Próbny przesył ropy dla Białorusi trasą Odessa-Brody zakończony

Próbny przesył ropy naftowej dla Białorusi rurociągiem Odessa-Brody zakończył się w środę. Przez tę magistralę z Odessy, a potem przez południowy odcinek rurociągu Drużba przesłano od soboty 80 tys. ton rosyjskiej ropy Urals do rafinerii w Mozyrzu.

Pod koniec października Białoruś i Ukraina podpisały umowę o wykorzystaniu do przesyłu ropy dla Białorusi rurociągu Odessa-Brody, który dotąd transportował rosyjską ropę w odwrotnym kierunku. Umowa zawarta jest do 2013 roku. Strony nie podały jej szczegółów.

Białoruś, która traci rosyjskie ulgi na ropę naftową, kupuje surowiec od Wenezueli. Trasą Odessa-Brody popłynęła jednak rosyjska ropa wymieniona w drodze transakcji swap.

W latach 2011-2013 Białoruś planuje kupno w Wenezueli 10 mln ton ropy co rok, czyli połowę swego rocznego zapotrzebowania. Władze w Mińsku liczą na to, że dostawy surowca umożliwią rezygnację z kupowania ropy rosyjskiej obecnie obłożonej cłami eksportowymi. Jednocześnie Białoruś stara się o utrzymanie bezcłowych dostaw ropy z Rosji w ramach tworzonej przez państwa postsowieckie Wspólnej Przestrzeni Gospodarczej.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.