PRE_COP24: Tarnobrzeg - miasto z przyszłością po górnictwie

fot: Witold Gałązka/ARC

W sobotę, 11 sierpnia, zagraniczni goście konferencji PRE_COP24 pojechali do Tarnobrzega, by zobaczyć efekty rekultywacji terenu po największych w XX w. kopalniach odkrywkowych i otworowych siarki (na zdj. przed Pałacem Tarnowskich, który został wyremontowany przez górników Siarkopolu)

fot: Witold Gałązka/ARC

+23 Zobacz galerię

Galeria
(26 zdjęć)

Zagraniczni uczestnicy konferencji Społeczny PRE_COP24 w sobotę, 11 sierpnia, wzięli udział w sesji wyjazdowej do Tarnobrzega, gdzie na własne oczy mogli zobaczyć udane rezultaty rekultywacji terenów pogórniczych po największych w świecie kopalniach siarki.

Gości powitał wiceprezydent miasta Kamil Kalinka, a przewodnikami po Tarnobrzegu i okolicy byli m.in. Ryszard Czajkowski - dyrektor ds. technicznych spółki Siarkopol Tarnobrzeg oraz Marian Cąpała - zastępca dyrektora Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro-Park Wisłosan.  

W drugiej połowie XX w. Polska była światową potęgą w eksporcie siarki a miasto liczące 4,5 tys. mieszkańców urosło do 50 tys. W głębokich do 90 m odkrywkach rudę dobywały największe na świecie koparki (produkowane w Niemieckiej Republice Demokratycznej na użytek tamtejszych kopalń węgla brunatnego). Po wdrożeniu w końcu lat 60. XX w. metody otworowej, w której złoże topiono pod ziemią przy pomocy gorącej pary, okolicę spowijały rurociągi do transportu podgrzanego, płynnego surowca. Polska zbudowała specjalnie morską flotę handlową 13 statków do przewozu siarki. Ale gwałtownie rozwijające się górnictwo dawało nie tylko korzyści i bezcenne wówczas dewizy.

Sen z powiek spędzały górnikom i mieszkańcom m.in. wyziewy trującego siarkowodoru i awarie, podczas których dochodziło do erupcji płynnej siarki z odwiertów w kopalniach otworowych. Instalacje zaprojektowano na wydobycie 1,5 mln t rocznie, a pozyskiwano z otworu dwukrotnie więcej, by sprostać eksportowym potrzebom kraju. Dochodziło do skażeń gleby i wód podskórnych. Po wyeksploatowaniu złóż leżących do dwustu metrów pod ziemią, na jej powierzchni grunt obniżał się w zapadliska. Drogi i pola osiadały w najgłębszych miejscach o 6 m.

Pod Tarnobrzegiem przez pół wieku działały kopalnie siarki Piaseczno (1958-1971), Machów (1969-1992), Grzybów (1966-1996), Jeziórko (1967-2001), Machów II (1985-1993) i Osiek (1993-nadal).

Rekultywacja pochłonęła setki milionów złotych. Na likwidację ostatniej kopalni Jeziórko wydano przez 16 lat w przeliczeniu ok. 50 mln dol. (127 mln zł z budżetu państwa i dodatkowo 40 mln zł ze środków własnych Siarkopolu).

Dzisiaj na miejscu kopalń Piaseczno, Machów, Grzybów, i Jeziórko (skąd do 2001 r. wydobyto łącznie 89,5 mln t siarki), rozpościera się malowniczo 19 zbiorników wodnych z Jeziorem Tarnobrzeskim (głębokim na ponad 40 m, z I klasą czystości wód, 10 km linii brzegowej i powierzchnią ponad 400 ha). Nad tym największym akwenem wypoczywa jednorazowo nawet 20 tys. ludzi. Wokół zamiast rurociogów, maszyn i olbrzymich zwałowisk żółtawego surowca leżą dziś zielone obszary Natura 2000 z siedliskami chronionych gatunków ptactwa.

Zatrudnienie daje Tarnobrzeska Specjalna Strefa Ekonomiczna w Euro-Parku Wisłosan (z oddziałem tarnobrzeskim zarządzającej strefą Agencji Rozwoju Przemysłu) oraz m.in. Zakłady Chemiczne Siarkopol – dostawca m.in. nawozów dla rolnictwa i ogrodnictwa oraz siarki granulowanej.

TSSE Euro-Park Wisłosan należy do najprężniejszych stref w Polsce. Na 1868 ha powierzchni w 22 podstrefach daje pracę ponad 24 tys. osób w kilku województwach. W prawie 400 przedsięwzięciach gospodarczych na inwestycje wydano w niej 8,47 mld zł. W samym Tarnobrzego działa w podstrefie kilkanaście firm, w tym największe w kraju zagraniczne fabryki przemysłu szklarskiego firm Pilkington Automotive Poland, BK Glass, Scholglas Polska. Inwestorzy adaptują pogórnicze hale produkcyjne albo wznoszą nowe na kompletnie uzbrojonym w media terenie.

Atrakcją sobotniej sesji PRE_COP24 było m.in. zwiedzanie Muzeum Przemysłu Siarkowego. Utworzono je w 2016 r. staraniem Siarkopolu w zabytkowym klasycystycznym spichlerzu z XIX w. W zamian za pomoc w remoncie górnicy urządzili tu też siedzibę Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa. Kustosz muzeum dr Adam Wójcik oprowadził gości PRE_COP24, pokazując m.in. kryształy siarki, modele maszyn górniczych i archiwalne fotografie ukazujące historyczną już potęgę siarkowego kombinatu.

W programie sesji tarnobrzeskiej była też zajmująca wizyta w (odremontowanym przez górnictwo siarkowe) Pałacu Tarnowskich w Dzikowie z kolekcją obrazów m.in. Malczewskiego, Kossaka, mistrzów włoskich i holenderskich oraz bogatą biblioteką pierwodruków literatury polskiej i europejskiej.

W galerii: sesja wyjazdowa uczestników PRE-COP24 do Tarnobrzega, sobota 11 sierpnia (zdjęcia Witold Gałązka - Trybuna Górnicza, portal netTG.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Z Wełnowca na koniec świata. Jak chłopak ze Śląska zarządza gigantyczną kopalnią na pustyni Atakama

Mateusz Moskwa pochodzi z Katowic, wykształcenie zdobywał na krakowskiej AGH, a dziś odpowiada za kluczowe operacje w jednej z największych kopalni miedzi na świecie, należącej do KGHM

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".