Prezydent Zabrza o współpracy z górnictwem w trakcie powodzi: Nikt nie liczył, ile straci

Manka szulik ARC

fot: ARC

Główna Kluczowa Sztolnia Dziedziczna będzie wizytówką Śląska - uważa Małgorzata Mańka-Szulik

fot: ARC

Rozmowa z prezydent Zabrza Małgorzatą Mańką-Szulik o powodzi.

 

Pani prezydent, ostatnie tygodnie były dla Zabrza trudne, ze względu na zagrożenie powodziowe. Jak Pani ocenia współpracę z górnictwem w tej kryzysowej sytuacji?

W momencie zagrożeń wszyscy muszą się mobilizować i współpracować. Taka współpraca w Zabrzu doprowadziła do tego, że szkody związane z powodzią były zminimalizowane. Od samego początku współpraca z kopalnią „Sośnica-Makoszowy” była bardzo dobra. Oczywiście każdy zatopiony dom to dramat, ale gdyby nie to współdziałanie mogłoby być o wiele gorzej. Równie dobrze oceniam współpracę miasta z wojskiem i strażą pożarną. Myślę, że ten egzamin zdaliśmy doskonale.
 

Niecodzienne było to, że kopalnia nie tylko udostępniła miastu sprzęt, ale także skierowała do pomocy przy umacnianiu wałów swoich pracowników.

Przez cztery dni wielu pracowników kopalni, zamiast wydobywać węgiel, wraz z mieszkańcami Zabrza, wojskiem i strażą pożarną walczyło ze skutkami ulewnych deszczów. Nikt nie liczył, nie analizował ile przez te dni straci. Można było tylko zyskać. Gdyby nie ta szybka reakcja, Makoszowy byłyby zalane zdecydowanie mocniej.
 

Czy Kłodnica dalej będzie przysparzała problemów?

Tak będzie, póki jej nie wyregulujemy. Rejonowy Zarząd Gospodarki Wodnej i Kompania Węglowa muszą szybko podjąć jakieś działania. Z tego co wiem tego typu inwestycje są planowane, a Kompania Węglowa ma już plany dotyczące przebudowy wałów. W połowie czerwca rozstrzygnięty zostanie przetarg dotyczący prac budowlanych. Bez tego mieszkańcy Zabrza nie będą mogli czuć się w pełni spokojnie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.