Rynek pracy nie sprzyja kobietom – taka tezę przedstawiła Konfederacja Pracodawców Polskich w komunikacie przesłanym portalowi nettg.pl. Opina opiera się sprawozdaniu Komisji Europejskiej z postępów w realizacji polityki równości płci w państwach członkowskich UE, które zostało przeanalizowane przez KPP.
Raport potwierdza utrzymująca się dysproporcję w funkcjonowaniu kobiet i mężczyzn na polskim rynku pracy. Polska znalazła się wśród siedmiu państw gdzie różnica poziomu zatrudnienia zamiast się zmniejszać, dalej się pogłębia. Cechuje nas także jeden z najniższych wskaźników zatrudnienia kobiet w przedziale wiekowym 55-64 lata.
Konfederacja wyciągnęła z raportu szereg wniosków. Polska wciąż znajduje się poniżej unijnej średniej jeśli chodzi o uczestnictwo kobiet w zarządach największych firm. Kobiety stanowią zaledwie jedną dziesiątą członków zarządów najważniejszych europejskich przedsiębiorstw. Wzrosła pozycja mężczyzn w sektorach gospodarki związanych z ekonomią i finansami.
W ciągu roku podwoiła się dysproporcja między wynagrodzeniem kobiety i mężczyzny piastujących to samo stanowisko. Według danych z roku 2008 kobieta zarabia o 14,3 pkt. proc. mniej.
Jako problem można uznać ogólne zatrudnienie. Statystyki z II kwartału 2009 pokazują, że pracowało 53 proc. Polek i 66 proc. Polaków w wieku 15-64 lata. Jest to znacznie mniej niż wynosi unijna średnia (58,8 i 70,9 proc). Dużo szkody przynosi także brak elastycznych form zatrudnienia. W Polsce udział kobiet zatrudnionych na część etatu jest prawie trzykrotnie mniejszy niż wynosi unijna średnia.
Aktywność zawodowa mężczyzn jest wyższa ponieważ kobiety rodzą potomstwo i zajmują się jego wychowaniem, często jest to powiązane z rezygnacją z aktywności zawodowej. Przepisy emerytalne powodują, że Polki dużo szybciej opuszczają rynek pracy. Dodatkowo kobiety w wieku około 50 lat zajmują się chorymi członkami rodzin, co ma wpływ na statystykę dotyczącą aktywności zawodowej pań.
Dla Polek spory utrudnieniem w prowadzeniu życia zawodowego jest brak odpowiedniej ilości placówek przedszkolnych i żłobków. Polska zajmuję ostatnie miejsce w Europie pod względem ilości czterolatków w przedszkolach. Jeszcze gorzej sytuacja przedstawia się w przypadku żłobków. Rodzicielstwo ma silny wpływ na uczestnictwo w rynku pracy. Dlatego zdaniem KPP polski rząd powinien skupić się na umożliwieniu kobietom powrotu do pracy po urlopie macierzyńskim. Konfederacja uważa, że trzeba jak najszybciej zakończyć pracę nad ustawą o formach opieki nad dziećmi do lat trzech. Należy także zachęcać pracodawców do tworzenia żłobków i przedszkoli przy zakładach pracy. By było to możliwe należy umożliwić przedsiębiorstwom wliczanie kosztów utworzenia i funkcjonowania takiej placówki do kosztów uzyskania przychodu firmy.
Konfederacja uważa także, że rząd powinien położyć większy nacisk na promowanie i budowanie nowej strategii elastycznego rynku pracy i bezpieczeństwa socjalnego. Mniejszy wymiar czasu pracy lub też nietypowa forma zatrudnienia są dla żon i matek idealnym sposobem rozwiązania konfliktu jaki pojawia się między karierą zawodową, a rolą spełnianą przez nie w rodzinie.
Ciągle przeznacza się także za mało środków na aktywną politykę rynku pracy. Brakuje dobrze dobranych i efektywnych programów dla kobiet aktywizujących je zawodowo, czy też zmieniających kwalifikacje. Dla sporej części Polek pomoc socjalna stała się więc głównym źródłem dochodów, nie skłaniając ich do bardziej aktywnego poszukiwania pracy, ani – tym bardziej – do zdobycia umiejętności, na które jest popyt na rynku pracy.