Prezydent: Nowelizacja Prawa budowlanego do Trybunału

Prezydent skierował we wtorek do Trybunału Konstytucyjnego nowelizację ustawy Prawo budowlane. Zarzucił, że uniemożliwia ona części właścicieli nieruchomości strzeżenie prawa własności oraz odbiera im prawo do sądu.

Uzasadniając skierowanie ustawy do TK, prezydencki minister Andrzej Duda powiedział, że wprowadza ona swoistą samowolę budowlaną.

Jak wyjaśnił, nowelizacja przewiduje, że inwestor będzie mógł złożyć tzw. zwyczajne zgłoszenie prowadzenia inwestycji, zaś organ administracji będzie miał tylko 30 dni na złożenie sprzeciwu. Jeśli nie zmieści się w terminie, będzie to oznaczało milczącą zgodę na realizację inwestycji.

W postępowaniu o zezwolenie na prowadzenie inwestycji nie będą brali udziału właściciele nieruchomości sąsiadujących z tą, na której nowa inwestycja ma być prowadzona. Nie będą nawet o tym zawiadamiani - podkreślił Duda.

Przypomniał, że obecnie w postępowaniu o wydanie pozwolenia budowlanego sąsiedzi mogą brać czynny udział i ewentualnie zaskarżyć decyzję o pozwoleniu na budowę do organu administracji wyższej instancji, a jeżeli są z niej niezadowoleni, mogą złożyć skargę do sądu administracyjnego.

Nowelizacja takiej skargi nie przewiduje, co - zdaniem prezydenta - odbiera właścicielom nieruchomości, na które nowa inwestycja może oddziaływać, zagwarantowane konstytucją prawo do sądu. To, zdaniem prezydenta, jest niedopuszczalne - powiedział Duda.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.