Prezes „GieKSy” złożył dymisję

Marek Worach nie jest już prezesem GKS Katowice. W czwartek złożył on dymisję, rezygnując z pełnionej funkcji. Ma ona związek z fatalną sytuacją finansową klubu, który może zostać przez PZPN relegowany z rozgrywek I ligi.

 

- Serdecznie dziękuję trenerom, zawodnikom, współpracownikom za wspólne starania, za ich zaangażowanie i ogromny wkład pracy na rzecz klubu GKS Katowice. Życzę wszystkim kibicom i sympatykom klubu nadejścia realnych osiągnięć w organizacji i funkcjonowaniu GieKSy oraz sukcesów sportowych. Moja decyzja spowodowana jest chęcią stworzenia nowych możliwości dla dalszego funkcjonowania klubu i mam nadzieję oraz wierzę w to głęboko, że dotychczasowe działania i wysiłki zaowocują w najbliższej przyszłości stworzeniem warunków dla prawidłowego rozwoju GKS-u Katowice stwierdził - na pożegnanie Worach na oficjalnej stronie internetowej klubu.


W niedzielę odbędzie się górniczy klasyk, czyli atrakcyjnie zapowiadające się spotkanie „GieKSy” z Górnikiem Zabrze. Może ono nie dojść do skutku, gdyż katowicki klub nie ma nawet środków na opłacenie firmy ochroniarskiej. Ponadto wisi nad nim groźba zawieszenia licencji na występy w I lidze. Sprawą zadłużenia finansowego klubu zajmie się teraz Wydział Dyscypliny PZPN i nie obejdzie się bez kar. Następcę Woracha czeka więc sprzątanie piłkarskiej „stajni Augiasza”, za jaką uchodzi GKS Katowice.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

„Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku”. Na Stadionie Śląskim powstanie wielkie widowisko o legendarnym meczu z 1957 roku

Plenerowy spektakl teatralny „Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku” odbędzie się 20 września 2026 r. o godz. 20.00 na Superauto.pl Stadionie Śląskim w Chorzowie. To wydarzenie łączy sport, teatr, muzykę, film i nowoczesne efekty multimedialne, tworząc poruszającą opowieść o pasji, odwadze i sile sportowych marzeń – osnutą wokół legendarnego meczu Polska–ZSRR z października 1957 roku.