Prof. Barczak: Potrzebujemy szybkiej informacji

Potrzebujemy bieżącej informacji o tym, co się dzieje w gospodarce województwa śląskiego, aby można było szybko reagować na niepokojące sygnały - mówi dla portalu nettg.pl prof. Andrzej Barczak z katowickiej Akademii Ekonomicznej, reprezentant wojewody śląskiego w stałym zespole monitorującym rynek pracy i sytuację gospodarczo-ekonomiczną w województwie.

Czym będzie się zajmował zespół?

- Dane statystyczne są rzetelne, ale trochę opóźnione. Zespół daje możliwość uzyskania szybkiej informacji o tym, co się dzieje w gospodarce województwa śląskiego. Chodzi o to, by firmy dzieliły się informacjami. Zespół będzie się spotykał często, nawet co tydzień. Jego celem jest monitorowanie gospodarki w regionie oraz rynku pracy województwa.

Jakie branże znajdą się pod szczególnym nadzorem?

- Są już pierwsze sygnały, że gospodarka zwalnia, a firmy w naszym regionie mają kłopoty ze sprzedażą tego, co produkują. Jeżeli spadła produkcja stali, bo przemysł motoryzacyjny i inne branże mniej zamawiają, to zmniejsza się także popyt na koks, a w konsekwencji również na węgiel koksowy. Spada także zapotrzebowanie na transport tych towarów.
Będziemy monitorować firmy górnicze, hutnicze, przemysł motoryzacyjny, energetykę i transport masowy.

To są najczęściej duże przedsiębiorstwa.

- Zgadza się. Ograniczenie produkcji w dużych firmach wywołuje lawinowe zachowania u kontrahentów.

Czy na Śląsku jesteśmy w gorszej, czy w lepszej sytuacji niż reszta kraju?

- W lepszej, bo oprócz dużych firm mamy sporo małych i średnich przedsiębiorstw. A to one są motorem całej gospodarki, to w nich pracuje najwięcej ludzi. Małe i średnie firmy są bardziej elastyczne, potrafią szybciej reagować na zmieniające się otoczenie. I to będzie klucz to sukcesu.

Jednak przedsiębiorcy najczęściej reagują na kryzys cięciem kosztów, w tym redukcją zatrudnienia.

- Najważniejsza jest ochrona kapitału ludzkiego. Pracodawcy nie powinni zwalniać pracowników, bo za dwa, trzy kwartały sytuacja się zmieni i ponowne zatrudnienie ludzi będzie dużo droższe. Niech ograniczą wydatki reprezentacyjne, ale utrzymają poziom zatrudnienia. To się opłaci. Jeżeli nie ma zamówień, to można jakby „uśpić” pracownika. Za krótszy czas pracy otrzymuje np. jedną trzecią pensji. Ale w tym czasie należy go szkolić. Tym bardziej, że na szkolenia można wykorzystać fundusze unijne.

Czy na takie rozwiązania zgodzą się związkowcy, którzy twardo bronią dotychczasowych wynagrodzeń, a nawet domagają się podwyżek?

- Związkowcy muszą zrozumieć, że mamy inne czasy. I taka XIX-wieczna obrona pracowników obróci się przeciwko nim.


W województwie śląskim od listopada ubiegłego roku notuje się wzrost liczby osób bezrobotnych. Na koniec stycznia liczba osób zarejestrowanych w powiatowych urzędach pracy wynosiła blisko 138 tys. , w porównaniu do grudnia 2008 roku, stan bezrobocia powiększył się o 15 tys. osób (tj. o 12.3 proc.). Powiaty, w których przybyło najwięcej bezrobotnych to: Częstochowa, Sosnowiec oraz Dąbrowa Górnicza.

W końcu grudnia 2008 r. stopa bezrobocia na Śląsku wyniosła 6,9 proc. i była mniejsza od krajowej o 2,4 punktu procentowego. W styczniu do śląskich urzędów pracy wpłynęło ponad 9 tys. ofert zatrudnienia, ale 24 zakłady pracy zgłosiły ponad 1500 osób do zwolnień grupowych. Zagrożenie utraty pracy dotyczy przede wszystkim: przemysłu motoryzacyjnego, metalurgicznego, odzieżowego.

Wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk powołał stały zespół monitorujący rynek pracy i sytuację gospodarczo-ekonomiczną w województwie śląskim. Reprezentantem wojewody w tym zespole będzie ekonomista - prof. Andrzej Barczak. Takie ustalenia zapadły w tym tygodniu, podczas posiedzenia Prezydium Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego, w którym na zaproszenie wojewody uczestniczyli przedstawiciele największych pracodawców w województwie: hutnictwa, górnictwa, energetyki, koksownictwa, przemysłu motoryzacyjnego, a także Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej i izb gospodarczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

7 milionów na bezpieczeństwo. Powstaje nowoczesna baza kryzysowa

Magazyn obrony cywilnej o powierzchni 1200 m² powstanie w Bieruniu. 

Enea wzmacnia obszar sprzedaży. Jest zgoda Rady Ministrów

Rada Ministrów wyraziła zgodę na podział Enei S.A., który umożliwi wydzielenie działalności sprzedażowej do wyspecjalizowanej spółki w Grupie Enea. Decyzja stanowi istotny etap procesu reorganizacji w Grupie, którego celem jest utworzenie nowoczesnego obszaru sprzedaży skoncentrowanego na rozwoju oferty oraz obsłudze klientów indywidualnych i biznesowych.

„Okienko powoli się zamyka”. Dr Rożek o centrum kosmicznym w kopalni Wujek

Czy centrum kosmiczne w kopalni Wujek rzeczywiście powstanie? To wciąż możliwe, ale czasu jest coraz mniej – mówi jego pomysłodawca dr Tomasz Rożek, założyciel fundacji „Nauka. To lubię”.

Rafineria napędzana słońcem. Farma w Możejkach rozpoczęła pracę

Grupa ORLEN uruchomiła farmę fotowoltaiczną przy rafinerii w Możejkach. Instalacja o  mocy 42,2 MW będzie produkować około 45 GWh energii elektrycznej rocznie na potrzeby ORLEN Lietuva, wspierając ograniczanie kosztów działalności zakładu oraz zwiększając udział energii odnawialnej w aktywach Grupy. Za realizację inwestycji odpowiadała firma Electrum z Białegostoku, co podkreśla udział polskich kompetencji w projekcie wzmacniającym bezpieczeństwo energetyczne rafinerii.