Prezes PGNiG: cieszymy się z terminowego prowadzenia projektu Baltic Pipe

fot: Maciej Dorosiński

Minister Jerzy Kwieciński powiedział, że prowadzone obecne negocjacje są trudne, ale stronie polskiej udało się przeforsować kilka ważnych elementów

fot: Maciej Dorosiński

- Projekt Baltic Pipe przebiega "absolutnie terminowo", cieszymy się, że nasi partnerzy z Gaz-Systemu prowadzą tę inwestycję terminowo - ocenił prezes PGNiG Jerzy Kwieciński. Gaz-System wybrał włoski Saipem na wykonawcę podmorskiej części gazociągu na Bałtyku.

Ta inwestycja ma strategiczne znaczenie nie tylko dla polskiej energetyki, ale i dla całej polskiej gospodarki - mówił Kwieciński w poniedziałek w Polskim Radiu 24. Chodzi o to, żeby całkowicie uniezależnić się od gazu rosyjskiego - dodał.

Jak przypomniał, na razie PGNiG okazjonalnie kupuje LNG z Norwegii, ale od 2022 r. planuje w sposób stały sprowadzać gaz z szelfu norweskiego za pomocą gazociągu Baltic Pipe. Podkreślił, że w końcu 2022 r. wygasa kontrakt z Gazpromem. - Zamiast tego gazu płynącego ze wschodu będziemy mieli gaz płynący z północnego zachodu - stwierdził prezes PGNiG.

Jak dodał Kwieciński, "już za rządów PiS w latach 2005-2007 na ten temat rozmawialiśmy i to była jedna z inwestycji w koncepcji strategicznej pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego". Jego zdaniem, "tę inwestycję można było wcześniej realizować, ale nie było woli politycznej".

Włoski koncern Saipem i operator przesyłowy gazu Gaz-System poinformowały w poniedziałek o podpisaniu wartej 280 mln euro umowy na wykonanie podmorskiej części gazociągu Baltic Pipe, między Polską, a Danią.

Kontrakt, podpisany przez Gaz-System z Saipem Limited - brytyjską spółką Saipemu - obejmuje ułożenie ok. 275 km gazociągu na głębokości od 4 do 57 metrów, przewiercenie się pod brzegiem polskim i duńskim, oraz całość robót budowlanych w miejscach lądowania gazociągu w Polsce i Danii.

Dodatkowo umowa przewiduje transport rur na miejsce ich ułożenia, połączenie ich w gazociąg i opuszczenie na dno, ustabilizowanie i zabezpieczenie podmorskich instalacji, połączenia z lądową infrastrukturą gazową w Polsce i w Danii.

Zgodnie z harmonogramem, pierwsze prace, za które będzie odpowiadać Saipem Limited rozpoczną się w drugiej połowie tego roku. Będą obejmowały m.in. przygotowanie placów budowy w miejscach lądowania gazociągu w Polsce i w Danii oraz rozpoczęcie prac budowlanych związanych z budową mikrotuneli.

W drugim półroczu spodziewany jest także początek aktywności na morzu, czyli rozpoczęcie przed-montażowych badań trasy rurociągu. Statki przygotowujące podłoże pod układanie gazociągu pojawią się na Morzu Bałtyckim w pierwszym półroczu przyszłego roku. Samo układanie gazociągu rozpocznie się latem 2021 r. Planowana data oddania gazociągu do eksploatacji to październik 2022 r.

Baltic Pipe to strategiczny projekt, który ma utworzyć nową drogę dostaw gazu ziemnego z Norwegii na rynki duński i polski oraz do użytkowników końcowych w krajach sąsiednich. Gazociąg będzie mógł przesyłać 10 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie do Polski oraz 3 mld m sześc. z Polski do Danii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Upał w energetyce, czyli wszystkie ręce na pokład

Polski system energetyczny jest dobrze przygotowany na pokrycie zapotrzebowania w upały; w najbliższych dniach będzie dostępna wymagana rezerwa mocy - podały w poniedziałek PSE. Jednocześnie nie wykluczyły potrzeby ogłoszenia okresu przywołania na rynku mocy.

Chcą funduszu dla mieszkańców, na który zrzucać się mają właściciele wiatraków

Ministerstwo Klimatu i Środowiska chce wprowadzić przepisy, zgodnie z którymi właściciele farm wiatrowych będą zobowiązani do tworzenia funduszy finansujących świadczenia dla lokalnych mieszkańców - wynika z założeń projektu ustawy, który opublikowano w poniedziałek w wykazie prac rządu.

To jest skrajnie niebezpieczna sytuacja w sieci. Węgry wyłączają atom, upały testują system całej Unii

Ryzyko blackoutu rozleje się na Rumunię i Unię. Europa wchodzi w najbardziej napięty tydzień energetyczny tego lata. Kilkudniowa fala skrajnych upałów nakłada się na nieplanowane wyłączenie bloku jądrowego na Węgrzech. Operatorzy systemu z Budapesztu po Bukareszt biją na alarm: jeśli sieć węgierska nie wytrzyma obciążenia, problem w ciągu minut może objąć Rumunię, Słowację, a dalej cały system kontynentalny ENTSO-E (Europejska Sieć Operatorów Systemów Przesyłowych Energii Elektrycznej).

Będzie wsparcie dla kosmicznego centrum w kopalni Wujek

Minister gospodarki i finansów zapowiedział w Katowicach finansowe wsparcie kosmicznych inwestycji. Jedna z nich ma powstać w likwidowanej kopalni Wujek.