Prezes PGG: W rozmowach ze związkami kluczowe są możliwości finansowe

fot: Maciej Dorosiński

– Za pół miliarda zamykamy coś, co generuje rocznie 4 mld zł przepływów – zwrócił uwagę prezes Tomasz Rogala

fot: Maciej Dorosiński

- Możliwości finansowe Polskiej Grupy Górniczej to kluczowe elementy rozmów dotyczących postulatów strony społecznej - ocenia prezes PGG Tomasz Rogala, deklarując otwartość na dalsze rozmowy ze związkami.

W poniedziałek przed południem w największej górniczej spółce rozpoczną się mediacje w ramach toczącego się sporu zbiorowego. Związki domagają się rekompensaty dla załogi za przepracowane od września do grudnia weekendy i wzrostu średniego wynagrodzenia w firmie. W razie braku porozumienia zapowiadają kolejne protesty. W ub. tygodniu przez 48 godzin związkowcy blokowali kolejową wysyłkę węgla z kopalń do elektrowni. Podobną, dobową blokadę przeprowadzono przed świętami.

W poniedziałkowej rozmowie z PAP szef największej górniczej spółki Tomasz Rogala podtrzymał deklarację prowadzenia dialogu ze stroną społeczną. Przypomniał przy tym, iż ustalenia dotyczące wzrostu płac górników w 2022 roku znalazły się w podpisanej w maju ub. roku umowie społecznej dla górnictwa. Rogala zwrócił też uwagę, iż w parlamencie trwają prace nas ustawą ustanawiającą system wsparcia dla branży; Polska zabiega o notyfikację tych rozwiązań w Komisji Europejskiej.

- Od początku jesteśmy otwarci na rozmowy ze stroną społeczną, a dzisiejsze spotkanie z udziałem mediatora w ramach sporu zbiorowego jest jednym z elementów naszej deklaracji. Rozmowy będą trudne, bo dotyczą elementu zawsze wrażliwego, jakim są wynagrodzenia, ale też odbywają się w konkretnym otoczeniu. To otoczenie to możliwości finansowe spółki, czyli kiedy i jakimi środkami będziemy dysponować, aby regulować wszystkie zobowiązania, w tym pracownicze - powiedział Rogala.

Jak przypomniał, w maju ub. roku zawarto umowę społeczną dla górnictwa, gdzie obok gwarancji zatrudnienia ustalono mechanizm indeksacji przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń począwszy od 2022 r. - w tym roku ma to być 3,8 proc. - Regulacje te są wspólne dla wszystkich sygnatariuszy umowy, czyli wszystkich spółek górniczych, które ją podpisały. Uważamy, że tam (na forum sygnatariuszy umowy - PAP) jest miejsce do ewentualnych zmian - ocenił prezes PGG.

Za kluczową Rogala uznał notyfikację programu redukcji mocy produkcyjnych, który zakłada funkcjonowanie sektora górniczego przez najbliższe 28 lat przy zastosowaniu pomocy publicznej.

- Musimy dołożyć szczególnej staranności, aby przekonać Komisję Europejską do polskiego programu dla sektora górniczego - podobnego do tego, który przez 20 lat funkcjonował w Niemczech. Działania protestacyjne czy strajkowe w sytuacji, kiedy - mówiąc prostym językiem - musimy zyskać zgodę na subwencjonowanie działalności ze środków publicznych, nie pomaga temu procesowi - wskazał prezes PGG.

Zaznaczył, iż założenia europejskiej polityki co do neutralności klimatycznej w perspektywie roku 2050 nie uległy zmianie. - Dalej dominującym jest pogląd, że środki na górnictwo powinny być przekazywane na likwidacje i programy osłonowe dla pracowników zamykanych zakładów górniczych. Szczególnie ważnym powinno więc być poszanowanie dla bardzo dużego wyzwania, jakim jest notyfikacja programu dla górnictwa w jego obecnym kształcie - podkreślił Tomasz Rogala.

Nawiązując do niedawnej decyzji senackiej Komisji Nadzwyczajnej ds. Klimatu, która zarekomendowała odrzucenie w całości przyjętej już przez Sejm nowelizacji ustawy górniczej, prezes PGG ocenił, iż projekt dopłat do redukcji mocy produkcyjnych i zasad funkcjonowania spółek górniczych nie znalazł zrozumienia i akceptacji wśród senatorów opozycji.

- To pokazuje, że zdecydowanie więcej uwagi i sił powinniśmy przeznaczyć na przekonywanie do programu górniczego. Przekonywanie, że dla Polski wysiłek związany z przestawieniem gospodarki na inne niż węglowe źródła energii jest nieporównywalnie większy przez chociażby szczególnie wysokie koszty uprawnień emisyjnych CO2, czy procentowo wyrażoną wielkość ilość węgla w miksie energetycznym - powiedział prezes.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.