Problemy z jakością gazu to rosyjskie ostrzeżenie

1495109020 russias gazprom gazprom com

fot: gazprom.com

- Odnosimy się do obowiązującego prawa - tłumaczy prezes PGNiG, domagając się kary dla Gazpromu

fot: gazprom.com

Pogorszenie jakości gazu w gazociągu jamalskim, które spowodowało, że nie możemy go odbierać, to ostrzeżenie dla Polski ze strony Rosji, którą niepokoją nasze sukcesy w polityce dywersyfikacyjnej - uważa b. szef Agencji Wywiadu, ekspert Fundacji Kazimierza Pułaskiego - Grzegorz Małecki.

Jego zdaniem, znaczne pogorszenie jakości gazu płynącego gazociągiem jamalskim z Rosji do Niemiec przez terytorium Polski to nie przypadek.

W środę (21 czerwca), polski operator systemu przesyłu gazu Gaz-System poinformował, że nie może odbierać paliwa do krajowego systemu przesyłowego w Punkcie Wzajemnego Połączenia (PWP) na gazociągu jamalskim w związku ze złą jakością gazu ziemnego. Gaz jest bardzo nawodniony i nie nadaje się do użytku w Polsce. Jednocześnie właściciel polskiego odcinka gazociągu jamalskiego EuRoPol GAZ informuje, że przesył gazu polskim odcinkiem magistrali jest realizowany.

"Odnotowane pogorszenie jakości gazu nie ma wpływu na zdolności przesyłowe polskiego odcinka gazociągu jamalskiego" - napisał w komunikacie.

Gaz jest więc tłoczony do Niemiec a jego fatalna jakość nie przeszkadza tamtejszym odbiorcom, bo w Niemczech jest specjalna osuszalnia gazu.

Jak powiedział w rozmowie z PAP Grzegorz Małecki, nagłe pogorszenie jakości błękitnego paliwa w rurze jamalskiej powinno być rozpatrywane jako "reakcja na sukcesy Polski w zakresie projektu dywersyfikacyjnego" oraz włączenie się do niego partnera amerykańskiego.

- Najpierw mieliśmy pierwsze transporty LNG z USA, teraz pojawiła się zapowiedź procedury prowadzącej do nałożenia amerykańskich sankcji na podmioty współpracujące przy projekcie Nord Stream 2 - powiedział Małecki.

Jego zdaniem, pogorszenie jakości paliwa - przy założeniu, że nie są to problemy techniczne a działanie celowe - są rosyjską reakcją, czy wręcz "ostrzeżeniem Polski".

Według Małeckiego to reakcja na sukces strategii, która została obrana.

- Pokazuje, że idziemy we właściwym kierunku, bo cele, które zostały przyjęte przynoszą wymierne efekty. Pokazują, że są alternatywne i solidne źródła dostaw a partner amerykański podziela naszą ocenę działań Rosji na terenie Europy - podkreślił ekspert.

Małecki dodał też, że warto zwrócić uwagę na sygnały potwierdzające naszą ocenę łączenia przez Rosję polityki energetycznej z kwestiami bezpieczeństwa. Jak powiedział, chodzi o wypowiedź sprzed kilkunastu dni szefa wywiadu rosyjskiego, który stwierdził, że wywiad Rosji obserwuje sojusz polsko-amerykański jako wymierzony przeciwko Gazpromowi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W ciągu roku średni dług Polaków wzrósł o prawie 1090 zł

Średnie zadłużenie mieszkańca Polski wzrosło w ciągu roku o prawie 1090 zł, osiągając 23 557 zł - wynika z danych ERIF Biura Informacji Gospodarczej. Najczęściej długi dotyczyły rachunków za multimedia, alimentów, opłat sądowych i kredytów.

Resort energii proponuje przepisy, które ułatwią inwestycje w innowacje w ciepłownictwie

Ułatwienie przedsiębiorstwom ciepłowniczym prac na innowacjami i inwestowania w ciepło odpadowe zakłada projekt ustawy resortu energii, którego założenia opublikowano w poniedziałek w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.

Jest dobrze. PMI dla przemysłu w Polsce wzrósł - najwyżej od 18 miesięcy

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w październiku wyniósł 50 pkt., najwyżej od 18 miesięcy, wobec 49 pkt. przed miesiącem - podał S&P Global.

PKP Intercity dostanie 512 mln zł z UE na zakup nowego taboru

PKP Intercity otrzyma z funduszy unijnych 512 mln zł na zakup 70 wagonów i 10 lokomotyw - poinformował w poniedziałek wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski.