Prezes PGG: Potrzebna konsolidacja spółek węglowych objętych publicznym wsparciem

1750399406 ldeja

fot: PGG

Prezes PGG, Łukasz Deja: Od początku staraliśmy się stawiać na dialog i rzetelnie informować o planowanych zmianach i nadal będziemy to robić

fot: PGG

Węgla w miksie energetycznym będzie coraz mniej; żeby lepiej tym zarządzać, potrzebna jest konsolidacja spółek węglowych będących beneficjentami pomocy publicznej - powiedział w poniedziałek w Katowicach prezes Polskiej Grupy Górniczej Łukasz Deja.

Chodzi o spółki objęte tzw. Nowym Systemem Wsparcia: Polską Grupę Górniczą, Południowy Koncern Węglowy i Węglokoks Kraj. Na mocy ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego spółki te otrzymują państwowe dotacje do redukcji zdolności wydobywczych.

Szef PGG uczestniczył w konferencji “Suwerenność zaczyna się na Śląsku“, współorganizowanej m.in. przez samorząd województwa śląskiego i tamtejsze stowarzyszenie Biznes - Nauka - Samorząd “Pro Silesia“. Jak zadeklarował, PGG rozumie tę suwerenność jako odpowiedzialność za ludzi, majątek oraz transformację regionu.

Pytany, jak długo potrzebny będzie węgiel, Deja wskazał, że stanowi on o bezpieczeństwie energetycznym kraju. Podkreślił, że dekarbonizacja następuje, natomiast pytanie jest o tempo odejścia od węgla.

- Jeszcze kilka lat temu, szczególnie po wybuchu wojny w Ukrainie, wszyscy mówili, że węgiel będzie paliwem przejściowym i długo ten węgiel będzie potrzebny. Dzisiaj w miksie energetycznym mamy gaz. Wiemy, że węgla będzie mniej. No i tutaj pytanie jest o strategię - i to nie jest pytanie czy, tylko kiedy nastąpi konsolidacja beneficjentów pomocy publicznej - wskazał Deja.

- Taki jest kierunek. Natomiast my tę przyszłość powinniśmy znać, bo wtedy będziemy lepiej zarządzać - dodał.

Podkreślił, że Polska Grupa Górnicza jest stabilizatorem ceny węgla w Polsce, podobnie jak Bogdanka czy Południowy Koncern Węglowy. Ocenił, że tak długo, jak te spółki będą wydobywały, ceny będą stabilne, przewidywalne, a energetyka będzie miała paliwo “na półce“.

- Natomiast w momencie, kiedy by nas zabrakło, tego produktu już na półce nie będzie i on będzie miał zupełnie inną cenę - stwierdził Deja. Jego zdaniem węgiel powinien być więc w miksie tak długo, dopóki nie będzie nowych, stabilnych źródeł.

Nawiązał do dyskusji o energetyce jądrowej, która - jak wynika z doświadczeń światowych i europejskich - często doświadcza różnych, nieraz znacznych opóźnień. - Zachęcam, żeby był taki model, jak we Francji, że z górnictwem pożegnamy się w momencie, kiedy już będzie odpalona i dobrze działająca, sprawdzona energetyka jądrowa - dodał prezes PGG.

Trzech spółek węglowych, objętych Nowym Systemem Wsparcia, dotyczy tzw. umowa społeczna dla górnictwa węgla kamiennego z maja 2021 r., która reguluje m.in. zasady i tempo wygaszania kopalń węgla energetycznego w Polsce. Zawarty w umowie harmonogram wygaszania kopalń sięga 2049 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?