PRE_COP24: pochłaniać i zagospodarowywać dwutlenek węgla

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Klimatolog i fizyk, prof. Janusz Olejnik mówił o ogromnej roli lasów w pochłanianiu dwutlenku węgla

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W pierwszym dniu konferencji Społeczny PRE_COP24, dyskusję otworzyła sesja pt. „Kioto-Paryż-Katowice. Kamienie milowe czy kamienie na drodze do skutecznej ochrony klimatu?” Uczestnicy konferencji mogli poznać różne stanowiska na temat prowadzenia polityki klimatycznej i zapobiegania globalnemu ociepleniu.

Podczas sesji prelegenci przedstawili swoje prezentacje: klimatolog i fizyk prof. Janusz Olejnik – „Rola lasów w pochłanianiu dwutlenku węgla”, prof. Jan Szyszko - „Istota porozumienia paryskiego w świetle polityki klimatycznej świata – fakty i mity z perspektywy 25-lecia”, dr Grzegorz Chocian z Fundacji Konstruktywnej Ekologii ECOPROBONO – „Ramy polityki klimatycznej UE a procedura strategicznej oceny oddziaływania na środowisko. Pakiet klimatyczny może być wdrażany z naruszeniem prawa UE”, prof. fizyki na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Princeton William Happer  – „Mity związane z zanieczyszczeniem środowiska dwutlenkiem węgla”, a jako ostatni wystąpił Łukasz Grela z Izby Gospodarczej i Ochrony Środowiska. Sesję moderował Herbert Gabryś.

Prof. Szyszko podkreślił, że Polska z dużą nawiązką wypełniła założenia porozumienia z Kioto – podczas gdy mieliśmy obniżyć emisję dwutlenku węgla o 6 proc., to zredukowaliśmy ją o 32 proc. - Kraje starej Unii miały dokonać redukcji o 8 proc., a zrobiły tylko o 2 proc. Średnia emisja dwutlenku węgla w Polsce jest poniżej średniej w Unii Europejskiej, ale i tak dajemy sobie wmawiać, że to my jesteśmy najgorsi i jeszcze się z tego tłumaczymy. Polityka klimatyczna może stać się narzędziem wpływu państw mocniejszych gospodarczo na państwa słabsze. Mamy ogromną szansę pokazać Polskę, jako lidera w zakresie zagospodarowania dwutlenku węgla, gdzie bazą bezpieczeństwa energetycznego musi być węgiel kamienny i brunatny - przekonywał prof. Szyszko.

Prof. Olejnik mówił o ogromnej roli lasów w pochłanianiu dwutlenku węgla. - Las z naszej strefy klimatycznej - przy dobrym jego zagospodarowaniu - może pochłaniać tyle dwutlenku węgla, co las tropikalny. Przykładowo, jeden hektar lasu może pochłaniać tyle dwutlenku węgla, ile emituje samochód, który dwukrotnie objedzie kulę ziemską. Biorąc pod uwagę, jaki wysiłek poczyniliśmy w redukcji emisji - obecnie nasz udział w globalnej emisji dwutlenku węgla wynosi 0,9 proc. - trudno zrozumieć, dlaczego nie robi się z Polski bohatera, tylko ma się jeszcze do nas pretensje – dodał prof. Olejnik.

Całkiem odmienny i kontrowersyjny punkt widzenia zaprezentował prof. Happer. Naukowiec z USA w ogóle neguje zjawisko globalnego ocieplenia, twierdzi, że dwutlenek węgla nie jest wcale zanieczyszczeniem, a jego rola jest demonizowana. Jego zdaniem ocieplenie klimatu nie ma nic wspólnego z działalnością człowieka. To dziś odosobnione stanowisko, a organizatorzy Społecznego PRE_COP24 argumentowali, że zaprosili prof. Happera, bo konferencja jest z założenia otwarta na wszystkie poglądy, nawet te najbardziej kontrowersyjne.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.