Prawo: zmiany w przepisach dot. budowy dróg?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wiele wskazuje na to, że obowiązkowe e-myto obejmie wszystkie zbudowane przez GDDKiA autostrady najwcześniej na przełomie 2018 i 2019 r.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Sejm zdecyduje, czy podział dotacji na budowę dróg lokalnych będzie zależał od ministra infrastruktury i rozwoju, a nie administracji, jak obecnie. Projekt skierowano do głosowania, bowiem w środę podczas drugiego czytania nie zgłoszono do niego poprawek.

Chodzi o przygotowany przez komisję samorządu terytorialnego i polityki regionalnej projekt nowelizacji ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. Zawiera on zaledwie trzy artykuły. Przewiduje zmianę organu odpowiedzialnego za podział środków z budżetu państwa przeznaczonych na dofinansowanie przebudowy, budowy lub remontów dróg powiatowych i gminnych. Nie będzie nim minister administracji i cyfryzacji, ale minister infrastruktury i rozwoju. Zgodnie z projektem kontynuowany ma być obowiązujący mechanizm wsparcia inwestycji na drogach powiatowych i gminnych.

Marek Łapiński (PO) przedstawiając Sejmowi sprawozdanie komisji samorządu terytorialnego z prac nad projektem powiedział, że komisja ta pozytywnie zaopiniowała zmiany i wnosi o ich przyjęcie. - Projekt dotyczy przekazania kompetencji w zakresie podziału dotacji dla samorządów gminnych i powiatowych, przeznaczonych na przebudowę, remonty, budowę dróg lokalnych - z ministerstwa administracji i cyfryzacji do ministerstwa infrastruktury i rozwoju - poinformował poseł.

Zaznaczył, że zgodnie z wprowadzonym przez komisję przepisem przejściowym w 2015 r. zadania te będą nadal należały do resortu administracji. Łapiński podkreślił, że w tym roku kończy się drugi etap narodowego programy przebudowy dróg lokalnych. - Jest to niewątpliwy sukces rządu PO i PSL, bo przecież w tym czasie dotacja rządowa to ponad 5,5 mld zł, a cały zakres inwestycji na drogach lokalnych to ponad 11,5 mld zł - mówił. Wskazał, że w tym czasie przebudowano ponad 14 tys. km dróg lokalnych.

Andrzej Gut-Mostowy ocenił w imieniu PO, że zmiana jest niezmiernie słuszna. Zaznaczył, że debata na forum komisji dotyczyła właściwie tylko przepisu przejściowego, a jego klub PO pozytywnie ocenia zmianę.

Marek Kwitek z PiS zauważył, że do trzech czwartych wypadków dochodzi na drogach lokalnych, a Polska pod tym względem zajmuje czołowe miejsce w Europie. Wskazał, że realizacja programu przebudowy dróg lokalnych przynosi pozytywne efekty, niemniej w ostatnich latach zmniejszono środki na realizację programu, co krytycznie oceniła NIK i samorządy. Kwitek zwrócił uwagę, że wątpliwości samorządów budzi fakt, iż w nowelizacji nie ma mowy o wysokości wydatków na drogi lokalne. Podkreślił, że dlatego jego klub wstrzyma się od głosu.

Józef Racki z PSL oświadczył, że jego klub będzie głosował za nowelizacją. Także Jacek Czerniak (SLD) zadeklarował poparcie dla nowelizacji zaznaczając, że zdaniem samorządów 1 mld zł na realizację programu w tym roku to za mało. Również Jan Ziobro (ZP) ocenił, że zmiana jest właściwa - zaznaczył, że drogi lokalne są często niedoinwestowane, co rodzi niebezpieczeństwo wypadków, ogranicza rozwój i trakcyjność gospodarczą.

Wiceminister administracji i cyfryzacji Stanisław Huskowski poinformował, że zgodnie ze wstępnymi założeniami programu na następne lata, rząd miałby przeznaczać na drogi lokalne miliard złotych rocznie. Kwota na realizację programu byłaby zapisywana każdorazowo w rezerwie celowej budżetu państwa. Huskowski zaznaczył, że póki nie ma programu, nie można powiedzieć, czy będzie on taki sam jak poprzednio i zasady jego realizacji będą identyczne.

"Narodowy program przebudowy dróg lokalnych - etap II. Bezpieczeństwo - dostępność - rozwój" obowiązuje w latach 2012-2015. Według komisji, która przygotowała projekt, konieczne jest więc zapewnienie dofinansowania z budżetu państwa inwestycji na drogach lokalnych po roku 2015, kiedy program ten przestanie obowiązywać.

W uzasadnieniu do projektu wyjaśniono, że kontynuacja obecnego sposobu wsparcia dróg powiatowych i gminnych, tj. dotacji w zakresie przebudowy, budowy lub remontów dróg powiatowych i gminnych, zostanie przeprowadzona w postaci dotacji celowej w niezmienionym zakresie przedmiotowym. Ze względu na ograniczone możliwości finansowe jednostek samorządu terytorialnego nie jest możliwe zwiększenie ich wydatków na drogi samorządowe, zatem istnieje konieczność dalszego udzielania wsparcia z budżetu państwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.