Prezes CEZ-u żongluje akcjami

Martin Roman, prezes czeskiego koncernu energetycznego CEZ, notowanego na warszawskiej GPW, kupił w zeszłym tygodniu opcje na zakup 450 tys. akcji firmy, płacąc po 139 koron (18,9 zł) za sztukę. Tego samego dnia sprzedał 120 tys. akcji spółki, którą kieruje. Na tych operacjach finansowych zarobił łącznie ponad 80 mln koron, czyli prawie 11 mln zł – podał „Parkiet”.

Za sprzedane akcje Roman otrzymał w sumie 142,92 mln koron, a zakup opcji kosztował go tylko 62,55 mln koron.

Powtórzyła się zatem sytuacja z początku stycznia tego roku. Wtedy prezes Roman stał się posiadaczem 300 tys. opcji na zakup akcji CEZ-u, płacąc za nie również po 139 koron za sztukę. Akcje koncernu na początku roku sprzedawał jednak po cenie o ponad 200 koron wyższej niż ostatnio.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.

Gliwice likwidują „tykającą bombę”. Po 8 latach rusza usuwanie nielegalnego składowiska odpadów niebezpiecznych

Miasto Gliwice rozpoczyna likwidację nielegalnego składowiska 1,5 tys. ton odpadów niebezpiecznych, które od ośmiu lat zalegają w hali magazynowej przy ul. Dojazdowej w Ligocie Zabrskiej. - Miasto pozyskało 99 procent dofinansowania z NFOŚiGW i ogłosiło przetarg na usunięcie oraz unieszkodliwienie odpadów – poinformowała we wtorek, 18 sierpnia 2026 r. Katarzyna Kuczyńska-Budka, prezydentka Gliwic.

Fitch nie zmieni ratingu Polski

W piątek Fitch prawdopodobnie nie zmieni ratingu Polski; wciąż nie jest znany kształt przyszłorocznego budżetu i zakładana przez resort finansów trajektoria długu w kolejnych latach - ocenia główna ekonomistka na Polskę w Raiffeisen Bank International Dorota Strauch.

Wojciech Balczun o tym, co obecny rząd zastał w JSW po poprzednikach: „Upolitycznione zarządzanie i niekontrolowany wzrost kosztów”

Sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, a zwłaszcza ostatnia decyzja ministra energii, który ostatecznie odmówił zwrotu składki solidarnościowej pobranej od spółki za rządów Mateusza Morawieckiego, budzi ogromne emocje. Do jednego z komentarzy postu portalu Silesia24 osobiście odniósł się Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych.