Prawo: żeby w budynkach było zgodnie z normą

fot: Andrzej Bęben/ARC

Obowiązek sporządzania świadectw nie będzie dotyczył m.in. starych kamienic zabytkowych, kościołów, a także budynków przeznaczonych do użytkowania na okres nie dłuższy niż 2 lata

fot: Andrzej Bęben/ARC

Projekt ustawy o charakterystyce energetycznej budynków powinien trafić do Komitetu Stałego Rady Ministrów pod koniec listopada - zapowiada resort transportu. Ma on zachęcić inwestorów do stosowania technologii ograniczających zużycie energii w domach.

Jak poinformował PAP wiceszef Departamentu Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa w resorcie transportu Tomasz Żuchowski, zanim jednak projektem zajmie się Komitet Stały RM, musi go najpierw przyjąć Komitet do Spraw Europejskich.

Rząd przyjął projekt założeń do tej ustawy w połowie kwietnia. Żuchowski wyjaśnił, że teraz każdy nowy budynek musi mieć świadectwo charakterystyki energetycznej. Opublikowany na stronach Rządowego Centrum Legislacji projekt przewiduje, że z tego wymogu zostaną zwolnione domy budowane na własny użytek.

Świadectwa określają dokładne zapotrzebowanie budynku na energię. Średni koszt sporządzenia takiego dokumentu dla lokalu mieszkalnego wynosi ok. 150 zł, a dla budynku jednorodzinnego ok. 300 zł. Według resortu, optymalne rozwiązanie to takie, kiedy pieniądze zainwestowane w budowę energooszczędnego lokalu zwrócą się po około 12 czy 15 latach.

Za kontrole świadectw odpowiada minister budownictwa. Będzie on też nadzorował opracowanie krajowego planu działań, którego celem ma być zwiększenie liczby budynków o niemal zerowym zużyciu energii.

Taki plan resort transportu chce przygotować w ciągu najbliższych dwóch lat. Zgodnie z unijną dyrektywą od początku 2021 r. wszystkie nowe budynki mają mieć niemal zerowe zużycie energii, natomiast wcześniej, bo po 2018 r. również budynki zajmowane przez władze publiczne lub będące ich własnością.

Żuchowski powiedział, że do osiągnięcia tego niezbędne jest opracowanie nowych standardów projektowania oraz technicznych wymagań dla budynków. Chodzi o instrumenty wspierające inwestorów, którzy planują budowę lub zakup domu energooszczędnego.

Projekt ustawy o charakterystyce energetycznej rozszerza też katalog osób, które będą mogły sporządzać te świadectwa. Obecnie są to osoby z wyższym wykształceniem, które ukończyły studia podyplomowe w tym zakresie lub zdały egzamin państwowy. Przyszła ustawa znosi wymóg zdania egzaminu; świadectwa będą mogli sporządzać absolwenci studiów inżynierskich, a także osoby, z co najmniej średnim wykształceniem, posiadające uprawnienia budowlane. Osoby, które nie są absolwentami studiów technicznych będą musiały skończyć studia podyplomowe.

Obowiązek sporządzania świadectw nie będzie dotyczył m.in. starych kamienic zabytkowych, kościołów, a także budynków przeznaczonych do użytkowania na okres nie dłuższy niż 2 lata.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rząd za podwyższeniem akcyzy na alkohol. Dodatkowe wpływy trafią do NFZ

Rząd przyjął projekt podwyższający w 2027 r. stawkę akcyzy na napoje alkoholowe, przy czym dodatkowe wpływy mają iść na zwiększenie dotacji dla Narodowego Funduszu Zdrowia, czyli na finansowanie świadczeń opieki zdrowotnej - poinformowała kancelaria premiera.

Giełdy w USA z małymi zmianami, Nasdaq ponownie najwyżej w historii

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się małymi zmianami głównych indeksów, a Nasdaq drugi dzień z rzędu znalazł się na najwyższym poziomie w historii. Piąty dzień tanieje ropa naftowa.

Benzyna stanieje? Prezydent: Rządowa ustawa jest niekonstytucyjna

Rządowa ustawa o opodatkowania zysków koncernów paliwowych jest niekonstytucyjna, gdyż miałaby obowiązywać od marca 2026 r. - uważa prezydent Karol Nawrocki. Przypomniał, że w parlamencie czeka jego projekt ustawy, który ma na celu obniżenie cen paliw.

Nie daj się! Polacy na oszukańczych reklamach stracili około 537 mln zł

W ciągu pięciotygodniowego monitowania sieci NASK zidentyfikował 16 tysięcy reklam wygenerowanych przez sztuczną inteligencję, w których wykorzystano wizerunek ponad 450 osób, a Polacy na oszukańczych reklamach stracili około 537 mln zł - mówiła Ewelina Bartuzi-Trokielewicz z NASK podczas konferencji NASK Transfer Technology Days.