Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 729.91 USD (-2.45%)

Srebro

76.36 USD (-4.59%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+4.59%)

Gaz ziemny

2.70 USD (+1.39%)

Miedź

6.01 USD (-0.63%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 729.91 USD (-2.45%)

Srebro

76.36 USD (-4.59%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+4.59%)

Gaz ziemny

2.70 USD (+1.39%)

Miedź

6.01 USD (-0.63%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

PRE_COP24: wzmocnić unię węglową w Unii Europejskiej!

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Przedstawiciele siedmiu krajów przedstawili własne doświadczenia z wdrażania polityki klimatycznej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Zagraniczni goście PRE_COP24 - związkowcy sektora energetycznego i górnictwa z siedmiu państw europejskich: Bułgarii, Hiszpanii, Białorusi, Niemiec, Norwegii, Rumunii i Węgier - dzielili się swymi krajowymi doświadczeniami z wdrażania polityki ochrony klimatu podczas popołudniowej sesji "Kioto - Paryż - Katowice. Cele globalnie - wybory lokalnie i racjonalnie " w piątek, 10 sierpnia.

Koordynator PRE_COP24 Kazimierz Grajcarek ogłosił, że wymiar międzynarodowy będzie miała - podobna do katowickiej - konferencja przygotowawcza do szczytu klimatycznego w Brukseli. Odbędzie się ona na przełomie września i października, a udział zapowiedzeli przedstawiciele zagranicznych central związkowych oraz politycy unijni i urzędnicy Komisji Europejskiej.

Herbert L. Gabryś, prowadzący panel, przypomniał, jak ogrmone jest rozwarstwienie między państwami UE pod względem wielkości emisji gazów cieplarnianych. Większość tych emisji, bo 56,5 proc. powstaje w zaledwie czterech krajach (Niemczech, Wielkiej Brytanii, Włoszech i Francji). Polska plasuje się na piątym miejscu i należy do największych emitentów, natomiast pozostałe 23 państwa unijne łącznie emitują mniej niż połowę.

Z wystąpień zagranicznych uczestników konferencji wynikało, że grono zwolenników racjonalniejszego podejścia do ochrony klimatu powiększa się. Po ponad dwóch dekadach wdrażania polityki klimatycznej przybywa też w UE sceptyków.

- Transformacja nie powinna przypominać sprintu, bo jest to w istocie długotrwały maraton. Tylko rozsądne zmiany mogą zabezpieczyć nas przed katastrofą. Nie trzeba przyspieszać za wszelką cenę odchodzenia od węgla, za to konieczna jest stabilność systemu i przemyślane inwestycje w regionach i sektorach, które przechodzą transformację, na zrekompensowanie strat, które nieuchronnie ponoszą - oceniał Ralf Bartels ze związku zawodowego IG BCE (Industriegewerkschaft Berbgbau, Chemie, Energie) pracowników budownictwa, chemii i energetyki w Niemczech.

Przedstawiciel bułgarskiej federacji związków górniczych Podkrepa wezwał wprost polskich słuchaczy:
- Musimy razem walczyć przeciwko narzucanym przez Komisję Europejską, nierealnym do osiągnięcia, limitom emisyjnym i stanowczo za krótkim terminom wyznaczanym na osiągnięcie zmian!

Wladimir Topalov opisywał, że Bułgaria, której energetyka w 40 proc. opiera się na węglu, nie jest w stanie sprostać nowym normom klimatycznym. Minimalna płaca wynosi tam zaledwie 260 euro, produkt krajowy jest najniższy w UE, 60 proc. społeczeństwa cierpi już teraz na ubóstwo energetyczne, bo (mimo względnie niskiej ceny energii) wydaje powyżej 10 proc. budżetu na zakup prądu i ogrzewania.
- Jeśli chcielibyśmy spełnić klimatyczne żądania KE, to znaczyłoby, że musimy zlikwidować w Bułgarii 50 proc. przemysłu i pozostałe elektrownie konwencjonalne, bo nawet nowoczesne instalacje nie spełniają norm. Oznacza to zwolnienie z pracy 150 tys. ludzi, dla których nie przewidziano odpowiedniej ochrony socjalnej! - opisywał Topalov i dodał, że właśnie pracę traci 2,5 tys. górników w ostatniej bułgarskiej kopalni głębinowej węgla brunatnego.
Podkreślił, że w jego kraju nie zabezpieczono alternatywy dla źródeł konwencjonalnych, a mimo ubóstwa kraju, rząd przeznacza niebotyczne kwoty na dofinansowanie z budżetu OZE (miliard euro w zeszłym roku). Bułgaria - zdaniem związkowca - zmierza ku uzależnieniu się od importu energii. Skutki tej błędnej strategii odczuła zeszłej zimy, gdy przy skrajnych mrozach nagle zabrakło w rurociągach gazu.

Działania polskich związkowców poparł otwarcie Ferenc Rabi, przedstawiciel Węgier, gdzie ostatnią kopalnię zamknięto w 2016 r. Likwidację poprzedziła walka węgierskich związków, społeczne spory i opór. Udało się uzyskać 12 mld forintów na osłony dla zwolnionych górników, przesiedlenia, przeszkolenia zawodowe, odprawy i prawo do emerytury po 25 latach pracy.

