Proces PSE Operator przeciwko gminie Kórnik

Linie przesylowe

fot: ARC

Grupy energetyczne Energetyka domagają się uwolnienia cen energii dla gospodarstw domowych

fot: ARC

PSE Operator domaga się gminy Kórnik 65 mln zł odszkodowania w związku z opóźnieniem budowy sieci przesyłowej przebiegającej przez jej teren. Proces w tej sprawie ruszył w środę przed Sądem Okręgowym w Poznaniu. Wyrok ma zapaść 3 lutego.

PSE Operator argumentuje, że nie jest w stanie rozpocząć przesyłania prądu budowaną przez teren gminy siecią przesyłową i wini za to władze gminy. Wysokość żądanego odszkodowania to wyliczenie strat powstałych z powodu tego, iż nie można dokończyć budowy i uruchomić sieci.

- Gmina nie wywiązała się z porozumienia, które zawarła z PSE Operator, w którym jasno były określone zobowiązania stron. Ponadto gmina uchwalając plan zagospodarowania przestrzennego w związku z realizacją tej inwestycji uchwaliła go w sposób tak dalece wadliwy, że wojewódzki sąd administracyjny stwierdził jego nieważność - powiedział adwokat Andrzej Urbański, reprezentujący spółkę.

Przedstawiciele gminy Kórnik nie widzą powodu do wypłaty odszkodowania. - Nie uważamy, że jakakolwiek wina leży po stronie gminy i że jakiekolwiek czynności czy zaniechania spowodowały uszczerbek w majątku PSE Operator - powiedział reprezentujący gminę adwokat Krzysztof Topolewski. Dodał, że wskazana przez PSE Operator kwota jest zbyt duża jak na możliwości gminy.

Zdaniem reprezentantów spółki, jest to kwota wyliczona przez niezależnych specjalistów. - Są to częściowo koszty realizacji tej inwestycji, która obecnie nie może być oddana do użytkowania ze względu na błędy gminy Kórnik oraz straty w przesyle. Uruchomienie tej linii pozwoliłoby na ograniczenie strat prądu. Ta linia usprawniłaby polski system przesyłania energii elektrycznej. Według planów, inwestycja miała być zakończona pięć lat temu - powiedział Urbański.

Inwestycja Polskich Sieci Elektroenergetycznych obejmuje budowę nadziemnej, czterotorowej, dwunapięciowej (2x400kV + 2x220kV) linii elektroenergetycznej. Sieć ma zagwarantować bezpieczeństwo energetyczne m.in. aglomeracji poznańskiej i zachodniej Polski. Inwestycja jest niemal ukończona, PSE czeka na pozwolenie na budowę ostatniego fragmentu sieci.



MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.