Problemy PGNiG to efekt działań administracji państwowej

fot: ARC

PGNiG jest jedną z ośmiu firm, które w Pomorskiem szukają złóż gazu łupkowego

fot: ARC

Problemy PGNiG wynikają z połowicznej liberalizacji rynku gazu: z jednej strony spółka musi sprzedawać część gazu przez giełdę, co jest prorynkowe, a z drugiej taryfy dla gospodarstw domowych wciąż są regulowane przez URE - ocenia Robert Zajdler, ekspert Instytutu Sobieskiego. Dodatkowym problemem są również plany wprowadzenia podatków od wydobycia węglowodorów, co może ograniczyć możliwości inwestycyjne spółki w tym zakresie.

Szczególnie trudne jest połączenie konieczności utrzymania cen dla odbiorców indywidualnych z obowiązkiem sprzedaży gazu poprzez giełdę. Ten ostatni obowiązek pośrednio wynika z przepisów unijnych. Komisja Europejska dała państwom członkowskim i podmiotom działającym na rynku gazu pięć lat na dostosowanie się do nowych regulacji, ale w Polsce zbyt późno rozpoczęło się wdrażanie zmian.

- Ewolucję zastąpiliśmy rewolucją - mówi Robert Zajdler, ekspert Instytutu Sobieskiego. - Przez pierwsze lata niewiele się działo w kwestii wdrażania tych przepisów i tworzenia nowego modelu rynku, po czym we wrześniu 2013 roku wprowadzono dość istotne obowiązki w zakresie sprzedaży gazu na rynku hurtowym, nakładając na PGNiG obowiązek sprzedaży surowca za pośrednictwem giełdy - w tym roku 40 proc., w przyszłym roku 55 proc.

Spółka miała więc za mało czasu na dostosowanie się do nowego modelu. Do tego liberalizacja rynku jest połowiczna - uwolnienie sprzedaży na rynku hurtowym nie idzie w parze z uwolnieniem cen dla odbiorców, w szczególności przemysłowych. Wciąż zatwierdza je Urząd Regulacji Energetyki, co oznacza, że PGNiG nie może ich kształtować zgodnie z aktualnymi warunkami prowadzenia działalności. W ten sposób spółka nie może próbować równoważyć strat wynikłych ze zbyt gwałtownego wprowadzenia obliga giełdowego na rynku sprzedaży bezpośredniej.

- Mamy do czynienia z połowiczną liberalizacją. Mamy w tym zakresie pewne doświadczenia światowe: chociażby kryzys kalifornijski z 2001 roku, który też był wynikiem połowicznej liberalizacji, spowodował dość duże problemy w zakresie bezpieczeństwa energetycznego - mówi Zajdler.

Do tego regulacje państwa mogą zablokować spółce inną możliwość zarabiania, chociażby na wydobyciu gazu łupkowego. Propozycje modelu opodatkowania wydobycia węglowodorów oznaczają, że z najbardziej rentowny na świecie sektor upstream może się okazać dla PGNiG nieopłacalny.

- Obłożenie wydobycia dodatkowymi opłatami powoduje, że tak naprawdę ogranicza się możliwość inwestowania przez firmy takie jak PGNiG w dostosowywanie się do nowego modelu rynku - ocenia ekspert Instytutu Sobieskiego.

Te sprawy leżą, zdaniem rozmówcy Newserii Biznes, u podłoża obecnych problemów spółki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Deficyt budżetu po lipcu wyniósł 141 mld zł

Deficyt budżetu państwa po lipcu wyniósł ponad 141 mld zł - poinformowało Ministerstwo Finansów w poniedziałek. Na koniec czerwca deficyt budżetu przekraczał 123,7 mld zł.

Hala Kapelusz w Tauron Parku Śląskim czeka na remont. Prezes parku: Jesteśmy w dość trudnej sytuacji

Hala Kapelusz w Tauron Parku Śląskim od 2014 roku jest wyłączona z użytku i… na razie tak pozostanie. Ekspertyzy wskazują, że należy wymienić konstrukcję dachu hali, ale jest to obiekt wpisany do rejestru zabytków. - Chcielibyśmy coś z tym obiektem zrobić, wyremontować go, ale nie bardzo możemy inwestować pieniądze publiczne w remont obiektu, który trzeba rozebrać, żeby go zrobić na nowo – mówi w rozmowie z portalem netTG.pl Paweł Bilangowski, prezes Tauron Parku Śląskiego. Dodaje, że obecnie park i tak nie ma na to środków.

Szukają prezesa i członka zarządu państwowego giganta

Rada nadzorcza spółki CPK rozpoczęła postępowania kwalifikacyjne na stanowiska prezesa oraz członka zarządu ds. nieruchomości i relacji z interesariuszami - poinformował w poniedziałek Port Polska. Termin składania zgłoszeń na stanowisko prezesa upływa 23 września, na członka zarządu - 4 września.

Ciszej i płynniej w Zabrzu. Tramwaje Śląskie zakończyły modernizację dwóch przejazdów

Tramwaje Śląskie zakończyły modernizację dwóch przejazdów w Zabrzu – przy ul. Słowackiego i Wolności oraz koło stacji Shell. Dzięki technologii bezpodsypkowej przejazd będzie cichszy i płynniejszy, a pasażerowie i mieszkańcy zyskają na komforcie.