Prezes PGNiG: W IV kwartale cały zysk operacyjny zbudowaliśmy na segmencie poszukiwania i wydobycia

fot: Materiały prasowe

- Nord Stream 2 AG musi podporządkować się ogólnym zasadom III pakietu energetycznego, których celem jest zagwarantowanie konkurencji i równych warunków dla wszystkich uczestników rynku - mówi Paweł Majewski

fot: Materiały prasowe

- W ubiegłym roku, zwłaszcza w IV kwartale, kiedy nastąpił wzrost cen gazu, to prawie cały zysk operacyjny przed opodatkowaniem i odliczeniem odsetek od kredytów zbudowaliśmy na segmencie poszukiwania i wydobycia, w dużej mierze za granicą - powiedział prezes PGNiG Paweł Majewski we wtorek.

Jak powiedział we wtorek w Programie I Polskiego Radia prezes PGNiG Paweł Majewski, ostatni kwartał 2021 r. był rekordowy pod względem cen gazu.

- Wysokie ceny gazu, które odnotowaliśmy, zwłaszcza rekordowy był ubiegły kwartał na europejskich rynkach, to w dużej mierze wynik gry Rosji i rosyjskiego Gazpromu. Były czynniki obiektywne, niska wietrzność, niska produkcja z OZE na Zachodzie Europy, stosunkowo ostra zima, ale rosnącemu popytowi nie towarzyszył wzrost podaży, nawet nastąpiły ograniczenia w dostawach gazu przez Rosję, na przykład przez gazociąg jamalski. To wywindowało ceny gazu do niespotykanych wartości. W ostatnim kwartale 2021 r. średnio ceny wzrosły o 500 proc. w stosunku do roku wcześniejszego - powiedział Paweł Majewski.

PGNiG w poniedziałek ogłosił swoje szacunkowe wyniki za IV kw. 2021 i za 2021 r. Z informacji opublikowanych przez spółkę wynika, że Grupa Kapitałowa PGNiG uzyskała w 2021 r. ponad 15,5 mld EBITDA (zysk operacyjny przed potrąceniem m.in. odsetek od kredytów i podatków). Spółka przypomniała, że w 2020 r. było to 13 mld zł.

- Rzeczywiście jest tak, ze PGNiG ma dobre wyniki z ubiegły rok. Stabilna sytuacja PGNiG leży w interesie Polski i polskich odbiorców gazu, bo my odpowiadamy za bezpieczeństwo energetyczne. Ale my nie zarabiamy na Polakach. W ubiegłym roku, zwłaszcza w IV kwartale, kiedy nastąpił wzrost cen gazu, to prawie całą EBIDTA zbudowaliśmy na segmencie poszukiwania i wydobycia, w dużej mierze za granicą. Dzięki trafnym decyzjom inwestycyjnym, m.in. nabyciu 21 koncesji na norweskim szelfie kontynentalnym, udało się wypracować ponad 8 mld zł EBIDTA wyłącznie na poszukiwaniu i wydobyciu - powiedział Paweł Majewski.

- Nabyliśmy w ubiegłym roku 85 proc. w złożu w obwodzie lwowskim, przy samej granicy, to jest naturalna kontynuacja naszych złóż przemyskich. Przymierzamy się do uruchomienia odwiertów poszukiwawczych. To jest planowane na ten rok - powiedział prezes PGNiG. Obserwujemy obecną sytuację z niepokojem, ale prace są kontynuowane - dodał.

Prezes spółki gazowej odpowiadał także na pytania o to, jaka jest skala dostaw gazu ze strony PGNiG na Ukrainę.

- Takie działania są prowadzone, choćby w tym roku, ale i w latach ubiegłych były realizowane dostawy gazu na Ukrainę. To nie są ilości, które Ukrainie zapewnią bezpieczeństw gazowe w pełnej skali, bo są ograniczenia infrastrukturalne, poza tym PGNiG w pierwszej kolejności zabezpieczamy interes polskich dostawców gazy. Więc ilości nie są duże - powiedział. Pewne ilości zabezpieczamy i w tym roku miała miejsce transakcja, kiedy amerykańskie LNG zaimportowane przez Świnoujście trafiło na Ukrainę - wskazał prezes PGNiG.

Na początku lutego PGNiG informowało o zakupie ładunku amerykańskiego LNG, który po regazyfikacji miał trafić poprzez polski system gazociągów na Ukrainę. Odbiorcą gazu jest ukraiński partner PGNiG - firma ERU Europe. To druga tego typu dostawa zorganizowana przez obie firmy.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA to spółka giełdowa, zajmująca się poszukiwaniami i wydobyciem gazu ziemnego oraz ropy naftowej, importem gazu, a także, poprzez kluczowe spółki, magazynowaniem, sprzedażą, dystrybucją paliw gazowych i płynnych oraz produkcją ciepła i energii elektrycznej. W Polsce PGNiG jest największym importerem i dostawcą gazu ziemnego.

 Z szacunkowych danych opublikowanych przez PGNiG w poniedziałek wynika także, że jednocześnie PGNiG odnotowała ujemną EBIDTA w segmencie Obrót i Magazynowanie w IV kwartale. Wyniosła ona prawie 1,1 mld zł wobec dodatniej EBITDA wynoszącej 1,4 mld zł w analogicznym okresie 2020 roku.

- Działalność Grupy Kapitałowej PGNiG jest podzielona na segmenty. I w segmencie obrotu - czyli w segmencie, który w głównej mierze odpowiada za sprzedaż gazu na polskim rynku, spółka odnotowała stratę wskutek tego, że nie dało się rosnących tak wysoko cen przełożyć na odbiorców w Polsce. Są oni chronieni, jest mechanizm taryfowy i odbiorcy taryfowani - a wskutek decyzji rządu grono odbiorców taryfowanych zostało znacząco poszerzone - płacą ceny za gaz znacznie poniżej ceny zakupu - powiedział prezes PGNiG.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA to spółka giełdowa, zajmuje się poszukiwaniami i wydobyciem gazu ziemnego oraz ropy naftowej, importem gazu, a także, poprzez kluczowe spółki, magazynowaniem, sprzedażą, dystrybucją paliw gazowych i płynnych oraz produkcją ciepła i energii elektrycznej. Ma również akcje w spółkach świadczących specjalistyczne usługi geofizyczne i wiertniczo-serwisowe, wysoko cenione na rynkach międzynarodowych - podano na e-stronie spółki. W Polsce PGNiG jest największym importerem i dostawcą gazu ziemnego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zagospodarować potencjał zlikwidowanej kopalni? Mają na to pomysł

Nieczynne szyby kopalniane zostaną wykorzystane jako system poboru i zatłaczania wód

Większość Polaków chce wyjechać na wakacje latem

Wyjazd na wakacje w lecie planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich nie opuści kraju - wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist. Uczestnicy badania szacują, że koszt wyjazdu w tym roku na jedną osobę wyniesie od 1001 do 2000 zł.

Transformacja ciepłownictwa w kierunku niższych emisji, przy stabilnych cenach ciepła?

Zmniejszenie poziomu emisji dwutlenku węgla przez sektor ciepłownictwa przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła i akceptowalnych cen dla odbiorców - to główny cel projektu uchwały o strategii ciepłownictwa, którego założenia opublikowano we wtorek.

Znieśli zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych

Szwajcarski parlament zatwierdził zniesienie zakazu budowy nowych elektrowni jądrowych, obowiązującego od 2017 r. Kraj reaguje na przewidywany wzrost zużycia energii elektrycznej i obawy o bezpieczeństwo dostaw, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Nie podjęto jednak jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej budowy nowych bloków.