Prezydent: zmiana daty wejścia do strefy euro właściwym krokiem
W środę wiceminister finansów Ludwik Kotecki powiedział, że ze względu na sytuację budżetową Polska nie spełnia kryterium fiskalnego przystąpienia do strefy euro i nie stanie się to w 2012 r.
- Obecna zmiana jest krokiem o tyle we właściwym kierunku, że zrezygnowano z czegoś, co jest kompletnie niewykonalne - powiedział Lech Kaczyński.
Dodał, że tego rodzaju propozycji, które albo z góry były niewykonalne, albo po kilku dniach okazywały się niewykonalne, w ostatnich miesiącach było dużo. \"I one oczywiście wpływają na moją ocenę sprawności rządzenia\" - powiedział prezydent.
Według niego, w Polsce są silne grupy, które chciałyby jak najszybciej wprowadzić euro. - Uważają, że kryzys jest dobrą przesłanką, że będzie można przekonać społeczeństwo, iż euro to remedium. Otóż euro nie jest żadnym remedium w tej chwili - zaznaczył Lech Kaczyński.
Pytany o realną datę wejścia Polski do strefy euro prezydent przywołał wypowiedź ekonomisty prof. Stanisława Gomułki, który mówił, że optymistyczną datą i w miarę realną jest rok 2015. - A więc powtarzam, to też jest optymistyczne - dodał prezydent.
W środę w Senacie wiceminister finansów Ludwik Kotecki zapowiedział, że w sierpniu rząd opublikuje dokument, w którym będą nowe warunki dotyczące wprowadzenia Polski do strefy euro. \"Będą tam określone nowe warunki wprowadzenia Polski do strefy euro. Możemy powiedzieć dzisiaj, że to nie będzie rok 2012\" - powiedział. Przypomniał, że ze względu na sytuację budżetową, na razie Polska nie spełnia kryterium fiskalnego przystąpienia do strefy euro. Przypomniał, że od 7 lipca jesteśmy objęci procedurą nadmiernego deficytu.