Węgierscy związkowcy wypracowali stanowisko w sprawie unijnej polityki klimatycznej. Jego pierwszy punkt głosi, że każde państwo członkowskie powinno móc korzystać z własnych surowców naturalnych i energetycznych. Kraj posiada węgiel brunatny i 10-15 proc. energii powinno być wytwarzane na jego bazie. Po trzecie - niezbędna jest modernizacja przemysłu (ale nie wiadomo, jak ją przeprowadzić, skoro banki, podobnie jak w całej Europie, odmawiają finansowania inwestycji z węglem w tle).
Węgier zwrócił uwagę, że już teraz możliwy jest import do Unii energii elektrycznej bez spełniania jakichkolwiek unijnych warunków ochrony klimatu, np. z Serbii, która nie jest związana przepisami UE. To nie tylko hipokryzja, ale nierówne szanse ze względu na konkurencyjność gospodarek.
- Naszym planem jest wzmocnienie unii węglowej w ramach UE. Kosztów transformacji nie wolno przerzucać tylko na pracowników, a bezpieczna dostępność energii - jako prawo człowieka - powinna w równym stopniu koncentrować uwagę władz UE, co ochrona klimatu.

Przedstawiciel Hiszpanii - górnik, który zaczynał pracę w kopalni w 1968 r. - opisywał półwiecze hiszpańskich doświadczeń z likwidacją górnictwa. Zdaniem związkowca w UE mamy do czynienia z grą polityczną w celu wyrugowania węgla. Grono państw, które produkują chociaż część swej energii z węgla kamiennego lub brunatnego, jest przy tym niemałe - aż 23 kraje członkowskie! Prawdziwi emitenci gazów cieplarnianych i zanieczyszczeń powietrza, czyli Chiny, USA, Indie, Indonezja czy Rosja - nie wywiązują się - zdaniem hiszpańskiego związkowca - nawet z protokołu z Kioto i budują nowe elektrownie, jak chcą i gdzie tylko chcą. Nikt jednak nie ma do nich pretensji. Tymczasem Hiszpania, gdzie w 2010 r. postanowiono zlikwidować górnictwo węglowege, teraz zależna jest już w 70 proc. od importu energii (przy unijnej średniej na poziomie ok. 50 proc.).

- W grudniu na szczycie w Katowicach musimy powiedzieć ekologicznym terrorystom "stop!", "ani kroku dalej!" - zaapelował Hiszpan.

Jedynie wystąpienia reprezentantów Białorusi, Rumunii i Norwegii nie były nacechowane rozżaleniem, wynikającym ze sposobu wdrażania polityki klimatycznej.

Przedstawicielka Białorusi podkreślała jednak, jak ważne jest korzystanie z doświadczeń innych państw, aby uczyć się nowych sposobów racjonalnego gospodarowania surowcami i środowiskiem naturalnym. Białoruś pozbawiona jest w zasadzie własnych paliw, nie podlega też obostrzeniom unijnym i duże nadzieje wiąże z budową nowej elektrowni atomowej (która jednak, ulokowana przy granicy o kilkadziesiąt kilometrów od Wilna, wzbudza regularne protesty Litwinów, zalęknionych o naruszanie norm bezpieczeństwa).

W Norwegii z kolei panuje od około 20 lat konsensus wokół polityki klimatycznej. Jest ona akceptowana przez związki zawodowe.

- Pod warunkiem wszakże gwarantowanej ochrony zatrudnienia. Nie chodzi tu o kurczowe zachowanie dotychczasowych miejsc pracy, ale racjonalne zastępowanie ich nowymi , w nowych przemysłach i branżach - zastrzegła przedstawicielka Norwegii.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Tempo wzrostu produkcji przemysłowej najwyższe od czterech lat

Polska gospodarka przyspiesza mimo rosnących globalnych napięć i wahań cen ropy - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Jak wskazał, produkcja przemysłowa w marcu wzrosła o 9,4 proc. rok do roku, co jest najwyższym tempem od czterech lat.

Pgg

Rozmowy o wynagrodzeniach w górniczej spółce. Jest termin spotkania

Prezes Polskiej Grupy Górniczej Łukasz Deja zaprosił liderów organizacji związkowych działających w spółce na spotkanie dotyczące wynagrodzeń w PGG.

GKS Tychy podczas meczu z ŁKS-em Łódź świętował 55. urodziny. Nie brakowało górniczych akcentów

18 kwietnia piłkarze GKS-u Tychy uczcili 55-lecie klubu w wyjątkowej oprawie silnie zakorzenionej w górniczej tradycji regionu. Spotkanie z ŁKS-em Łódź, wygrane 3:2, stało się nie tylko sportowym widowiskiem, ale także symbolicznym hołdem dla pracy pokoleń górników.

Enea chce w tym roku przygotować znaczące inwestycje w magazyny energii

Enea chce w tym roku skupić się na przygotowaniu inwestycji w magazyny energii - poinformował we wtorek wiceprezes spółki Bartosz Krysta. Wartość inwestycji na ten cel wrośnie jednak dopiero w przyszłym roku.