Prezes PGE: Transformacja energetyczna nie dzika, ale sprawiedliwa

1588677453 wojciech dabrowski

fot: PGE

- Chcemy być liderem w energetyce wiatrowej na morzu i na lądzie – podkreśla Wojciech Dąbrowski

fot: PGE

Transformacja energetyczna powinna się odbywać nie w dziki, lecz zaplanowany, sprawiedliwy sposób - powiedział Gazecie Polskiej prezes PGE Wojciech Dąbrowski. Zapewnił także wszystkich pracowników PGE, w tym KWB Turów i ich rodziny oraz społeczności lokalne, że kopalnia pracuje i będzie pracowała.

Gazeta Polska przypomniała w wywiadzie, że w 2019 roku odbywały się rozmowy PGE ze stroną czeską w sprawie oddziaływania kopalni Turów na obniżenie się poziomu wód gruntowych po stronie czeskiej. Doszło wówczas do porozumienia.

Prezes PGE pytany, co się stało przez te dwa lata, że sprawa stanęła na ostrzu noża i doszło do ogłoszenia wyroku TSUE nakazującego wstrzymać działalność kopalni, odpowiedział: Rozmowy te prowadziliśmy od 2015 r. W 2019 r. zostało podpisane porozumienie transgraniczne poprzedzone kilkuletnimi wcześniejszymi negocjacjami. W protokole końcowym tego porozumienia znalazły się zapisy konkretnych działań do podjęcia przez nas, minimalizujących negatywne oddziaływanie kopalni na tereny przygraniczne. Wszystkie postulaty Czechów spełniliśmy. W dodatku dobrowolnie sami wystąpiliśmy z pomysłem budowy ekranu chroniącego wody gruntowe na granicy kopalni. Obiekt ten został wybudowany - już dziś działa, choć oficjalnie zostanie przekazany we wrześniu. Po 2019 r. zobowiązaliśmy się także, iż wybudujemy dodatkowo specjalny wał odgradzający teren kopalni od miejscowości przygranicznych po stronie czeskiej, na którym przeprowadzimy nasadzenia drzew. Tego typu działania chroniące otoczenie kopalni realizujemy od lat, także w ramach utrzymywania dobrosąsiedzkich relacji z Czechami i Niemcami, zamieszkującymi pobliskie tereny.

Dopytywany, dlaczego więc Czesi skierowali wniosek do TSUE o wstrzymanie działalności kopalni Turów powiedział: Pod koniec ubiegłego roku ze strony czeskiej pojawiły się nagle nowe żądania. W naszym odczuciu całkowicie bezzasadne, dotyczące wpływu kopalni na poziom wód gruntowych w miejscowościach sąsiadujących z kopalnią. Z analizy przeprowadzonej przez prof. Janusza Fiszera z Politechniki Wrocławskiej, znanego eksperta międzynarodowego uznawanego także przez stronę czeską, działalność kopalni nie ma negatywnego wpływu na wody gruntowe po czeskiej stronie. Widzieliśmy narastające tam napięcie, w skutek którego nastąpiła eskalacja ich żądań - dodał.

Zapewnił, że jako Grupa PGE podejmowali działania mające na celu prezentowanie ich stanowiska. M.in. stworzyliśmy stronę internetową o Turowie w językach polskim, angielskim i czeskim, gdzie zamieszczone zostały informacje na temat działania kompleksu Turów (www.turow2044.pl), w kwietniu rozpoczęliśmy kampanię w Brukseli i Pradze pod hasłem „Green Deal, not a Grim Deal („Zielona transformacja to nie dzika transformacja”). Chcieliśmy uwrażliwić unijnych decydentów oraz czeskich sąsiadów na społeczny wymiar transformacji. W ramach tej kampanii mieszkańcy, a zwłaszcza młode osoby z regionu turoszowskiego, rozpoczęli akcję podpisywania kartek, które zostaną wysłane do Komisji Europejskiej. Wcześniej mieszkańcy zebrali 30 tys. podpisów pod wnioskiem w obronie kopalni Turów, które przekazaliśmy do Ursuli von der Leyen. Czeskie ataki na turoszowski kompleks sprawiły, że mieszkańcy zaniepokoili się o przyszłość swoją i regionu. Celem naszych działań jest prezentowanie faktów i obalanie mitów wokół Turowa oraz uwrażliwianie na zrozumienie specyfiki polskiej transformacji, która powinna się odbywać nie w „dziki”, lecz zaplanowany, sprawiedliwy sposób - wskazał.

Dąbrowski pytany, czy wyobraża sobie sytuację, że TSUE realnie zmusi jednak Polskę do zamknięcia kopalni Turów podkreślił: Nie wyobrażam sobie. Chcę zapewnić wszystkich pracowników PGE, w tym KWB Turów i ich rodziny oraz społeczności lokalne, że kopalnia pracuje i będzie pracowała. Jestem przekonany, że uzgodnienia reprezentantów rządów Polski i Czech przerodzą się w dwustronną, międzyrządową umowę i zakończy ona powstały spór, a w konsekwencji Czesi wycofają złożoną skargę - przekonywał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Kryptonim „Wypadek”. Katastrofa w kopalni Mysłowice

4 lutego 1987 roku w kopalni Mysłowice w Mysłowicach miał miejsce tragiczny wypadek. Doszło tam do wybuchu metanu i pyłu węglowego, zginęło 19 górników, kilkudziesięciu zostało rannych. Przygotowaliśmy podcast o tej tragedii na podstawie materiałów zgromadzonych w Instytucie Pamięci Narodowej w Katowicach. Zachęcamy do posłuchania.

Będzie wieża widokowa na Szlaku Węgla i Stali

W ramach programu Industrial Space na Szlaku Węgla i Stali pojawią się nowe obiekty. Jeden z nich zaplanowano w Jastrzębiu-Zdroju, w okolicach Zielonego Mostu. Stanie wieża widokowa w formie kopalnianego skipu.