Prawo: silne narzędzie do walki z przestępcami, ale...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Według zapowiedzi premier Beaty Szydło i ministra sprawiedliwości nowe przepisy mają służyć przede wszystkim walce z wyłudzeniami podatku VAT

fot: Andrzej Bęben/ARC

Propozycje zmian w Kodeksie karnym, dotyczące m.in. konfiskaty rozszerzonej, dadzą bardzo silne narzędzie do walki z przestępcami, ale zawierają liczne braki i niejasności, przez co mogą stanowić także duże zagrożenie dla uczciwych firm - mówią PAP eksperci.

Chodzi o projekt zmian w Kodeksie Karnym autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości przedstawiony 23 maja tego roku, który ma stanowić implementację unijnej dyrektywy dotyczącej zabezpieczenia i konfiskaty narzędzi służących do popełnienia przestępstwa i korzyści pochodzących z przestępstwa w UE.

Jak wskazują adwokat Tomasz Wójt i Maciej Pilarek z kancelarii Sadkowski i Wspólnicy, projekt ten zakłada, że w razie skazania za przestępstwo, z którego popełnienia sprawca osiągnął, nawet pośrednio, korzyść majątkową znacznej wartości (powyżej 200 000 zł) oraz w wypadkach wskazanych w ustawie (także poza Kodeksem karnym, np. w ustawie - Prawo bankowe) sąd może orzec przepadek składników i praw majątkowych przedsiębiorstwa, które mogło służyć lub być przeznaczone do popełnienia tego przestępstwa. Ma do tego prawo nawet, jeśli nie stanowiło ono własności sprawcy.

Dojdzie do tego, jeśli właściciel firmy lub inna osoba uprawniona "na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach przewidywała albo mogła przewidzieć, że może ona służyć lub być przeznaczona do popełnienia przestępstwa". W projekcie zawarto również zmiany dotyczące zabezpieczenia majątkowego poprzez ustanowienie przymusowego zarządu.

Przymusowy zarząd ma stanowić zabezpieczenie grożącego przepadkiem składników i praw majątkowych przedsiębiorstwa.

Zarządcę przymusowego wyznacza organ wydający postanowienie o zabezpieczeniu, czyli w postępowaniu przygotowawczym - prokurator, a w postępowaniu sądowym - sąd, a celem zarządu przymusowego jest również zatrzymanie rzeczy i dokumentów mogących stanowić dowód w sprawie oraz ustalenie składników mienia, które mogą podlegać przepadkowi.

Według zapowiedzi premier Beaty Szydło i ministra sprawiedliwości nowe przepisy mają służyć przede wszystkim walce z wyłudzeniami podatku VAT.

Jednak zdaniem adwokata Tomasza Wójta i Macieja Pilarka choć cel wprowadzenia przepisów jest szlachetny - chodzi o przeciwdziałanie praktyce pozornego wyzbywania się owoców przestępstwa i usprawnienie egzekucji orzeczonego przepadku korzyści majątkowej osiągniętej z przestępstwa - to mogą one również stanowić zagrożenie dla przedsiębiorstw nieświadomie biorących udział w procederze uznanym przez organy ścigania za przestępczy.

Eksperci wskazują, że choć o projekcie mówi się w kontekście walki z tzw. karuzelami VAT-owskimi, to w przypadku innych niż przepadek przedsiębiorstwa - projektowanych regulacji, w tym m.in. tzw. rozszerzony przepadek na mienie, które sprawca objął we władanie lub do którego uzyskał jakikolwiek tytuł w ciągu 5 lat przed popełnieniem przestępstwa lub po jego popełnieniu, do chwili wydania chociażby nieprawomocnego wyroku, będzie on dotyczyć wszystkich m.in. przestępstw zagrożonych karą pozbawienia wolności, której górna granica jest nie niższa niż 5 lat (jeśli chodzi o przestępstwa powszechne, a wyższa niż 3 lata - jeśli chodzi o przestępstwa skarbowe z Kks).

- Największe wątpliwości wzbudza zabezpieczenie majątkowe poprzez wprowadzenie zarządcy przymusowego. Wprawdzie warunkiem powyższego jest jedynie przedstawienie sprawcy zarzutów w fazie postępowania przygotowawczego, ale w polskich realiach potrafi ono trwać kilka lat, a przepis jest bardzo niedookreślony - zwrócił uwagę adwokat Tomasz Wójt.

- Proponowana w obecnym kształcie treść przepisów nie daje też odpowiedzi m.in. na pytania, jak powinna odbywać się reprezentacja i prowadzenie spraw spółek, w których powołano zarządcę przymusowego, a w których funkcjonują przecież organy takie jak zarząd, rada nadzorcza czy zgromadzenie wspólników lub walne zgromadzenie - dodał Maciej Pilarek.

Jego zdaniem bez odpowiedzi pozostają również pytania o status członków zarządu w związku z powołaniem zarządcy przymusowego, ich prawa, obowiązki i odpowiedzialność płynącą z faktu powołania do zarządu.

Jak zauważają eksperci, poważne wątpliwości dotyczą także kwestii związania lub braku związania zarządcy uchwałami podejmowanymi przez radę nadzorczą lub zgromadzenie spółki. Nie wiadomo również, jak rozumieć cel spółki w trakcie funkcjonowania zarządcy, który zgodnie z zamysłem ma przecież zabezpieczać mienie podlegające przepadkowi.

- W chwili obecnej, po analizie ministerialnego projektu nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na pytania, czy zarządca będzie uprawniony i zobowiązany do prowadzenia działalności operacyjnej? Czy będzie rozliczany z jakości swojej pracy, a jeśli tak to w jaki sposób i przez kogo? Co z interesem spółki oraz interesem akcjonariuszy, w szczególności akcjonariuszy mniejszościowych lub akcjonariuszy spółek giełdowych? To tylko nieliczne z wątpliwości, jakie powstają w związku z lukami w proponowanej regulacji" - powiedział Maciej Pilarek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.