Prezesi urzędów górniczych w Polkowicach

Nadzór nad eksploatacją rud miedzi i organizacja jednostek ratowniczych – to najważniejsze tematy spotkań prezesów urzędów górniczych.

Na zaproszenie Piotra Litwy, prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z wizytą w Polsce goszczą prezesi urzędów górniczych Republiki Czeskiej – Ivo Pěgřímek oraz niemieckich krajów związkowych Brandenburgii – Klaus Freytag i Saksonii – Reinhard Schmidt wraz z delegacjami.

W poniedziałek odbyło się spotkanie robocze w Okręgowym Urzędzie Górniczym we Wrocławiu poświęcone problematyce eksploatacji rud miedzi w Polsce. Zaprezentowano zadania OUG we Wrocławiu związane z nadzorem nad eksploatacją rud miedzi w kopalniach KGHM Polska Miedź, działalność wydobywczą spółki oraz organizację i zadania Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego KGHM Polska Miedź.

We wtorek goście odwiedzili ZG „Polkowice-Sieroszowice”, gdzie zmieli okazję zapoznać się m.in. z warunkami eksploatacji oraz zagrożeniami naturalnymi i technicznymi w zakładzie.

Wizyta była możliwa, dzięki deklaracji o współpracy podpisanej 10 września 2008 r. przez prezesów urzędów górniczych niemieckich krajów związkowych Brandenburgii i Saksonii, Republiki Czeskiej i Rzeczpospolitej Polskiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie