Priorytetem polityka klimatyczna, ale w duchu konwencji klimatycznej

fot: ARC

Prof. Jan Szyszko krytykował unijną politykę klimatyczną i nawoływał do renegocjacji unijnego pakietu energetyczno-klimatycznego

fot: ARC

Priorytetem Polski jest polityka klimatyczna, ale w duchu konwencji klimatycznej ONZ, a nie w duchu partykularnych interesów państw - powiedział minister środowiska Jan Szyszko przy okazji szczytu klimatycznego w Paryżu. Uważa, że Polska to przykład zrównoważonego rozwoju.

- To jest nasz priorytet - polityka klimatyczna, ale w duchu konwencji klimatycznej, a nie w duchu partykularnych interesów poszczególnych państw. Idziemy w tym kierunku, żeby zbudować konsensus na bazie porozumienia światowego. Dlaczego? Dlatego, że wprowadzono m.in. Protokół z Kioto jako akt wykonawczy konwencji klimatycznej i on nie spełnił swoich zadań i to jest wyraźny sygnał, że po roku 2020 trzeba wypracować nowe porozumienie. Zmieniła się sytuacja gospodarcza różnych państw świata i nie tylko państwa Unii mają płacić za całą politykę klimatyczną na świecie, co wynikało w gruncie rzeczy z Protokołu z Kioto - powiedział Szyszko.

Jak zaznaczył, w Unii, w przeciwieństwie do założeń konwencji klimatycznej ONZ, mówi się tylko o obniżaniu emisji.

- Oczywiście, że w Unii mówi się o obniżaniu emisji, gdyż w Unii mówi się o pakiecie energetyczno-klimatycznym, a tutaj w Paryżu mówi się o konwencji klimatycznej, a konwencja klimatyczna mówi, że należy ustabilizować koncentrację gazów cieplarnianych w atmosferze na takim poziomie, aby nie było to szkodliwe dla klimatu - powiedział.

Tymczasem - jak zaznaczył - unijny pakiet energetyczno-klimatyczny dotyczy "tylko i wyłącznie nowych technologii i to jeszcze w sześciu działach produkcji: ciepła, elektryczności, stali, cementu, papieru i szkła".

- Jeśli się popatrzy na to jako na działania lokalne, to ono ma stosunkowo mało wspólnego z konwencją klimatyczną, a w konwencji klimatycznej chodzi nam o świat i o konsensus 200 państw świata - powiedział.

Wyjaśnił, że konwencja klimatyczna ONZ działa od 1992 roku i ustabilizowanie koncentracji gazów cieplarnianych ma osiągnąć dwoma działaniami: nowymi technologiami spalania, nowymi źródłami energii i innowacyjnością, a z drugiej strony takim użytkowaniem gruntów (land use, land-use change and forestry - LULUCF), by możliwe było jak najlepsze pochłanianie CO2.

- Konwencja klimatyczna wyraźnie mówi: z jednej strony mniej emitować, a z drugiej strony więcej pochłaniać po to, żeby naprawiać układ środowiskowy - powiedział.

- Działalność na rzecz właśnie pochłaniania dwutlenku węgla przez gleby i przez lasy zmierza do regeneracji układów glebowych, w związku z tym do poprawy produkcji roślinnej i zwierzęcej - wymienił.

Jak zaznaczył, "las to jest nic innego jak zakumulowany dwutlenek węgla" i las w Puszczy Białowieskiej posiada około 350 ton węgla na hektarze.

- To jest ponad 1100 ton dwutlenku węgla i tam występują określone gatunki, które nie mogą występować gdzie indziej. Ten system dzięki temu funkcjonuje i skoro chcemy mieć takie gatunki, to musimy zakumulować tyle węgla - wyjaśnił.

Dodał, że konwencja klimatyczna jest połączona z konwencją o ochronie bioróżnorodności i konwencją o zwalczaniu upustynnienia.

- Te trzy konwencje (...) realizują koncepcję zrównoważonego rozwoju, czyli racjonalnego użytkowania zasobów przyrodniczych po to, żeby te zasoby służyły człowiekowi i było ich coraz więcej - powiedział.

Jego zdaniem Polska może dawać przykład innym w zrównoważonym rozwoju: w ramach Protokołu z Kioto obniżyła emisje o 32 proc. zamiast przypisanych 6 proc. i w okresie od Protokołu z Kioto zakumulowała w drzewostanach ok. 200 mln ton dwutlenku węgla po to, żeby zachować gatunki i produkować niemisyjny surowiec jakim jest drewno.

- A więc (jest to) typowy przykład zrównoważonego rozwoju i myślę, że świat powinien brać z tego przykład. To jest nasz wkład, a my rozumiemy potrzeby i rozumiemy konieczność wykonania porozumienia po roku 2020. Jesteśmy całkowicie otwarci - zaznaczył.

Zauważył też, że także zadeklarowane przez premier Beatę Szydło 8 mln dolarów m.in. na Zielony Fundusz Klimatyczny jest wkładem Polski w paryski kompromis.

- Tego też nie musimy płacić zgodnie z obowiązującym prawem, gdyż do tego są zobowiązane państwa aneksu drugiego, a my jesteśmy w aneksie pierwszym jako państwa w okresie przejściowym - zaznaczył Szyszko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.