Prezydent podpisał ustawę o udzielaniu pomocy publicznej dla firm

1546183624 prezydent podpis kprp

fot: KPRP

W niedzielę prezydent RP zatwierdził podpisem ustawę uchwaloną nocą przez parlament dla zapobieżenia podwyżkom cen elektryczności

fot: KPRP

120 mln zł rocznie przez 10 lat przeznaczy budżet państwa na wsparcie dla przedsiębiorców, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji na skutek koronawirusa - taki będzie skutek podpisanej przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawy o udzielaniu pomocy publicznej dla firm.

System pomocy dla przedsiębiorców w trudnościach został określony w rządowym programie Polityka Nowej Szansy i ma przeciwdziałać przedwczesnej likwidacji przedsiębiorstw.

Ministerstwo Rozwoju wyjaśniało, że dzięki ustawie o udzielaniu pomocy publicznej w celu ratowania lub restrukturyzacji przedsiębiorców, 120 mln zł rocznie przez 10 lat trafi do przedsiębiorców, którzy znaleźli się w trudniej sytuacji w związku z koronawirusem. Firmy będą mogły też również uzyskać ulgę na restrukturyzację niektórych należności publiczno-prawnych o szacunkowej wartości 50 mln zł rocznie.

Adresatem nowych rozwiązań będą firmy, które są w trakcie postępowania upadłościowego lub stanęli wobec groźby likwidacji. Pomoc będzie mogła być skierowana wyłącznie na działania restrukturyzacyjne lub wsparcie płynności finansowej, w związku z realizowaną restrukturyzacją. Wsparcie ma trafić zarówno do sektora MŚP, jak i dużych firm.

Co do zasady pomoc będzie miała formę krótkookresowej pożyczki (pomoc na ratowanie), a ich wysokość będzie każdorazowo uzależniona od indywidualnej sytuacji przedsiębiorcy. Pożyczki będą udzielane na 6 miesięcy. Jeżeli okres lub wysokość tej pomocy okaże się niewystarczająca, przedsiębiorca z sektora MŚP będzie mógł wystąpić o dodatkową pożyczkę z puli tymczasowego wsparcia restrukturyzacyjnego i przedłużyć tym samym okres spłaty do 18 miesięcy.

W przypadku dużych firm, będą one mogły ubiegać się o dodatkową pomoc lub wydłużenie terminu spłaty pożyczki w ramach pomocy na restrukturyzację. Takie rozwiązanie ma pomóc przedsiębiorcy zachować płynność do czasu opracowania planu restrukturyzacji lub przeprowadzenia sprawnej likwidacji. Ministerstwo tłumaczyło, że jeśli firma będzie mogła normalnie kontynuować swoją działalność, to będzie ona zobowiązana do złożenia stosownego oświadczenia i zwrotu pożyczki.

Zgodnie z ustawą, tymczasowe wsparcie restrukturyzacyjne przyznawane będzie na okres do 18 miesięcy. Z tego rozwiązania skorzystać będą mogły firmy, które mogą samodzielnie przeprowadzić restrukturyzację, ale potrzebują wsparcia płynności finansowej po to, aby cały proces przebiegł skutecznie. Resort wyjaśniał, że ta forma pomocy będzie skierowana do mikro, małych i średnich firm tylko w ramach zatwierdzonego przez KE programu pomocowego.

Nowe przepisy stanowią ponadto, że pomoc na restrukturyzację będzie przeznaczona dla przedsiębiorców, którzy samodzielnie nie udźwignęliby restrukturyzacji, ale opracowali jej plan - którego koszty mogą być finansowane jako element pomocy na ratowanie lub jako tymczasowe wsparcie restrukturyzacyjne.

Operatorem Polityki Nowej Szansy jest Agencja Rozwoju Przemysłu, która będzie decydowała o środkach, akceptowała plany restrukturyzacyjne, a także pomagała firmom w praktyce przeprowadzić restrukturyzacje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.