Problemy: czarne chmury nad górniczym szkolnictwem

fot: Maciej Dorosiński

W Rudzie Śląskiej gimnazjaliści, zainteresowani pracą w kopalni, mogą wybierać pomiędzy technikum a zasadniczą szkołą zawodową. Po ukończeniu każdej z tych szkół mają gwarancję zatrudnienia w zakładach Kompanii Węglowej

fot: Maciej Dorosiński

Likwidacja szkół dla dorosłych kształcących w zawodach górniczych również znacząco wydłuży okres zdobycia tytułu technika, ponieważ będzie się odbywać tylko na kursach kwalifikacyjnych (ponad tysiąc godzin) - przestrzegają reprezentanci szkolnictwa zawodowego.

Przedstawiciele szkół oraz ośrodków kształcących kadry dla górnictwa podziemnego oraz KW SA, KHW SA, KGHM SA, PKW SA, LW Bogdanka spotkali się 9 sierpnia br. w Wyższym Urzędzie Górniczym , żeby przekazać swoje uwagi do wprowadzanych zmian w systemie edukacji dla dorosłych od nowego roku szkolnego - informuje portal górniczy nettg.pl Jolanta Talarczyk, rzeczniczka WUG.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji narodowej do ustawy z 19 sierpnia 2011 r. stopniowo wygaszane będą zawodowe szkoły dla dorosłych, z wyjątkiem szkół policealnych. Dyrektorzy ośrodków szkoleniowych uważają, że może to w konsekwencji doprowadzić za kilka lat do powstaniu kolejnej luki pokoleniowej w górniczych załogach.

Nowe regulacje spowodują znacznie wydłużenie czasu kształcenia dla zdobycia tytułu technika w zawodach górniczych. Osoby mające wykształcenie podstawowe lub gimnazjalne, otrzymywały tytuł technika po ukończeniu czteroletniego technikum. W nowym systemie kandydat będzie zmuszony ukończyć trzyletnie liceum, potem zdobyć pierwszą i druga kwalifikację (2 lata plus pół roku) oraz zaliczyć przedmioty wspólne z danego obszaru, czyli kolejne 1, 5 roku. Razem, to prawie siedem lat nauki!

- Duży niepokój zebranych wzbudzają przygotowane przez MEN założenia programowe kursów kwalifikacyjnych dla dorosłych. Likwidacja szkół dla dorosłych kształcących w zawodach górniczych również znacząco wydłuży okres zdobycia tytułu technika, ponieważ będzie się odbywać tylko na kursach kwalifikacyjnych (ponad tysiąc godzin) - dodaje rzeczniczka WUG. - Pociągnie to konieczność oddelegowania na nie pracowników, którzy powinni podwyższać lub zdobywać kwalifikacje. W tym kontekście pojawia się obawa, kto będzie ponosił koszty kursów. Jeżeli opłaty spadną na pracowników to zmaleje zainteresowanie uzyskiwaniem nowych uprawnień.

- Jakość kształcenia kadr dla górnictwa przekłada się bezpośrednio na bezpieczeństwo pracy w kopalniach - podkreślił Janusz Malinga, dyrektor Departamentu Warunków Pracy WUG.

Zwrócił się do przedstawicieli przedsiębiorców, by zarządy przedsiębiorstw górniczych przeanalizowały, jaki wpływ wprowadzone zmiany mogą mieć na możliwość dokształcenia pracowników kopalń, którzy nie mając ukończonych szkół górniczych, a powinni uzupełniać swoje wykształcenie. Zapewnił jednocześnie, że nadzór górniczy będzie wspierał działania ułatwiające kształcenie pracowników zakładów górniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.