Premier: nowy blok w Jaworznie to wspaniała inwestycja

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- To nowe miejsca pracy, praca dla regionu ale też dobra przyszłość dla polskiej gospodarki. Energetyka i górnictwo to dwa filary, które muszą być wspólnie wzmacniane po to abyśmy mogli mówić o silnym i szybszym rozwoju Polski - zaznaczyła szefowa rządu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

+7 Zobacz galerię

Galeria
(10 zdjęć)

- To wspaniała inwestycja, która mieści się w ramach programu, który realizuje rząd - podkreśliła premier Beata Szydło, która w poniedziałek (22 lutego) gościła na budowie nowego bloku energetycznego w elektrowni Jaworzno III.

- To nowe miejsca pracy, praca dla regionu ale też dobra przyszłość dla polskiej gospodarki. Energetyka i górnictwo to dwa filary, które muszą być wspólnie wzmacniane po to abyśmy mogli mówić o silnym i szybszym rozwoju Polski - zaznaczyła szefowa rządu.

Podczas spotkania z dziennikarzami nie zabrakło słów o górnictwie. Premier podkreśliła, że węgiel długo jeszcze będzie podstawą dla polskiej energetyki, a na Śląsku górnictwo i energetyka muszą iść w parze, tak by zapewnić rozwój gospodarki. - Chcemy zabezpieczyć funkcjonowanie polskiego górnictwa, ale też musimy to górnictwo unowocześnić - dodała.

Na placu budowy towarzyszył jej m.in. Remigiusz Nowakowski, prezes zarządu Tauron Polska Energia.

- Tauron realizuje jedną z największych i najbardziej wymagających inwestycji w Polsce, charakteryzującą się najwyższymi wskaźnikami technicznymi i ekologicznymi w swojej klasie. Ta wysokosprawna jednostka będzie spełniać surowe normy z zakresu ochrony środowiska i ma zastąpić moce wytwórcze starszej generacji, których odstawianie jest konieczne ze względu na rygorystyczną politykę klimatyczną Unii Europejskiej, oraz zapewnić ciągłość dostaw energii elektrycznej i zagwarantować bezpieczeństwo Krajowego Systemu Elektroenergetycznego - wyjaśnił.

Zakres inwestycji obejmuje budowę nowego bloku energetycznego w oparciu o kocioł pyłowy, opalany węglem kamiennym z niskoemisyjną komorą spalania, przepływowy, na nadkrytyczne parametry pary oraz kondensacyjną turbinę parową sprzęgniętą z generatorem wytwarzającym energię elektryczną. Blok będzie podłączony do nowej rozdzielni 400 kV, wyprowadzającej energię elektryczną do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego (KSE).

- Jednostka o minimalnej sprawności 45 proc. netto będzie spełniała nie tylko surowe normy z zakresu ochrony środowiska, ale również zostanie wykonana zgodnie z zasadami współczesnej wiedzy technicznej, zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami prawa i stosowanymi normami polskimi jak również Unii Europejskiej. Ponadto istnieje możliwość dobudowy w przyszłości instalacji do wychwytywania dwutlenku węgla (tzw. CCS Ready), co może mieć istotne znaczenie w związku z polityką Unii Europejskiej w zakresie redukcji emisji CO2 - wyjaśnia biuro prasowe Taurona.

- Przy budowie bloku znajdzie zatrudnienie kilka tysięcy osób. Zagwarantuje on na kilkadziesiąt lat kilka tysięcy miejsc pracy w kopalniach Grupy Tauron, które będą dostawcami paliwa - podkreślają władze spółki.

W galerii: premier Beata Szydło na budowie nowego bloku w elektrowni Jaworzno III (zdjęcia: Bartłomiej Szopa - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej