Producenci szampana raczej nie świętują

fot: Jarosław Galusek/ARC

Cykl produkcyjny szampana wynosi średnio 3 lata

fot: Jarosław Galusek/ARC

Zdaniem producentów szampana, rok 2012 był najgorszym do kilku lat dla zbioru winogron, z których wytwarza się ten trunek - informuje Puls Biznesu.

Winnice we francuskiej Szampanii były wiosną i latem dewastowane przez deszcz, grad i grzyby. Ma to się odbić na ilości tego trunku w latach przyszłych, gdyż cykl produkcyjny szampana wynosi średnio 3 lata.

Jednak już teraz spożycie szampana spada. Gazeta podaje, powołując się na dane CIVIC, stowarzyszenia producentów tego trunku zamieszczone w "Financial Times", że sprzedaż szampana we Francji spadła w 2012 r. o 5 proc., zaś w całej Unii Europejskiej o 6 proc.

Puls Biznesu zamieszcza także ranking najdroższych szampanów świata. Na jego czele znajduje się Shipwrecked 1907 Heidseick (1997) - kosztuje 275 000 dolarów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węglokoks Energia z potężnym wsparciem na farmę fotowoltaiczną

Węglokoks Energia podpisała z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie umowę pożyczki na realizację projektu „Budowa farmy fotowoltaicznej o mocy ok. 1,19922 MW wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą”.

Piana PUR czy wełna mineralna? Proste odpowiedzi na trudne pytania

Budowa domu to czas, w którym musisz podjąć setki decyzji, a każda z nich kosztuje. Kiedy mury już stoją, a dach jest przykryty, pojawia się dylemat, który będzie miał wpływ na Twoje życie (i portfel) przez kolejne dekady: czym ocieplić poddasze? Wybór zazwyczaj sprowadza się do dwóch opcji: tradycyjnej wełny mineralnej lub nowoczesnej piany PUR. Zamiast zasypywać Cię skomplikowanymi parametrami chemicznymi, przyjrzyjmy się temu z perspektywy praktycznej – kosztów, rachunków i Twojego codziennego komfortu.

Trzech nastolatków ukradło sztabkę złota. Najmłodszy miał 12 lat

Ale to jest historia kryminalna. Trzech nastolatków okradło plażowiczów na terenie ośrodka Czechowice, zabrali im pieniądze, telefony komórkowe i sztabkę złota. A gdy się tym pochwalili, łupy odebrali im starsi koledzy...

Pierwszy górnik już zmienił pracę, a kolejni przygotowują się do spektakularnego transferu

W Kolejach Śląskich pracuje już pierwszy górnik, były pracownik Polskiej Grupy Górniczej. Kolejni zasilą szeregi regionalnego przewoźnika już wkrótce. To ważny krok w realizacji porozumienia podpisanego w listopadzie ubiegłego roku, którego celem jest wsparcie osób odchodzących z górnictwa poprzez przekwalifikowanie zawodowe i stworzenie nowych miejsc pracy.