Prezes PGNiG: zniknie ryzyko i wysokie ceny gazu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Woźniak przypomniał, że ostatnia prognoza Państwowego Instytutu Geologicznego jest najlepsza z dostępnych, ale ciągle nie ma dość danych, by można było mówić, że jest ona ścisła

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jeśli do 2022 r. uda się nam zrealizować nasz plan i i zbudujemy połączenie ze złożami w Norwegii całkowicie zniknie ryzyko kompletnej niepewności dostaw ze Wschodu. Znikną też wysokie ceny gazu - mówi w rozmowie z PAP prezes PGNiG Piotr Woźniak.

- Jeśli inwestorzy gazociągu Baltic Pipe, czyli polski operator systemu przesyłu gazu Gaz System i jego duński odpowiednik energinet.dk wywiążą się ze swoich zobowiązań - a cały czas to potwierdzają - to w 2022 r. roku ten gazociąg będzie technicznie sprawny. Od tego momentu portfel importowy długiego i średniego terminu przeniesiemy z rubieży wschodniej na ten gazociąg - powiedział PAP Woźniak.

Jak dodał właśnie tą magistalą spółka będzie sprowadzała gaz, który wydobywa na swych koncesjach położonych na szelfie norweskim Morza Północnego.

- To czego zabraknie, kupimy od różnych dostawców, którzy operują na tym szelfie i sprowadzimy Baltic Pipe. To ma zrównoważyć dostawy rosyjskie, z których będziemy raczej rezygnować - dodał.

Zdaniem szefa PGNiG, do momentu zakończenia długoterminowego kontraktu z Gazpromem, tzw. Kontraktu jamalskiego, który kończy się w 2022 r., musimy być jednak przygotowani na różne nieprzewidziane wydarzenia jak np. takie, które miało miejsce w lipcu br., kiedy to nie mogliśmy pobierać gazu z gazociągu jamalskiego ze względu na jego "zawodnienie".

- Gaz ten był zupełnie poza wymaganiami jakościowymi. Gaz system, który odbiera gaz między importerem a nami, musiał zamknąć odbiór do zera, bo gaz nie nadawał się do użytku. Był w takim stopniu "zawodniony", że nie można go było puścić ani do sieci, ani do klientów. To było znowu bardzo groźne wydarzenie, które po raz kolejny podważa sensowność kontraktacji ze Wschodu - dodał.

Tym bardziej, że ten sam gaz, który był transportowany przez rurę jamalską do Niemiec, tuż za polską granicą trafiał do specjalnej instalacji i po przejściu procesu osuszania już jako pełnowartościowy surowiec trafiał do niemieckich sieci. Niestety, nam, mimo prób, nie udało się takiego urządzenia wybudować na polskim odcinku gazociągu Jamalskiego.

- Pewnie trzeba będzie zrobić, choć oczywiście nie na samym gazociągu, bo to byłoby bardzo trudne, ale na wylotach do polskiego systemu. Ale to duża inwestycja, która potrwa ze dwa lata, a poza tym musimy mieć na to zgodę. Ta instalacja prawdopodobnie nigdy potem nie będzie użyta. Jednak biorąc pod uwagę to, że jesteśmy odpowiedzialni za zaopatrzenie rynku w gaz prawdopodobnie będziemy musieli taką decyzję podjąć - dodał.

Woźniak powiedział, że polska spółka podczas tzw. Procedury open season na planowanym gazociągu Baltic Pipe (to specjalna procedura, która ma określić zapotrzebowanie rynku na moce przesyłowe magistrali - PAP) złożyła zapotrzebowanie na maksymalną, dopuszczalną unijnymi przepisami przepustowość, czyli 75 proc. mocy planowanej magistrali, czyli 10 mld m. sześc. rocznie.

Prezes PGNiG, który wchodzi w skład polskiej delegacji towarzyszącej prezydentowi Andrzejowi Dudzie podczas jego wizyty w Kazachstanie, zamierza rozmawiać na temat współpracy z kazachską spółką gazową Kazmunaigazem, z którą PGNiG współpracuje przy poszukiwaniach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.