Prawo: ustawa, która może zmienić energetykę

fot: Krystian Krawczyk

Ten rok dla energetyki zielonej, a w szczególności wiatrowej, jest stracony

fot: Krystian Krawczyk

Wsparcie dla elektrowni konwencjonalnych nie tylko wzmocni bezpieczeństwo energetyczne państwa. Będzie także bodźcem dla przedsiębiorców, by inwestować w nowe moce - uważa ekspert do spraw energetyki Piotr Maciążek o planach uchwalenia ustawy o rynku mocy. Na początku lipca Ministerstwo Energetyki przedstawiło założenia do projektu dotyczącego rynku mocy.

- Ustawa o rynku mocy może zmienić sytuację polskich elektrowni. To forma pomocy publicznej, która w różnych formach wspomaga obecnie de facto wszystkie źródła energii. Pozwoli ona wypłacać pieniądze z budżetu państwa właścicielom siłowni nie tylko za produkcję energii, ale także pozostawanie jednostek wytwórczych w gotowości. To niebagatelna rzecz w kontekście ubiegłorocznych problemów z dostawami dla przemysłu - powiedział PAP Piotr Maciążek, ekspert ds. energetyki z portali Energetyka24 i Defence24.com.

Na początku lipca Ministerstwo Energetyki przedstawiło założenia do projektu dotyczącego rynku mocy. Jak mówił minister Krzysztof Tchórzewski, nowa ustawa o rynku mocy mogłaby zostać przyjęta jeszcze w tym roku. Ustawa ma zwiększyć bezpieczeństwo systemu energetycznego w Polsce, gdyż w polskiej energetyce przyrost mocy nie gwarantuje długofalowo bezpieczeństwa systemu.

Jak mówił minister, nowa ustawa będzie zmierzać w kierunku mechanizmu, który wspiera inwestycje w wysokosprawną energetykę konwencjonalną i wynagradza spółki za utrzymywanie dyspozycyjności, co z kolei wspiera inwestycje. Mają zostać również zachowane stare elektrownie np. węglowe, i być w gotowości do tego, by stabilizować dostawy energii, gdyby doszło do przerw dostaw innych źródeł, na przykład odnawialnych źródeł energii.

- Taka forma wsparcia dla elektrowni konwencjonalnych nie tylko wzmocni bezpieczeństwo energetyczne państwa, ale także będzie bodźcem dla przedsiębiorców, by inwestować w nowe moce - dodał Maciążek. - Obecnie realizacja nowych projektów konwencjonalnych jest nieopłacalna, ponieważ w ramach polityki energetycznej UE elektrownie węglowe wchodzą do pracy w ramach tzw. merid order (stosu bilansu energetycznego) dopiero po źródłach niskoemisyjnych (OZE, gaz). W efekcie sprzedają mniej energii, co przekłada się na ich rentowność. Ustawa o rynku mocy rozwiąże ten problem, ponieważ zapewni wsparcie finansowe dla jednostek w zamian za ich pozostawanie w gotowości do pracy.

Ekspert uważa, że dbanie o elektrownie konwencjonalne jest ważne. Odnawialne źródła energii, których jest coraz więcej w miksie energetycznym wszystkich krajów UE, nie zapewniają regularnych dostaw energii.

- Jest to widoczne szczególnie w przypadku Polski, gdzie występuje niedorozwój tzw. fotowoltaiki, która mogłaby częściowo zastępować wiatraki, gdy nie wieje. Ale i taka synergia bywa niewystarczająca. Tymczasem magazyny energii nie znajdują na razie przemysłowego zastosowania na dużą skalę - przekonywał Piotr Maciążek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1616666255 1615887806 stacje energi

Europejczycy chętniej kupują auta na prąd

W Europie sprzedaż samochodów elektrycznych rośnie i jest już większa niż benzynowych. W Polsce elektryki sprzedają się w tym roku słabiej z powodu braku dopłat - czytamy w czwartkowej "Rzeczpospolitej".

Odejdą od węgla. Duża inwestycja na południu woj. śląskiego

Już wiadomo, kto będzie dostarczał ciepło miastu Czechowice-Dziedzice. Od 2030 roku głównym dostawcą energii cieplnej będzie RCEkoenergia, spółka z Grupy Unimot.

2,3 miliarda butelek i puszek zwróconych w pół roku. System kaucyjny zmienia polskie ulice

Po pół roku pełnego funkcjonowania systemu kaucyjnego Polacy zwrócili już 2,3 miliarda opakowań – poinformowała w Sejmie wiceministra klimatu i środowiska Anita Sowińska. Tylko w czerwcu, który przyniósł najwyższy dotąd miesięczny wynik, do systemu trafiło około 700 milionów butelek i puszek.

Gaz tańszy, a magazyny pełniejsze

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 56,2 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 72,2 proc. Ceny gazu w Europie nieznacznie spadają w czwartek, a inwestorzy oceniają doniesienia na temat najnowszych ataków na Bliskim Wschodzie. Powoli rosną europejskie zapasy gazu - informują maklerzy.