Premier: reforma górnictwa - wyzwaniem na 2015 rok

fot: Maciej Dorosiński

Premier Ewa Kopacz, powiedziała, że po tym jak dowiedziała się z mediów, „że tego rodzaju sytuacje mają miejsce na Śląsku”, poprosi wicepremiera Piechocińskiego o informację i będzie się też domagała znalezienia rozwiązania tej sytuacji

fot: Maciej Dorosiński

Premier Ewa Kopacz zapowiedziała we wtorek (23 grudnia), że będzie konsekwentna w realizacji reformy górnictwa. To wielkie wyzwanie na rok 2015 - oceniła. Przez dziewięć pierwszych miesięcy 2014 r. strata spółek górniczych na sprzedaży węgla przekroczyła 1,5 mld zł.

Premier była pytana na konferencji prasowej o podsumowanie mijającego roku i priorytety na rok przyszły. Jak powiedziała, trzy miesiące w roli szefa rządu były dla niej czasem "bardzo intensywnej pracy i podejmowania bardzo trudnych decyzji".

- Te trudne decyzje to m.in. reforma w górnictwie, którą będę musiała realizować i chcę ją zrealizować. Będę tu konsekwentna - oświadczyła.

Jak dodała, korzysta z "wiedzy i doświadczenia" zespołu ds. rozwiązywania problemów w górnictwie, który funkcjonował jeszcze za czasów poprzedniego premiera.

- Powołałam pełnomocnika. Pan minister Kowalczyk przygotował cały terminarz rozwiązania tego problemu, spotykam się z przedstawicielami związków, to nie jest rzecz prosta i łatwa - mówiła.

Premier podkreśliła, że gdyby zadanie to było łatwe, to rozwiązaliby je jej poprzednicy 10, 15 czy 20 lat temu.

- Uważam, że to jest wielkie wyzwanie na rok 2015 - mówiła.

Zaznaczyła też, że takim wyzwaniem są wszystkie zapowiedziane przez nią w expose przyrzeczenia. Dodała, że 7 stycznia, postara się przedstawić stopień ich realizacji (9 stycznia mija 100 dni od expose).

Nad programem naprawczym dla polskiego górnictwa węgla kamiennego pracuje powołany 18 listopada pełnomocnik rządu do spraw restrukturyzacji górnictwa Wojciech Kowalczyk. Program ma zostać przestawiony do końca roku.

Jak mówił na początku grudnia Kowalczyk, przychody sektora ze sprzedaży w pierwszych trzech kwartałach br. spadły rok do roku o 2,7 mld zł. Przy kosztach wydobycia na poziomie 15,4 mld zł skutkiem była strata na sprzedaży rzędu 1,6 mld zł, a od każdej tony sprzedawanego węgla trzeba było dopłacić średnio 32,76 zł. Łączne zobowiązania sektora na koniec września 2014 r. sięgnęły 12,8 mld zł i były wyższe niż rok wcześniej o 2,8 mld zł.

Według pełnomocnika priorytetem planu naprawczego jest stworzenie modelu polskiego górnictwa na przyszłość oraz zapewnienie bezpieczeństwa górnikom.

- Polskie górnictwo musi być konkurencyjne i nowoczesne, bo inaczej za parę lat w ogóle go nie będzie. W tym obszarze liczę na zrozumienie wszystkich, którzy są związani z branżą. Jednocześnie chciałbym zapewnić, że w ramach naszych działań górnicy otrzymają wsparcie. Nikt nie zostanie bez pomocy - zapewniał Kowalczyk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.