Prof. Jacek Wódz: Do Polaków nareszcie dociera prawda o pracy górnika

Jaki zawód jest najbardziej prestiżowy? – zapytał Polaków CBOS w swym najnowszym ogólnokrajowym sondażu. Na pierwszym miejscu uplasowali się profesor i strażak, lecz tuż za nimi respondenci wymienili górnika.

Praca pod ziemią kojarzy się z prestiżem aż dla 78 proc. badanych. Gdy ostanio identyczne pytanie postawiono Polakom dokładnie dziesięc lat temu, tylko nieliczni darzyli szacunkiem zawody związane z wysiłkiem fizycznym.

Jak wytłumaczyć wysoką pozycję górnika w rankingu? O komentarz poprosiliśmy prof. Jacka Wodza, socjologa z Uniwersytetu Śląskiego.

- Nie ma tu wielkiej niespodzianki. Najwidoczniej coraz bardziej doceniamy realny wysiłek, dostrzegamy wartość poświęcenia. Do świadomości społecznej dotarło też, że za wyjątkowo ciężką pracę górnicy zarabiają całkiem niewygórowane pieniądze. Bardzo ważna zmiana polega na tym, że zaczęto wyraźniej rozdzielać obraz ciężko pracującego górnika od działacza związkowca.

Co takiego właściwie się stało, że po latach zaczęliśmy przełamywać negatywny stereotyp górnictwa?

- W całym splocie przyczyn niewątpliwie świadomość społeczną żłobiły takie wydarzenia, jak na przykład nagłośniona i szeroko omawiana w mediach katastrofa w kopalni „Halemba”. A nawet najświeższy kryzys energetyczny! W uproszczeniu można powiedzieć, że gdy ludziom chłód zajrzał w oczy, zaczęli bardziej doceniać znaczenie własnego węgla i rodzimego górnictwa.

Czy w takim razie można by zbudować parabolę do lat 70 XX w. i stwierdzić, że historia zatoczyła koło?

- Zdecydowanie nie. W PRL tylko pozornie górników noszono na rękach. Wysoka ranga górników budowana była w sposób kompletnie sztuczny, opierała się na fałszu i nachalnej propagandzie. Podczas gdy dziś prestiż zawodu wynika z realnego rozpoznania faktów, z prawdziwych informacji o trudzie górnika i jego położeniu na tle biedniejącego Śląska, który przestał być w kraju postrzegany jako eldorado.
Bardzo żałuję, że tak niewiele przeprowadza się dziś badań socjologicznych, które pomogłyby nam zbudować wnikliwy i bardziej wiarygodny obraz tego, kim jest i jaki jest górnik Anno Domini 2009: co kupuje na śniadanie, w co się ubiera, jakie są jego pasje, osiągnięcia, marzenia, sposób, w jaki myśli i postępuje w życiu codziennym.

Czy zatem powinniśmy się dzisiaj cieszyć z wysokiej pozycji górników na skali prestiżu, czy może raczej frasować, skoro szacunek ten zaprawiony jest taką dawką goryczy?

- Na pewno cieszyć się! Nie mam wątpliwości! Podobne wiadomości sondażowe – nawet jeśli z czysto naukowego punktu widzenia nie do końca powinniśmy im wierzyć – na pewno pozwalają górnikom odreagować całkiem niedawne upokorzenia, gdy z Warszawy przyjeżdżali na Śląsk różnego autoramentu „specjaliści” po to, by wykrzykiwać krzywdzące i – jak się okazało - głupie opinie, jakoby górnicy i górnictwo byli dla krajowej gospodarki najcięższą kulą u nogi i nieomal największą przeszkodą w pomyślnym rozwoju.

Czytaj także CBOS: Lubimy profesorów i górników!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.