Prezydent Jastrzębia Zdroju w Pałacu Prezydenckim

Jak dowiedział się portal nettg.pl za pośrednictwem Biura Promocji Urzędu Miejskiego w Jastrzębiu Zdroju, prezydent Marian Janecki został zaproszony do Warszawy na uroczystości żałobne w Pałacu Prezydenckim. W czwartek oddał hołd Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej Lechowi Kaczyńskiemu i jego małżonce Marii przy ich trumnach w Pałacu Prezydenckim.


Janeckiemu towarzyszył jego zastępca, Krzysztof Baradziej i przewodniczący Rady Miejskiej Jastrzębia Grzegorz Matusiak. Na uroczystości żałobne w Pałacu Prezydenckim władze Jastrzębia zaprosił sekretarz stanu Maciej Łopiński, szef Gabinetu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Z kolei dla mieszkańców Jastrzębia Zdroju organizowany jest wspólny wyjazd autobusem do Krakowa na uroczystości pogrzebowe prezydenta Kaczyńskiego i jego małżonki. Wyprawa pod Wawel rozpocznie się w niedzielę 18 kwietnia o godzinie 8.00 rano. Wyjazd do Krakowa organizują: ksiądz Wojciech Grzesiak, kapelan Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 2 i ksiądz proboszcz Marek Zientek z parafii pod wezwaniem Podwyższenia Świętego Krzyża.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.