Kraj: Ustawa zdefiniuje miejsca, gdzie gromadzone były odpady przemysłowe

fot: SRK

Ustawa ma wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia

fot: SRK

Prezydent podpisał ustawę o wielkoobszarowych terenach zdegradowanych - poinformowało w poniedziałek biuro prasowe Kancelarii Prezydenta RP.

Celem ustawy - jak napisano - jest rozwiązanie problemów związanych ze zgromadzonymi przed laty odpadami na wielkoobszarowych terenach należących, w przeszłości lub obecnie, do Skarbu Państwa. Ustawa dedykowana jest konkretnym, już zidentyfikowanym terenom poprzemysłowym (wymienionym w załączniku do ustawy), dla których działania poprawiające stan środowiska mają być finansowane z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO), Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Funduszu Spójności, Funduszu InvestEU, innych pozyskanych przez właściwy organ oraz środków własnych gminy.

Na liście znalazły się tereny należące do: Zakładów Chemicznych Zachem w Bydgoszczy; Zakładów Chemicznych Organika-Azot w Jaworznie; Zakładów Chemicznych Tarnowskie Góry w Tarnowskich Górach; Zakładów Przemysłu Barwników Boruta w Zgierzu; Zakładów Włókien Chemicznych Wistom w Tomaszowie Mazowieckim.

Wskazano, że ustawa zmierza do: rozpoznania, przygotowania i oceny skali problemów związanych z ograniczaniem wpływu na środowisko i zdrowie ludzi terenów zdegradowanych; usunięcia lub ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko i zdrowie ludzi tych terenów, w tym eliminacji lub zabezpieczenia odpadów stwarzających zagrożenie dla środowiska i zdrowia ludzi oraz oczyszczenie zanieczyszczonych terenów w celu późniejszego zagospodarowania; przywrócenia określonych terenów do ponownego wykorzystania lub przygotowania do pełnienia nowych funkcji, o ile jest to możliwe.

Dodano, że celem ustawy jest też zdefiniowanie innych niż wymienione w załączniku do ustawy miejsc o podobnym charakterze, gdzie gromadzone były historyczne odpady przemysłowe, przy czym przyjęto tu tę samą datę graniczną, która powoduje uznanie za problem o charakterze zaszłości historycznej, tj. przed 1 października 2001 r. Takie tereny będą mogły być w przyszłości objęte planowaną specustawą, w miarę dostępności środków na ochronę środowiska oraz po uprzednim wprowadzeniu zmian do uchwalonej specustawy - napisano.

Ustawa przewiduje m.in.: wprowadzenie definicji wielkoobszarowego terenu zdegradowanego oraz składowiska historycznych odpadów przemysłowych i miejsca gromadzenia historycznych odpadów przemysłowych; wprowadzenie obowiązku prowadzenia przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (GIOŚ) ewidencji zarówno rozpoznanych, jak i dotychczas nierozpoznanych wielkoobszarowych terenów zdegradowanych w celu utworzenia i uzupełniania ewidencji tych terenów.

Ponadto przepisy określają organy odpowiedzialne m.in. za poprawę stanu środowiska na obszarach zdegradowanych i wskazują ich obowiązki w zakresie wykonania kompleksowej oceny stanu środowiska na wielkoobszarowym terenie zdegradowanym oraz projektu planu poprawy stanu środowiska na tym terenie, w miarę dostępności środków na ten cel, a także podjęcia określonych działań w miarę dostępności środków.

Ustawa określa również zasady wywłaszczenia nieruchomości lub czasowego zajęcia nieruchomości w celu wykonania decyzji w sprawie poprawy stanu środowiska na wielkoobszarowym terenie zdegradowanym, a także zasady ustalania wysokości odszkodowań dla władających nieruchomościami.

Jednocześnie przepisy wprowadzają zakaz sprzedaży przejętych nieruchomości do dnia, w którym decyzja o zakończeniu wykonania planu poprawy stanu środowiska stanie się ostateczna, a także zagwarantują zwrot poniesionych kosztów poprawy stanu środowiska w przypadku prowadzonej przez właściwy organ sprzedaży lub zwrotu nieruchomości poprzedniemu właścicielowi.

Ustawa ma wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.