Premier: Nie panikujemy, przygotowujemy się do wyższych ceł

1688731654 drut zebrowany

fot: Materiał partnera

Jak podano, koncern dzięki silnej pozycji finansowej nadal koncentruje się na bezpieczeństwie i realizacji strategii wzrostu przy jednoczesnym zwrocie kapitału

fot: Materiał partnera

Nie panikujemy, ale przygotowujemy się do ewentualnych konsekwencji wyższych ceł na stal i aluminium - powiedział we wtorek premier Donald Tusk, odnosząc się do nałożenia przez USA 25-proc. taryf na import stali i aluminium. Szef rządu wskazał, że odpowiedź Polski i UE powinna być “wyważona“.

Premier przed posiedzeniem rządu powiedział, że nie jest zaskoczony decyzją Donalda Trumpa. Wskazał też, że polski eksport aluminium do Stanów Zjednoczonych to 411 ton, natomiast do innych krajów - 264 tys. ton. - Nie panikujemy, ale dobrze się przygotowujemy do ewentualnych konsekwencji wyższych ceł - dodał premier.

Poinformował też, że w środę odbędą się konsultacje w sprawie ceł ze wszystkimi przedstawicielami krajów UE, podczas których zostanie ustalone stanowisko w tej sprawie. - Uważam, że jako Polska, jako UE powinnyśmy odpowiedzieć w sposób wyważony - powiedział premier. - Warto zrobić wszystko by uniknąć niepotrzebnych wojen handlowych i celnych, bo to przynosi negatywne konsekwencje dla producentów i konsumentów - dodał. Zaznaczył też, że ważne jest, by UE zachowała się solidarnie.

Prezydent USA podpisał w poniedziałek memorandum o nałożeniu 25-proc. ceł na import stali i aluminium. Podpisany przez prezydenta USA dokument ma przywrócić wprowadzone w 2018 r. cła na importowaną stal ze wszystkich krajów i podwyższyć stawkę cła na aluminium z 10 do 25 proc. W praktyce, oznacza to, że cła na stal i aluminium dotkną Kanadę, Meksyk, Brazylię, Unię Europejską, Japonię i Wielką Brytanię, które zostały wyłączone z ceł ogłoszonych przez Trumpa w 2018 r.

Trump zapowiedział nałożenie kolejnych ceł, mających zrównać stawki opłat nakładanych na produkty z USA przez inne kraje. Zapowiedział też podatki na importowane półprzewodniki, leki i auta.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy na tegoroczne wakacje wydadzą najczęściej od 2001 do 4000 zł

Najczęściej na tegoroczny wakacyjny urlop Polacy chcą przeznaczyć kwotę w przedziale od 2001 do 4000 zł - wynika z Barometru Providenta. Najpopularniejszym kierunkiem wyjazdu są kraje europejskie, ale także polskie morze.

Ofert pracy znowu przybywa

Barometr Ofert Pracy, wskazujący na zmiany liczby ogłoszeń o zatrudnieniu, w maju wzrósł o 4,7 pkt. - wynika z raportu przygotowanego przez Katedrę Ekonomii i Finansów WSIiZ w Rzeszowie oraz BIEC. Autorzy raportu zalecają jednak ostrożność, bo ten wzrost może być spowodowany wymianą pracowników.

Woda nie jest niewyczerpalna. Jak GPW może chronić zasoby dla przyszłych pokoleń

Woda towarzyszy nam każdego dnia i często traktujemy jej stałą obecność w kranach jako pewnik. Rzeczywistość jest jednak bardziej skomplikowana – woda nie jest zasobem niewyczerpalnym.

Krajowy system finansowy jest stabilny i odporny

Krajowy system finansowy jest stabilny i odporny - poinformowano w czerwcowym "Raporcie o stabilności finansowej", opublikowanym we wtorek przez Narodowy Bank Polski. Spadło ryzyko prawne dotyczące kredytów, za to zwiększyło się ryzyko geopolityczne.