Prawo: rząd za nowelizacją ustawy o odpadach wydobywczych

fot: Jarosław Galusek/ARC

Odpady wydobywcze - to odpady powstające przy poszukiwaniu, wydobywaniu, fizycznej i chemicznej przeróbce rud oraz innych kopalin

fot: Jarosław Galusek/ARC

Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o odpadach wydobywczych. Wdraża ona do polskiego prawa unijne przepisy dotyczące gospodarowania odpadami powstającymi wskutek działania przemysłu wydobywczego - poinformowało, we wtorek 7 sierpnia, Centrum Informacyjne Rządu.

Odpady wydobywcze - to odpady powstające przy poszukiwaniu, wydobywaniu, fizycznej i chemicznej przeróbce rud oraz innych kopalin. Stanowią około 55 proc. wszystkich powstających w Polsce odpadów. Ich zagospodarowanie stwarza duże problemy ze względu na ich właściwości i masowość występowania. Niewłaściwe postępowanie z nimi stwarza duże zagrożenie dla środowiska. Najczęstszą metodą unieszkodliwiania odpadów wydobywczych jest ich gromadzenie na składowiskach odpadów niebezpiecznych lub na innych składowiskach.

Nowe przepisy nakładają na posiadacza odpadów, który prowadzi obiekt unieszkodliwiania takich odpadów, obowiązek dokonania przeglądu klasyfikacji obiektu. Taką czynność powinien on zrobić przed zmianą zezwolenia na prowadzenie obiektu unieszkodliwiania odpadów wydobywczych czy zgodą na zamknięcie takiego obiektu. A w przypadku zmiany zezwolenia na jego prowadzenie będzie musiał przedłożyć do zatwierdzenia nowy program gospodarowania odpadami wydobywczymi - podaje CIR w komunikacie.

Przepisy w projekcie nowelizacji zakładają, że posiadacz odpadów wydobywczych jest obowiązany do ograniczania negatywnego oddziaływania odpadów wydobywczych na środowisko, życie i zdrowie ludzi oraz do zapobiegania lub zmniejszania, w możliwie najszerszym zakresie, wszelkich niekorzystnych skutków dla środowiska i zdrowia ludzi, powstałych w wyniku gospodarowania odpadami wydobywczymi, również po zamknięciu obiektu unieszkodliwiania odpadów wydobywczych.

Właściciel takich odpadów jest obowiązany do przeprowadzenia i przedłożenia właściwemu organowi przeglądu programu gospodarowania odpadami co 5 lat. Niedostarczenie takiego dokumentu będzie skutkowało wygaśnięciem decyzji zatwierdzającej ten program.

W projekcie zaproponowano też zmianę termin przekazywania przez wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska Głównemu Inspektorowi Ochrony Środowiska informacji uzyskanych od posiadacza odpadów prowadzącego obiekt ich unieszkodliwiania.

Zmieniono również brzmienie obowiązujących do tej pory definicji: "obiekt unieszkodliwiania odpadów wydobywczych", "poważny wypadek", "rekultywacja terenu", oraz "zainteresowanie społeczności" dostosowując je unijnych definicji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.