Produkcja przemysłowa nie zmieniła się od 3,5 roku

fot: Pixabay.com

Dostęp do surowców to największe zmartwienie w gospodarce

fot: Pixabay.com

Produkcja przemysłowa i wartość dodana w sektorze generalnie nie zmieniły się od 3,5 roku - zwrócili uwagę ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem dotychczasowe wyniki roku 2025 nie dają podstaw, aby ogłosić zakończenie stagnacji.

W czwartek Główny Urząd Statystyczny podał, że produkcja przemysłowa w lipcu wzrosła o 2,9 proc. w ujęciu rocznym, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosła o 0,2 proc.

“Przyspieszenie produkcji przemysłowej w stosunku do czerwca (-0,4 proc. r/r) wygląda na papierze dobrze, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że produkcja nie dostała wsparcia w postaci dni roboczych. Tym niemniej, to niemal w całości efekt niskiej bazy z poprzedniego roku. Lipiec 2024 r. był po prostu bardzo słabym miesiącem dla polskiego przemysłu - wg niektórych metryk najgorszym lipcem w historii szeregu. Tegoroczny lipiec jest pod względem przyrostu produkcji zupełnie normalny“ - poinformowali ekonomiści Banku Pekao komentując czwartkowe dane.

GUS podał także, że po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, w lipcu produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 1,1 proc. wyższym niż w analogicznym miesiącu ub. roku i o 0,9 proc. wyższym niż w czerwcu. Ekonomiści banku podkreślili, że jest to wartość zbliżona do “implikowanej przez wieloletni trend“.

“Sytuacja polskiego przemysłu w świetle twardych danych to klasyczny przykład szklanki do połowy pustej. Z jednej strony bowiem w 2025 r. widzieliśmy mniejszą liczbę negatywnych zaskoczeń a otoczenie zewnętrzne wydaje się poprawiać (na co wskazują poranne odczyty europejskich PMI). Z drugiej strony, skumulowany wzrost produkcji przemysłowej w tym roku to jedynie 1,5 proc., a produkcja utrzymuje się poniżej wieloletnich maksimów ustanowionych na przełomie 2021 i 2022 r.“ - wskazali ekonomiści.

Dodali, że “można argumentować, iż ówczesny szczyt był sztuczny i wywołany przez paniczne uzupełnianie zapasów po pandemicznych zaburzeniach, ale produkcja przemysłowa i wartość dodana w sektorze generalnie nie zmieniły się od 3,5 roku.“. Wskazali, że wyniki tego roku nie dają nam jeszcze podstaw do tego, by ogłosić zakończenie tej średniookresowej stagnacji.

GUS podał także dane o produkcji budowlano-montażowej w lipcu. Wzrosła ona o 0,6 proc. w ujęciu rocznym, ale w stosunku do czerwca 2025 r. spadła o 0,6 proc.

“Budownictwo jest w tym roku dość niewdzięcznym tematem - miało być gwiazdą, jak dotąd generalnie rozczarowuje. W samym lipcu dynamika roczna produkcji budowlano-montażowej wprawdzie pozostała nad kreską, ale minimalnie. Przyczyny, dla których sektor tak wygląda, są znane dzięki szczegółowym danym kwartalnym, które wskazują na to, że rozruch inwestycji infrastrukturalnych jest jak na razie powolny a największego pozytywnego wkładu do wzrostu produkcji dostarcza budownictwo mieszkaniowe. Wzrostu produkcji budowlanej w zakresie wznoszenia budynków mieszkalnych postrzegaliśmy jak dotąd jako finisz pewnego mini-cyklu (odbicie związane z działaniem programu wsparcia kredytobiorców w latach 2022-23)“ - dodał Bank Pekao.

Analitycy banku wskazali na spadające od wielu miesięcy liczby pozwoleń na budowę i rozpoczętych budów mieszkań. Ich zdaniem może to oznaczać, że “wkład budownictwa mieszkaniowego do wzrostu PKB będzie wkrótce ujemny“, a poprawy w tej branży nie będzie, “dopóki luźniejsza polityka pieniężna nie zacznie działać“.

“Dzisiejsze dane zasadniczo nie zmieniają tego obrazu, ale nieco skracają okres flauty w tym segmencie. W lipcu bowiem aktywność w segmencie mieszkaniowym odbiła - znacząco wzrosła liczba mieszkań, na które wydano pozwolenia i których budowę rozpoczęto. Można zaryzykować stwierdzenie, że podaż zareagowała na wzrost popytu a dalsze łagodzenie polityki pieniężnej będzie sprzyjać ożywieniu na rynku mieszkaniowym“ - ocenili ekonomiści Banku Pekao.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami