Prezydent powołał ministra skarbu

fot: ARC

Włodzimierz Karpiński w latach 1994-2002 był wiceprezydentem Puław

fot: ARC

Prezydent Bronisław Komorowski powołał w środę (24 kwietnia) Włodzimierza Karpińskiego na ministra Skarbu Państwa. Premier Donald Tusk od nowego szefa MSP oczekuje "twardej ręki i mocnych decyzji". Sam Karpiński uważa, że bezpieczeństwo energetyczne Polski jest priorytetem.

Komorowski nowego szefa MSP powołał w środę w Pałacu Prezydenckim. Wcześniej odwołał z tej funkcji Mikołaja Budzanowskiego, którego w ubiegły piątek zdymisjonował premier.

Odchodzącemu Budzanowskiemu prezydent podziękował za skuteczne negocjacje w sprawie obniżenia cen rosyjskiego gazu, a także za zaangażowanie w budowę terminalu LNG w Świnoujściu i konsolidację polskich firm chemicznych.

Odnosząc sie do nowego ministra Komorowski zaznaczył, że jego "głęboka przyzwoitość i głęboka fachowość" będą skuteczną ochroną przed wszelkiego typu trudnościami, jakie staną się udziałem ministra skarbu.

Premier od nowego ministra - oprócz kwalifikacji i przyzwoitości - oczekuje również "twardej ręki i bardzo mocnych decyzji" tam, gdzie będzie trzeba, aby bezpieczeństwo energetyczne kraju nie zostało narażone na jakikolwiek szwank.

Szef rządu powiedział, że Karpiński to nie tylko doświadczony parlamentarzysta, ale i menadżer, samorządowiec i dwukrotny wiceminister.

- Z pełnym przekonaniem i czystym sumieniem panu prezydentowi zarekomendowałem tę kandydaturę - podkreślił. Dodał, że jest pewien, iż nowy minister podoła powierzonym mu zadaniom w tym krytycznym momencie.

W opinii premiera czasy i dziedzina podlegająca ministrowi skarbu w Polsce, zwłaszcza kwestie bezpieczeństwa energetycznego kraju, wymagają "różnych talentów, ale także bardzo twardego i czasami bezwzględnego nadzoru nad ludźmi i instytucjami, których zadaniem jest strzec bezpieczeństwa energetycznego Polski".

Mówiąc o odwołanym przez prezydenta ministrze Budzanowskim Tusk zaznaczył, że moment pożegnania z jednym ze swoich współpracowników, którego cechy charakteru i umiejętności cenił, jest zawsze trudny.

- Istnieje pewna kategoria spraw, która oprócz talentów i oddania - jakim cechuje się Mikołaj Budzanowski - wymagają także dobrego doboru kadr, ograniczonego zaufania do niektórych współpracowników, dystansu do ludzi i przede wszystkim - twardej ręki - powiedział.

- Wyraziłem nadzieję żegnając się z Mikołajem Budzanowskim (...), że znajdziemy przestrzeń publiczną i gospodarczą, gdzie Mikołaj Budzanowski będzie mógł swoje talenty, osobistą uczciwość i oddanie ojczyźnie dalej prezentować - zaznaczył premier.

Nowy minister skarbu pytany przez dziennikarzy o wizję resortu, powiedział, że najpierw musi przeprowadzić audyt w resorcie, a po nim poinformuje, jak sobie wyobraża pracę w tym miejscu.

- Oczywistym priorytetem jest uszczelnienie procedur, żeby zagwarantować bezpieczeństwo energetyczne kraju (...) we współpracy z innymi ministrami - powiedział Karpiński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.