Prezes URE: W ub. roku 33 terawatogodziny energii sprzedane poza obligiem giełdowym

fot: Materiały prasowe

- Polityka klimatyczna UE oraz presja na zmniejszenie CO2 skutkują wzrostem cen emisji CO2, co przekłada się na wzrost cen energii przy produkcji zdominowanej przez węgiel - wyjaśnia Rafał Gawin

fot: Materiały prasowe

- W 2020 r. w ramach obliga giełdowego, czyli obowiązku publicznej sprzedaży energii na Towarowej Giełdzie Energii, sprzedano ok. 25 terawatogodzin, zaś poza obligiem - na podstawie dopuszczonych przepisami odstępstw - 33 terawatogodziny - wynika z danych Urzędu Regulacji Energetyki (URE).

Praktyczna realizacja tzw. obliga giełdowego oraz perspektywa zniesienia obecnego obowiązku 100-procentowej sprzedaży energii za pośrednictwem giełdy były w czwartek wśród tematów internetowej debaty EEC Trends Online - wydarzenia poprzedzającego Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach.

Prezes URE Rafał Gawin przypomniał, że przepisy dopuszczają możliwość wyłączenia z obliga giełdowego kontraktów zawartych przed wprowadzeniem obowiązku sprzedaży 100 proc. energii przez giełdę. Dzięki tej możliwości, realnie przez giełdę sprzedano w ub. roku mniej energii niż poza nią.

- Za 2020 r. łączna ilość energii, która była poza obligiem giełdowym, to 33 terawatogodziny (). Porównując to z 25 terawatogodzinami energii z obliga, praktycznie można powiedzieć, że cały ten potencjał, czy też możliwość odstępstwa od obliga giełdowego, została wykorzystana - powiedział prezes URE.

Przypomniał, że np. w 2016 roku, kiedy w energetyce w większości obowiązywały jeszcze kontrakty długoterminowe, a poziom obliga wynosił 15 proc. (a 100 proc. jedynie dla podmiotów korzystających z pomocy publicznej), realna wielkość obliga giełdowego wynosiła ok. 50 terawatogodzin energii. W kolejnych latach, wraz z wychodzeniem wielu firm z programów pomocy publicznej, poziom ten spadł do 15-30 terawatogodzin.

Wprowadzenie w 2019 r. 100-procentowego obliga zwiększyło zobowiązania przedsiębiorców w tym zakresie, ale jednocześnie umożliwiło wyłączenie ze sprzedaży giełdowej energii zakontraktowanej przed wejściem nowych regulacji w życie. Praktyka potwierdziła, że większość firm energetycznych skorzystała z wyłączenia. - Przedsiębiorcy praktycznie w 100 proc. wykorzystali tą możliwość - powiedział prezes Gawin.

Odnosząc się do trwających od ub. roku prac nad przepisami znoszącymi 100-procentowego obligo giełdowe, prezes URE przypomniał genezę wprowadzenia tego obowiązku. Jak mówił, chodziło zarówno o poprawienie transparentności, płynności i głębokości rynku energii, jak i o poprawne rozliczanie mechanizmów pomocy publicznej.

- Te przesłanki nadal są aktualne - ocenił Gawin, wskazując, iż wciąż istnieją mechanizmy rozliczania pomocy (np. wsparcia dla OZE) względem cen rynkowych, kształtowanych na giełdzie energii. - Projektując zmiany, trzeba pamiętać o tych aspektach - również o pomocy publicznej - uważa prezes Urzędu Regulacji Energetyki.

Przed tygodniem URE opublikował raport dotyczący realizacji obliga giełdowego w 2019 roku. Z danych wynika, iż w rzeczywistości dotyczyło ono 45,8 proc. energii elektrycznej wytworzonej przez przedsiębiorstwa objęte badaniem, co stanowiło 35,7 proc. ogółu energii wyprodukowanej w 2019 r. w kraju. Sprzedaż pozagiełdową umożliwiono przedsiębiorcom, którzy zawarli umowy przed 1 stycznia 2019 r.

- Obligo giełdowe zostało wprowadzone przede wszystkim po to, by umożliwić obiektywne określenie ceny sprzedaży energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym. Obligo sprzyja również poprawie płynności obrotu na rynku giełdowym. Natomiast zwiększenie obowiązku publicznej sprzedaży energii stanowić miało gwarancję dalszego funkcjonowania transparentnego i przyjaznego systemu obrotu energią, a tym samym powinno przyczynić się do ograniczenia ryzyka wahań kursów rozliczeniowych w transakcjach zawieranych na TGE - mówił cytowany w komunikacie URE z 11 lutego br. prezes Urzędu Rafał Gawin.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.