Procesy: przesłuchanie ws. handlu akcjami Giesche

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W kopalni Wieczorek zmarł nagle pracownik DB Schenker

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Sąd Okręgowy w Warszawie przesłuchał w środę (20 listopada) pracownika skupu makulatury, który w latach 80. ubiegłego wieku kupił, a następnie sprzedał, dwa worki akcji przedwojennej spółki Giesche. Zarząd tej spółki jest oskarżony o próbę wyłudzenia mienia znacznej wartości.

Pięciu oskarżonych reaktywowało spółkę Giesche tylko po to, by od Skarbu Państwa, miasta Katowice, Katowickiego Holdingu Węglowego i Hutniczo-Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Katowicach zażądać odszkodowania lub zwrotu majątku przedwojennej spółki, wartego 341 mln zł. Ich żądania w stosunku do Katowic dotyczą ok. 30 proc. zurbanizowanej powierzchni miasta.

Niewykluczone jednak, że reaktywacja spółki Giesche zostanie cofnięta, ponieważ dwa miesiące temu wydział rejestrowy Sądu Rejonowego w Katowicach uchylił swoje wcześniejsze postanowienie, zezwalające na odbycie walnego zgromadzenia akcjonariuszy tej spółki, które dało początek jej reaktywacji - wybrało zarząd spółki, który następnie wystąpił o odszkodowanie lub zwrot mienia.

Ostatnie postanowienie katowickiego sądu nie jest prawomocne, ponieważ zarząd spółki złożył apelację. Jeśli Sąd Okręgowy w Katowicach ją odrzuci, walne zgromadzenie akcjonariuszy spółki Giesche okaże się nieważne, co oznaczałoby nieważność wyboru władz tej spółki, a tym samym i zgłaszanych roszczeń.

Niezależnie od postanowienia katowickiego sądu od roku toczy się rozprawa karna przed Sądem Okręgowym w Warszawie przeciwko pięciu członkom zarządu reaktywowanej spółki. Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu zarzuca im usiłowanie wyłudzenia odszkodowania lub zwrotu mienia o znacznej wartości na podstawie posiadanych przez nich akcji przedwojennej spółki. Akcje te miały wartość kolekcjonerską, ale dzięki zwołaniu walnego zgromadzenia oskarżonym udało się reaktywować spółkę i doprowadzić do przerejestrowania jej z przedwojennego rejestru RHB do aktualnego Krajowego Rejestru Sądowego.

W środę warszawski SO przesłuchał byłego pracownika warszawskiego skupu makulatury przy ul. Różanej 35, do której w latach 80. ubiegłego wieku trafiło - jak zeznał - "od dwóch do trzech ton" przedwojennych akcji różnych spółek.

- Akcje były powiązane sznurkiem w małe paczuszki, formatu A4 - zeznał pracownik skupu.

Sam, za pozwoleniem swojego kierownika, kupił sobie dwa worki tych akcji. Wybierał je na chybił trafił, starał się tylko, by się nie dublowały. Pamięta, że były wśród nich akcje Polskiego Radia, papiery wartościowe Katowic, Juraty, a także akcje spółki Giesche. Te ostatnie zapamiętał, bo miały wysoki nominał - milion złotych.

Potem wszystkie je oglądał w domowej piwnicy, bo - jak zeznawał - żona nie pozwalała mu przechowywać ich w mieszkaniu - mieli tylko jeden pokój.

Gdy zdał sobie sprawę z tego, że nie ma warunków, by na poważnie zająć się kolekcjonerstwem, postanowił sprzedać akcje na warszawskich giełdach staroci - najpierw na warszawskich Bielanach, a potem na Kole. Kupiło je od niego dwóch mężczyzn. Obaj byli zainteresowani większą ilością, dlatego odbierali je z piwnicy. Pierwszy - jak zeznał b. pracownik skupu - był handlarzem, drugi kolekcjonerem - tym, od którego potem pięciu oskarżonych kupiło rzekomo akcje spółki Giesche.

Podczas przesłuchania w grudniu kolekcjoner Ryszard Kowalczuk (zgodził się na podanie nazwiska) powiedział, że "wykorzystywanie kolekcjonerskich papierów do reaktywacji spółki jest jednym wielkim przekrętem".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Elka park slaski

Siedem atrakcji i jeden bilet. TAURON Park Śląski rusza z ofertą Biletu Wspólnego 2026

Aktywny wypoczynek, rodzinna rodzinna rozrywka i obcowanie z naturą - jeden bilet daje dostęp do siedmiu wyjątkowych miejsc. TAURON Park Śląski rusza z ofertą „Biletu Wspólnego 2026”.

1751462582 deszczowka

Od 22 czerwca nabór wniosków na dofinansowanie instalacji zbierających deszczówkę

Nabór wniosków na dofinansowanie instalacji, które pozwalają zbierać i wykorzystywać deszczówkę w domach i ogrodach, rozpocznie się 22 czerwca - poinformował w poniedziałek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wsparcie w tym programie może wynieść maksymalnie 8 tys. zł.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.