Prezes URE uważa za uzasadniony wzrost cen energii powyżej 4-5 proc.

Zarowka TON

fot: Jarosław Tondos

RWE Stoen sprzedaje prąd mieszkańcom stolicy, a Vattenfall - na terenie Warszawy i Górnego Śląska

fot: Jarosław Tondos

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki Mariusz Swora uważa za uzasadniony wzrost cen energii elektrycznej powyżej 4-5 procent w 2009 roku, obecnie akceptowany poziom cen z wytwarzania to 165 zł/MWh bez akcyzy, wcześniej było to 135 zł/MWh.

- W aktualnych warunkach nie znajduje uzasadnienia żądanie na 2009 r. poziomu ceny energii elektrycznej z wytwarzania powyżej wartości 165 PLN/MWh (185 PLN/MWh z akcyzą) - napisał w komunikacie Swora.

- Analiza sytuacji ogólnogospodarczej, podlegającej w ostatnim czasie dynamicznym zmianom oraz jej wpływu na rynek energii elektrycznej, potwierdza konieczność ograniczenia poziomu cen energii elektrycznej oferowanej na rynek hurtowy. Forsowanie wygórowanych cen hurtowych, które mają wpływ na kształtowanie się cen detalicznych, należy uznać za przejaw błędnej strategii, nie wspominając o możliwych negatywnych implikacjach takiego stanu rzeczy z punktu widzenia prawa ochrony konkurencji. Skutki takich działań mogą być rujnujące dla przedsiębiorców i gospodarstw domowych - dodał.

Oznacza to, że skala podwyżek, o jaką wnioskują przedsiębiorstwa energetyczne, czyli 25-37 procentowy wzrost cen dla gospodarstw domowych nadal jest nieakceptowalna, jednak będzie to więcej niż zapowiedziane 4-5 proc.

W komunikacie URE z początku grudnia regulator przekonywał, że poziom cen energii na rynku konkurencyjnym w ciągu roku 2008 pozwolił ocenić, iż cena ta ukształtuje się na poziomie 155 PLN/MWh z akcyzą. Co oznacza, że na rok 2009 nie znajduje uzasadnienia żądanie poziomu ceny energii elektrycznej z wytwarzania (w paśmie) powyżej wartości 135 PLN/MWh bez akcyzy.

Nowe taryfy, które URE zatwierdzi w styczniu przyszłego roku, w ocenie regulatora, powinny pozostać niezmienione do końca 2009 roku.

- Dający się zauważyć proces ograniczania produkcji przemysłowej, zwłaszcza w krajach importujących towary produkowane w Polsce, a także spadek cen surowców energetycznych oraz dóbr inwestycyjnych, uzasadnia przekonanie, że w ciągu roku 2009 nie powinno dojść do kolejnych podwyżek cen energii elektrycznej w Polsce. Powyższe nie oznacza rezygnacji z potrzeby stopniowego dojścia w kolejnych latach do poziomu ceny energii elektrycznej uzasadnionej potrzebami inwestycyjnymi, zarówno po stronie źródeł wytwórczych i wydobycia węgla, jak również sieci - uważa prezes URE.

- Jednakże nie ma podstaw, by zakładać, że obecnie przewidywany poziom ceny \"proinwestycyjnej\" w kolejnych latach nie ulegnie obniżeniu. W tym kontekście, próby skokowego forsowania tego poziomu już w roku 2009 należy oceniać jako naruszające interes odbiorców - dodaje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska: Przygotowujemy projekt ustawy, który ma dać ulgę podatkową klasie średniej

Piszemy projekt ustawy, który ma dać trochę ulgi klasie średniej, najbardziej dociążonej podatkami - powiedziała w środę minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Słabną nadzieje na szybkie rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie

Ceny gazu w Europie rosną po zniżkach we wtorek. Na rynkach słabną nadzieje na szybkie rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie - informują maklerzy.

Fundusz naftowy nigdy nie był tak bogaty

Norweski fundusz naftowy SPF nigdy nie był tak bogaty. Na koniec czerwca 2026 r. wartość największego na świecie państwowego funduszu majątkowego osiągnęła rekordowe 2,28 bln dol. W pierwszym półroczu zarobił około 176,3 mld dol. - podał w środę zarządzający nim Nicolai Tangen.

Najdłuższy most w Śląskiem gotowy w 90 procentach. Otwarcie jeszcze w tym roku

Gigantyczny most na Odrze, który zastąpi przeprawę promową i połączy gminy Nędza i Rudnik w powiecie raciborskim, może zostać oddany do użytku już pod koniec tego roku, czyli ponad miesiąc wcześniej, niż zakładano. - To jedna z największych i najbardziej wyczekiwanych inwestycji drogowych w regionie – podkreślają w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego.