To dylematy, przed którym stoi Polska Grupa Górnicza, ale i górnictwo w całej Europie – mówił podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” Grzegorz Wacławek, wiceprezes PGG ds. restrukturyzacji. - Restrukturyzacja i moje zadanie tak naprawdę polega na tym, bym odpowiedzialnie przygotował spółkę do zmiany. Do tego, by się dostosowała do tych zmian gospodarczych, które czekają region - dodał wiceprezes.

Likwidacja kolizji elektroenergetycznych na obszarze Tauron Dystrybucja – perspektywa wykonawcy

Na Górnym Śląsku, w Zagłębiu Dąbrowskim i w większej części województwa małopolskiego dominującym operatorem systemu dystrybucyjnego jest Tauron Dystrybucja. Praktycznie każda likwidacja kolizji elektroenergetycznej w tym regionie – przy inwestycji drogowej, deweloperskiej, przemysłowej czy nowej farmie PV – odbywa się więc w jego procedurach i pod jego nadzorem. 

Od lanosów i futer dla żon górników do „przegranego życia”. Jak zapamiętałem transformację na Śląsku

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem słowo „transformacja” w kontekście przemian naszego regionu? Nie potrafię sobie tego przypomnieć. Nie pamiętam konkretnego wywiadu, artykułu czy filmu, który by mną wstrząsnął i sprawił, że nagle zrozumiałem, czym ta transformacja jest lub jak powinna bądź też nie powinna wyglądać. Doskonale pamiętam jednak moment, w którym po raz pierwszy byłem obserwatorem jej realnych, często dramatycznych skutków, oczywiście nie znając wtedy jeszcze samego pojęcia „transformacja”.