Prezes KGHM: nad pewnymi ryzykami pracowaliśmy już wcześniej

1529689442 marcin chludzinski full 2

fot: ARP

Z dniem zatwierdzenia przez ZWZ Marcin Chludziński wraz z zarządem KGHM na kolejną kadencję formalnie obejmuje funkcję w kierownictwie Polskiej Miedzi

fot: ARP

KGHM Polska Miedź mocno zwiększył pulę potencjalnych kontrahentów, zdywersyfikował liczbę tych, z którymi może handlować - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" prezes spółki Marcin Chludziński. Dodał, że w działalności KGHM istotna jest także polityka zabezpieczania cen surowców.

Prezes KGHM był pytany o to, co się nowego pojawiło w spółce w kontekście kryzysu wywołanego koronawirusem.

- Nad pewnymi ryzykami zaczęliśmy już pracować znacznie wcześniej. Już w 2018 r., myśląc o przyszłości, miałem przekonanie, że to będzie czas bardzo niestabilny. Myślałem przede wszystkim o wojnie handlowej między USA i Chinami, która się skończyła pewnym kompromisem i porozumieniem w styczniu 2020 r. Zakładaliśmy, że ta niestabilność może wpłynąć na ceny, na handel, że trzeba będzie myśleć o innych kontrahentach. Mocno zwiększyliśmy pulę potencjalnych kontrahentów, zdywersyfikowaliśmy liczbę tych, z którymi możemy handlować - w stosunku do bezpiecznej pozycji, gdzie było kilku, kilkunastu klientów, z którymi handlowaliśmy zawsze - powiedział Chludziński w opublikowanej w piątek rozmowie z "DGP".

Jak mówił, druga sprawa to łańcuch dostaw.

- Też myśleliśmy z wyprzedzeniem, co jest dla nas kluczowe i co musimy sobie zapewnić dla ciągłości działania. W naszej działalności bardzo istotna jest również polityka zabezpieczania cen surowców (miedzi i srebra) czy zmian kursu USD/PLN. Inna sprawa to bezpieczeństwo fizyczne. Jesteśmy koncernem międzynarodowym. Musimy myśleć także o naszych pracownikach w Chile, Kanadzie, USA i o ciągłości działania. W kluczowych miejscach pewne osoby pracują przez jakiś czas, a ich dublerzy pracują wtedy w domu, żeby nie narazić się na potencjalne zarażenie - tłumaczył.

Dopytywany, ile kosztuje taka procedura bezpieczeństwa, Chludziński odparł, że dla niego "wskaźnikiem jest możliwość utrzymania produkcji".

- Zmiana procedur - mierzenie temperatury, mniej osób w windach i klatkach, częstsze odkażanie powierzchni - tworzy koszty. Ale nie są to koszty, z którymi nie możemy sobie poradzić. Pandemia pokazała globalnym graczom, że komunikacja między firmami jest czymś, co może przestać funkcjonować - powiedział.

Zdaniem prezesa KGHM, "biznes zrozumiał, że logika, zgodnie z którą opłaca się kupować jak najtaniej, nie mieć zapasów, to pułapka".

- Zmienia się paradygmat - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.