Problemem dla polskich firm może być eksport

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Projektowane w nowelizacji rozwiązania mają przyczynić się do "przekierowania" inwestycji budowlanych na tereny już przygotowane do zabudowy i wyposażone w niezbędną infrastrukturę

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Do zwiększenia rocznej dynamiki produkcji przemysłowej we wrześniu wobec sierpnia przyczynił się efekt statystyczny w postaci różnicy w liczbie dni roboczych - uważa Krystian Jaworski z Credit Agricole. Perspektywy dla polskiego przemysłu nie wyglądają korzystnie - dodał.

Główny Urząd Statystyczny poinformował w piątek 18 października, że produkcja przemysłowa we wrześniu 2019 r. wzrosła o 5,6 proc. rok do roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosła o 10,7 proc. Produkcja przemysłowa wyrównana sezonowo wzrosła we wrześniu rok do roku o 3,5 proc., a w ujęciu miesiąc do miesiąca wzrosła o 1,2 proc. Ceny produkcji przemysłowej we wrześniu wzrosły rok do roku o 0,9 proc., a w ujęciu miesięcznym ceny wzrosły o 0,4 proc.

Starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski wyjaśnił w swoim komentarzu, że do zwiększenia rocznej dynamiki produkcji przemysłowej we wrześniu w porównaniu z sierpniem przyczynił się efekt statystyczny w postaci korzystnej różnicy w liczbie dni roboczych: w sierpniu br. liczba dni roboczych była o 1 mniejsza niż w 2018 r., podczas gdy we wrześniu br. była o 1 większa niż przed rokiem.

- Warto zwrócić uwagę, że wśród branż, w których we wrześniu odnotowano najwyższe roczne dynamiki produkcji znalazły się przede wszystkim działy o dużym udziale eksportu w sprzedaży - stwierdził Jaworski, wymieniając segmenty: "pozostały sprzęt transportowy" (44,1 proc. rdr), "urządzenia elektryczne" (14,4 proc. rdr), "komputery, wyroby elektroniczne i optyczne" (10,0 proc. rdr), "meble" (8,3 proc. rdr), "pojazdy samochodowe, przyczepy i naczepy" (7,3 proc. rdr).

Jego zdaniem obserwowane przyspieszenie w branżach eksportowych stoi w kontrze do wrześniowych wyników badań koniunktury w Niemczech i strefie euro (PMI), które wskazały na pogłębienie tendencji recesyjnych w przetwórstwie przemysłowym w krajach będących głównymi partnerami handlowymi Polski.

- Uważamy zatem, że jest to tylko zjawisko przejściowe, wspierane przez wspomniane wyżej korzystne efekty statystyczne, i w kolejnych miesiącach zaobserwujemy dalsze pogorszenie sytuacji w polskich branżach eksportowych - poinformował.

Jaworski ocenił, że perspektywy dla polskiego przemysłu nie wyglądają korzystnie, szczególnie w zakresie eksportu.

- W świetle kwartalnego badania koniunktury przez NBP (Szybki Monitoring z października br.) spadek wskaźnika prognoz popytu na IV kw. odnotowano wśród nieeksporterów i eksporterów niewyspecjalizowanych. Eksporterzy wyspecjalizowani prognozują co prawda stabilizację perspektyw popytu ogółem, jednak wskazują na wyraźne pogorszenie prognoz eksportu na IV kw. 2019 r. - skomentował ekonomista.

- Warto zwrócić uwagę, że w świetle ocen przedsiębiorstw ważniejszym zagrożeniem dla sytuacji eksporterów, szczególnie wyspecjalizowanych i importerów jest pogorszenie koniunktury w gospodarce niemieckiej niż Brexit i napięcia handlowe na linii USA-Chiny oraz USA-Europa. W naszej ocenie największym czynnikiem ryzyka dla perspektyw wzrostu produkcji przemysłowej w najbliższych miesiącach pozostaje dekoniunktura w niemieckim przetwórstwie - dodał.

Analityk zauważył, że w strukturze danych o produkcji przemysłowej można zaobserwować, że spowolnienie w krajowym budownictwie ma coraz silniejszy negatywny wpływ na aktywność w polskim przemyśle. Dynamiki produkcji przemysłowej w branżach zaopatrujących budownictwo ukształtowały się we wrześniu na relatywnie niskich poziomach: "metale" (spadek o 1,3 proc. rdr) i "wyroby z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych" (wzrost o 0,8 proc. rdr) - podał.

- Dzisiejsze dane o produkcji przemysłowej w Polsce nie zmieniają naszej prognozy tempa wzrostu PKB w III kw. (4,3 proc. rdr) i w całym 2019 r. (4,4 proc. rdr). Są one również lekko pozytywne dla kursu złotego i rentowności polskich obligacji - podsumował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.

Państwowy gigant rozmawia z bankami o zasadach restrukturyzacji zadłużenia spółki

Grupa Azoty podpisała z kilkoma bankami wstępne kluczowe warunki restrukturyzacji zadłużenia spółki; m.in. wydłużono ostateczny termin spłaty finansowania do końca 2030 r. oraz ustalono karencję w spłacie rat do końca czerwca 2027 r. - poinformowała Grupa Azoty w komunikacie giełdowym.