Prezes PGE GiEK: Jesteśmy podstawą stabilności systemu energetycznego

fot: pge giek

Kopalnia w Bełchatowie zapewnia podatki dwóm najbogatszym gminom. To Kleszczów i Rząśnia

fot: pge giek

Należąca do Grupy PGE spółka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna (GiEK), skupiająca aktywa węglowe o wartości ok. 30 mld zł, stanowi podstawę stabilności systemu energetycznego Polski - oceniła w czwartek w Rybniku prezes firmy Wioletta Czemiel-Grzybowska.

W rozmowie z dziennikarzami prezes zastrzegła, że doniesienia o tym, iż właśnie spółka PGE GiEK ma być bazą nowego podmiotu skupiającego elektrownie węglowe, są jak dotąd informacjami medialnymi i nie mają oparcia w konkretnych decyzjach.

- Z informacji powszechnie dostępnych wynika, że PGE GiEK ma wyznaczoną rolę jako ten, który będzie głównym aktywem w tej nowej spółce - powiedziała prezes, pytana przez dziennikarzy o możliwą rolę firmy w przyszłej strukturze polskiej energetyki.

Według niedawnych doniesień medialnych, na bazie PGE GiEK planowane jest stworzenie Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego, która przejęłaby elektrownie węglowe.

- Powołując się na informacje powszechnie dostępne, które zostały w ostatnim czasie zamieszczone na portalach energetycznych, można spodziewać się, że spółka, która będzie powstawała w najbliższych miesiącach, będzie spółką budowaną na bazie GiEK-u - czyli na bazie naszej spółki; my tworzymy podstawowe i główne aktywo - powiedziała prezes, zastrzegając, że żadne decyzje w tej sprawie nie zapadły.

- Jesteśmy w przededniu; mówi się o tym, że na jesień będziemy mieli politykę energetyczną na najbliższe dziesięciolecia. To uwarunkuje czy też usytuuje także rolę aktywów węglowych w całym miksie energetycznym - wskazała Wioletta Czemiel-Grzybowska.

- To nie jest nasza decyzja. My jesteśmy spółką w ramach PGE, a PGE jest spółką Skarbu Państwa, która realizuje politykę energetyczną rządu - powiedziała prezes, przypominając, że decyzje w sprawie kształtu energetyki nie należą do szefów spółek, ale do władz.

Przypomniała, że PGE GiEK jest spółką, która w aktywach węglowych ma ok. 30 mld zł. - Jesteśmy tym aktywem, które - na dzień dzisiejszy i myślę, że także na przyszłe lata - stanowi podstawę stabilności systemu energetycznego Polski - podkreśliła prezes spółki. Czekamy na rolę, jaką wyznaczy nam polska energetyka na przyszłość - dodała.

Wioletta Czemiel-Grzybowska podkreśliła, że wszystkie oddziały PGE GiEK od wielu lat przygotowywały się do tego, by sprostać wymogom narzuconym przez Unię Europejską, szczególnie w zakresie dostosowania się do konkluzji BAT, tj. korzystania z najlepszych dostępnych technologii.

- To kilkadziesiąt miliardów wydanych na inwestycje w ciągu ostatnich lat, ale także - na dzień dzisiejszy, w roku 2020 - mamy jeszcze ponad 14 mld zł w inwestycjach dostosowujących - powiedziała prezes, zapowiadając ukończenie tych rozpoczętych już inwestycji w latach przyszłych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Blisko połowa Polaków biorących kredyt miała problem z jego spłatą

Blisko połowa badanych Polaków biorących kredyt miała problem z jego spłatą - wynika z badania "Polacy i kredyt: między finansową odpowiedzialnością a codziennymi potrzebami i pragnieniami". Co trzecia osoba, poza kredytem hipotecznym ma jeszcze przynajmniej trzy zobowiązania finansowe.

Zatrudnienie w górnictwie spada, kurczą się też kopalniane zwały

Agencja Rozwoju Przemysłu przedstawiła kolejny raport na temat wydobycia i sprzedaży węgla kamiennego, a także zatrudnienia w górnictwie. Dane dotyczą kwietnia 2026 r. ARP podaje informacje na początku drugiego miesiąca przypadającego po podsumowywanym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.