Presja na dalsze osłabianie złotego i wzrost rentowności SPW będzie kontynuowana

- Główną przyczyną osłabienia PLN były czynniki zewnętrzne, a w obliczu zbliżającego się posiedzenia Fed, presja na kontynuację tego ruchu powinna być w perspektywie najbliższych sesji kontynuowana - powiedział PAP Biznes ekonomista ds. rynków finansowych Santander Bank Polska, Jarosław Kosaty. Jego zdaniem, na rynku krajowego długu czynniki globalne jak i wewnętrzne mogą podnosić rentowności SPW, a 10-latki mogą zmierzać do 6,5 proc.

- W bieżącym tygodniu złoty się osłabił, a główną przyczyną były czynniki zewnętrzne w postaci wysokich odczytów inflacji CPI z USA. To ponownie ożywiło oczekiwania na silne podwyżki stóp na rynkach bazowych, w tym głównie w Stanach Zjednoczonych. W takim otoczeniu, na bazie silnego umocnienia dolara zaczęła rosnąć presja na złotego - powiedział Jarosław Kosaty.

- W drugiej części tygodnia złoty był relatywnie stabilny, jednak biorąc pod uwagę przyszłotygodniowe posiedzenie Fed, gdzie oczekiwana jest podwyżka stóp o 75 pb. i podtrzymanie bardzo jastrzębiej retoryki odnośnie kontynuacji cyklu, wydaje się, że złoty powinien pozostawać pod presją, a EUR/PLN może kontynuować odreagowanie w górę - powiedział Kosaty.

Najbliższe posiedzenie Fed odbędzie się w środę, 21 września br., a decyzja o poziomie stóp zostanie ogłoszona o godzinie 20.00 czasu polskiego.

O godzinie 16.06 kurs EUR/PLN spada o 0,17 proc. do 4,7160, a USD/PLN notowany jest w okolicach czwartkowego zamknięcia na 4,7220Na rynkach bazowych para EUR/USD zniżkuje o 0,17 proc. do 0,9983 i pozostaje w kilkudniowym trendzie bocznym.

RYNEK DŁUGU
- W bieżącym tygodniu wyższy od rynkowych oczekiwań odczyt inflacji CPI z USA zwiększył presję na rynkach bazowych, gdzie rentowności kontynuowały wzrosty. Z drugiej strony projekt polskiego budżetu przedstawiony przez rząd na 2023 rok wydaje się być bardzo napięty szczególnie w komponencie finansowania poza budżetem. Skala całkowitych potrzeb pożyczkowych brutto może wynieść nawet 350 mld zł, w związku z czym rynek może mieć wątpliwości, czy uda się to w łatwy sposób sfinansować. Tym bardziej, że w bieżącym tygodniu pojawiły się propozycje kolejnych działań osłonowych, które mają na celu zmniejszenie kosztów energii dla konsumentów - powiedział Jarosław Kosaty.

Zdaniem ekonomisty, może wzrosnąć presja inflacyjna, jak również presja na wzrost rentowności krajowego długu.

- To może z jednej strony powodować, że +luźniejszy+ budżet będzie zwiększał presję inflacyjną, ale z drugiej strony rynki finansowe, biorąc pod uwagę tak dużą skalę potrzeb finansowych, mogą wywierać presję na wzrost rentowności krajowego długu - powiedział.

- Dodatkowo mając w perspektywie najbliższych dni posiedzenie Fed, który prawdopodobnie zasygnalizuje wolę dalszego podnoszenia stóp procentowych w USA, oraz znajdujący się we wzrostowej fazie cykl podnoszenia stóp procentowych w strefie euro, należy oczekiwać wzrostu presji na zwyżkę rentowności na rynkach bazowych - powiedział ekspert.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.