Problem emerytur górniczych był i jest lekceważony

fot: Andrzej Bęben/ARC

Brak czytelnej polityki energetycznej powoduje, że wciąż nie wiemy, na czym stoimy - uważa Andrzej Chwiluk.

fot: Andrzej Bęben/ARC

W dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej pojawił się artykuł pt. "Trzy sposoby na górników", w którym przedstawione zostały scenariusze zmian w emeryturach górniczych. Portal górniczy nettg.pl o komentarz w tej sprawie poprosił liderów związków zawodowych. Jako pierwszą przedstawiamy opinię Andrzeja Chwiluka, szefa Związku Zawodowego Górników w Polsce.

- To co się dzieje w kwestii emerytur górniczych pokazuje, że ten problem był i jest lekceważony. A postawa rządu w tej sprawie opiera się na zabiegach socjotechnicznych, które mają pokazać, kto jest silny i kto tu rządzi. Poprzez górnicze emerytury próbuje się manipulować opinią publiczną, a przytaczanie danych, że w 2015 różnica pomiędzy emeryturami górniczymi i pracowniczymi może wynieść 200 procent jest jakimś nieporozumieniem. Skoro górnik ma 3 tysiące złotych emerytury, to pytam się, ile będzie miała w takim razie osoba nie pracująca w branży we wspomnianym 2015 roku?

Mówiąc o tym wszystkim, trzeba przypomnieć, że w 2005 roku dokonano ogromnych cięć w górniczym systemie emerytalnym. Nikt o tym jednak nie pamięta. Wówczas strona społeczna proponowała rozwiązania. Jednym z nim miał być system zerowy, polegający na utrzymaniu status quo w przypadku pracowników już zatrudnionych i objęciem zmianami w systemie emerytalnym tych pracowników, którzy dopiero zaczynają prace w górnictwie. System taki utrzymał się w policji, ale nie dziwi mnie to, bo w końcu rząd potrzebuje kogoś, żeby rozpędzał manifestujących, którzy pojawiają się w Warszawie. Proponowaliśmy rozmowy na ten temat, bo wierzyliśmy, że przy stole, w czasie rozmów można osiągnąć porozumienie.

Co do samego artykułu, to jestem nim zaskoczony i powtórzę, to co mówiłem na początku: problem emerytur górniczych był i jest lekceważony.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.