Prawo: przyjęto projekt dot. składowania dwutlenku węgla

fot: ARC

Minister środowiska Marcin Korolec uznał za przedwczesne przyjmowanie w UE wewnętrznych celów redukcji emisji gazów cieplarnianych po 2020 r.

fot: ARC

Rząd przyjął we wtorek (30 kwietnia) projekt nowelizacji Prawa geologicznego i górniczego, który wprowadza przepisy dotyczące wychwytywania i składowania dwutlenku węgla, przewidziane unijną tzw. dyrektywą CCS - podało Centrum Informacyjne Rządu.

Nowelizacja wprowadza do polskiego prawa zasady podziemnego składowania CO2, opisane w dyrektywie z 2009 r. Metoda CCS (Carbon Capture and Storage) wychwytu i sekwestracji (składowania) CO2 jest promowana przez KE jako jeden ze sposobów ograniczania emisji CO2 do atmosfery.

Technologia polega na wychwyceniu różnymi metodami CO2, powstającego w wyniku spalania paliw kopalnych, skroplenia go, przetransportowania do miejsca składowania i zatłoczeniu do izolowanej formacji geologicznej w celu trwałego przechowania.

Jak podkreśliło CIR, ze względu na znikome doświadczenia krajowe i zagraniczne z CCS oraz ze względu na nieznane długoterminowe skutki podziemnego składowania CO2, w projekcie nowelizacji zdecydowano ograniczyć regulacje wyłącznie do przedsięwzięć demonstracyjnych.

Zgodnie z projektem ustawy podziemne składowanie dwutlenku węgla, a także poszukiwanie lub rozpoznawanie kompleksów podziemnego składowania, będzie wymagało uzyskania koncesji udzielanej przez ministra środowiska. Koncesja ma być udzielana wyłącznie na potrzeby realizacji projektu demonstracyjnego i będzie obejmować działalność związaną z eksploatacją podziemnego składowiska, a także okres po jego zamknięciu, czyli zakończeniu zatłaczania CO2, związany z likwidacją instalacji oraz monitoringiem tego kompleksu przez okres nie krótszy niż 20 lat od jego zamknięcia.

W projekcie nowelizacji ustawy określono szczegółowe wymagania, jakie powinien spełniać wniosek o udzielenie koncesji. Podstawową zasadą eksploatacji i zamknięcia podziemnego składowiska CO2 będzie zapewnienie bezpieczeństwa oraz zapobieganie negatywnym dla środowiska skutkom, szczególnie zanieczyszczeniu wód podziemnych.

Projekt ustawy wprowadza zmiany w innych ustawach, w tym m.in. w: ustawie o odpadach, o swobodzie działalności gospodarczej, o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, Prawie ochrony środowiska. Przewidziano również zmiany w Prawie energetycznym dotyczące przesyłu dwutlenku węgla.

CIR przypomniało, że dotychczas w Polsce realizowano projekty zatłaczania CO2 o charakterze pilotażowym na niewielką skalę. Podobne projekty odnotowano w Niemczech, Danii, USA, Kanadzie, Holandii, Norwegii. W większości na przestrzeń składowania wykorzystano wyeksploatowane i czynne złoża gazu ziemnego i ropy naftowej.

Pierwszy polski projekt CCS na większą skalę prowadziło PGE w Bełchatowie; do współdziałania z instalacją wychwytu CO2 przystosowano najnowszy, otwarty w 2011 r. blok 858 MW. Grupa zrezygnowała jednak z projektu w kwietniu 2013 r., motywując to niemożnością zabezpieczenia odpowiedniego finansowania. Bełchatowski CCS nie znalazł się bowiem na liście projektów, dofinansowywanych przez KE. Eksperci podkreślają, że obecnie technologia CCS jest na tyle droga, że opłacałoby się ją stosować, jeśli uprawnienia do emisji CO2 w systemie ETS kosztowałyby ponad 65 euro. Tymczasem ostatnio kosztują poniżej 5 euro

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.