Premier: pierwszy program naprawy górnictwa od kilkunastu lat

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Chcę, by polskie górnictwo było ekonomicznie zdrowe, by dawało miejsca pracy - mówiła premier Ewa Kopacz

fot: Jarosław Galusek/ARC

Program naprawy górnictwa, który wdrożyłam i przekonałam do niego górników, jest pierwszym od kilkunastu lat. To pierwszy krok do ustabilizowania sytuacji polskiego górnictwa - mówiła premier Ewa Kopacz. Podkreśliła, że bierze odpowiedzialność za to, co robi i będzie konsekwentna, niezależnie od krytyki.

- Jeśli ja w tej chwili wdrożyłam i przekonałam górników i ich przedstawicieli związkowych do pierwszego od kilkunastu lat wprowadzenia programu naprawy górnictwa, to jest ten sukces, który uważam za pierwszy krok w tym, żeby ustabilizować sprawę polskiego górnictwa - mówiła premier w niedzielę (18 stycznia) w Radiu ZET.

Podkreśliła, że bierze odpowiedzialność za to, co w tej chwili robi i będzie konsekwentna, niezależnie od tego, na ile spotka się z krytyką tych, którzy dzisiaj mają pomysły na uratowanie polskiego górnictwa, polskiego przemysłu.

- Chcę, by polskie górnictwo było ekonomicznie zdrowe, by dawało miejsca pracy. W momencie, kiedy nierentowna część, w której nie będzie węgla, albo zawartość kamienia w tym węglu będzie tak przerażająca, że nikt tego węgla nie kupi, tej kopalni nawet sami górnicy nie będą chcieli utrzymywać (...) bo oni są rozsądni, bo widzą, że to nie ma sensu. (Dzięki porozumieniu) będą mieli zagwarantowane miejsce w tej rozwijającej się części zdrowej Kompanii Węglowej, tej Nowej Kompanii Węglowej, i nie ma nic złego w tym, że premier polskiego rządu chce chronić miejsca pracy - powiedziała.

Premier pytana o szczegóły porozumienia podała przykład Kopalni Brzeszcze, w której - jak przypomniała - kilka lat temu był pożar.

- To jest wyskometanowa kopalnia. Był pożar pokładu 510, akurat pokładu, który ma bardzo dobry wysokoenergetyczny węgiel. Tej kopalni, ani Kompanii Węglowej nie było stać, aby odblokować ten tunel i fedrować ten dobry węgiel. To jest operacja rzędu pół miliarda złotych. Trzeba dać sobie odpowiedź, czy ta kopalnia w całości ma istnieć tylko dlatego, że dzisiaj, nie mając pieniędzy na odblokowanie fedrowania tego dobrego jakościowo węgla, ma fedrować to, co dziś jest nierentowne. Dzisiaj w tę kopalnię inwestujemy po to, by górnicy pracujący w tej kopalni mieli co fedrować, a węgiel, który wejdzie na rynek był rentowny. To nie są pieniądze wyrzucone w błoto - przekonywała.

Podała też przykład kopalni Sośnica-Makoszowy, która składa się z dwóch części: jedna mocniejsza, druga słabsza. Jedna jej część wejdzie do Nowej Kompanii Węglowej (Sośnica), natomiast Makoszowy - do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. SRK będzie przeznaczać pieniądze na naprawę sytuacji i oceniać to, co się będzie działo w tej części kopalni - tłumaczyła premier.

- Górnicy będą fedrować, ale na zdrowych warunkach ekonomicznych - dodała.

Jak mówiła, sytuację każdej z kopalń ocenił specjalny zespół.

- Ten zespół pracował od 7 miesięcy, nie od 3 miesięcy, nie od jednego dnia, nie od tygodnia - pracował przez 7 miesięcy. Nasi eksperci, również przedstawiciele rządu, siadali z drugą stroną, nie tylko związkową, ale przede wszystkim z tymi, którzy odpowiadają za to, co się w tych kopalniach dzieje, co się w Kompanii dzieje, czyli z zarządem, i analizowali bardzo dokładnie, krok po kroku każą z tych kopalń. Na dzień dzisiejszy te kopalnie, które rokują, że one się zbilansują, przy niewielkiej pomocy, będą fedrować węgiel. Mało tego, węgiel, który będzie miał swój zbyt, węgiel, który będzie wysokoenergetyczny - podkreśliła premier.

Poinformowała, że realizacja programu naprawczego dla KW to koszt 2,3 mld zł, tymczasem - jak mówiła - średnio rocznie ok. 7 mld zł każdy rząd po kolei dokładał do polskiego górnictwa. Podkreśliła też, że prezes Kompanii Węglowej oraz prezesi w pozostałych spółkach, jeśli zostaną tam dokonane zmiany, będą rozliczani z każdej swojej decyzji.

Kopacz przypominała, że razem z programem dla KW przygotowano duży program dla całego Śląska, który zostanie przedstawiony w marcu.

- Tam jest cały przemysł ciężki i o tym trzeba myśleć - podkreślała.

- Dzisiaj moją rolą jest dbanie nie tylko o sektor górniczy, ale również o pieniądze publiczne. Będę o to dbała. Duże połączenie, konsolidacja i stworzenie dużych, zdrowych pod względem ekonomicznym koncernów paliwowo-energetycznych daje przyszłość, stabilność i gwarantuje, że ceny energii będą stabilne. (...) Nie należy patrzeć tylko wąskim wycinkiem tego, co dotyczy górnictwa, hutnictwa, trzeba mieć bardzo szeroki ogląd tego, co się będzie działo niedługo na Śląsku - mówiła.

Kopacz nie zgodziła się z zarzutem, że ugięła się pod wpływem strajków.

- Przekonałam do naprawy polskiego górnictwa tych, którzy ze mną bardzo twardo negocjowali i takie było założenie od początku - mówiła.

- To ja zmieniłam ostatnio prezesa Kompanii Węglowej. Ja bym chciała, żeby wszyscy, którzy byli trzy miesiące, zrobili tyle. (...) Niezależnie od tego, że to jest rok wyborczy, nie uciekam od rozwiązywania tych trudnych problemów. Nie patrzę na słupki - podkreślała premier.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować. 

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.