Prezesi urzędów górniczych w Polkowicach

Nadzór nad eksploatacją rud miedzi i organizacja jednostek ratowniczych – to najważniejsze tematy spotkań prezesów urzędów górniczych.

Na zaproszenie Piotra Litwy, prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z wizytą w Polsce goszczą prezesi urzędów górniczych Republiki Czeskiej – Ivo Pěgřímek oraz niemieckich krajów związkowych Brandenburgii – Klaus Freytag i Saksonii – Reinhard Schmidt wraz z delegacjami.

W poniedziałek odbyło się spotkanie robocze w Okręgowym Urzędzie Górniczym we Wrocławiu poświęcone problematyce eksploatacji rud miedzi w Polsce. Zaprezentowano zadania OUG we Wrocławiu związane z nadzorem nad eksploatacją rud miedzi w kopalniach KGHM Polska Miedź, działalność wydobywczą spółki oraz organizację i zadania Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego KGHM Polska Miedź.

We wtorek goście odwiedzili ZG „Polkowice-Sieroszowice”, gdzie zmieli okazję zapoznać się m.in. z warunkami eksploatacji oraz zagrożeniami naturalnymi i technicznymi w zakładzie.

Wizyta była możliwa, dzięki deklaracji o współpracy podpisanej 10 września 2008 r. przez prezesów urzędów górniczych niemieckich krajów związkowych Brandenburgii i Saksonii, Republiki Czeskiej i Rzeczpospolitej Polskiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.