Prawo: poprawki do projektu nowelizacji prawa energetycznego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rosną jednak stawki opłat sieciowych...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kilkanaście poprawek złożyli posłowie podczas drugiego czytania rządowego projektu nowelizacji prawa energetycznego i niektórych innych ustaw w sprawie stopniowego uwalniania rynku gazu w Polsce. Projekt trafi ponownie do komisji energii i skarbu państwa. W połowie listopada podczas pierwszego czytania projektu w tej komisji posłowie wprowadzili do projektu jedną poprawkę, która - jak mówił we wtorek (29 listopada) jego sprawozdawca Wojciech Zubowski (PiS) - ma na celu ograniczenie procederu wprowadzania do obrotu paliwa, które jest sprowadzane do Polski jako smar.

Podczas wtorkowego, wieczornego posiedzenia Sejmu wszystkie kluby określiły projekt jako pozytywny i potrzebny, niemniej jednak uznali, że są potrzebne dalsze go poprawki.

Polskie prawo trzeba dostosować do wymogów UE, bo jak stwierdził Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, jest ono niezgodne z wymogami UE. We wrześniu 2015 r. Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok, w którym stwierdził, że polski system regulowania cen gazu jest niezgodny z wymogami prawa UE dotyczącymi budowy wspólnego rynku gazu.

Proponowane przez rząd rozwiązania z jednej strony pozwolą nam dostosować się do unijnego prawa, z drugiej uniknąć kary finansowej.

Przedstawiając rządowy projekt podczas posiedzenie sejmowej komisji ds. energii i skarbu państwa wiceminister energii Andrzej J. Piotrowski mówił, że projekt nowelizacji ma trzy cele. Po pierwsze ma dostosować nasze prawo do wyroku ETS z 2015 dotyczące regulacji cen gazu, po drugie ograniczyć szarą strefę w obrocie paliwami, po trzecie pozwolić na skorygowanie narodowego celu wskaźnikowego. Jak dodał, cele te trzeba zrealizować jak najszybciej, dlatego rząd postanowił wprowadzić je jednym aktem prawnym.

Narodowy Cel Wskaźnikowy określa minimalny udział biokomponentów i innych paliw odnawialnych w ogólnej ilości paliw ciekłych i biopaliw ciekłych, zużywanych w transporcie w ciągu roku kalendarzowego. Zgodnie z rozporządzeniem rządu Narodowy Cel Wskaźnikowy (NCW) na 2017 rok miał wynieść 7,8 proc. W projekcie ustawy założono jego obniżenie do dotychczasowego poziomu 7,1 proc.

Jak zapewniał we wtorek Zubowski, mimo propozycji obniżenia tego celu w roku 2017 r., nie ucierpią na tym producenci biokomponentów. Wątpliwości, czy tak będzie rzeczywiście wyrażał przedstawiciel PSL Mieczysław Kasprzak, który propozycję nazwał "niepokojącą". Również posłowie PO pytali, czy obniżenie celu było konsultowane z producentami biopaliw i czy obniżenie tego wskaźnika, choć da oszczędności rzędu ok. 160 mln zł, nie spowoduje konsekwencji ze strony KE.

Wiceszef resortu energii Mikołaj Kurtyka zapewnił, że nieco "łagodniejsza trajektoria" dochodzenia NCW do wymaganego przez KE 10 proc. w 2020 r. udziału biokomponentów w paliwach nie jest zagrożony, zaś ze względu na fakt, że działa już pakiet paliwowy, który skutecznie ograniczył nielegalne sprowadzenia paliwa do Polski, "znaczący wzrost" produkcji paliw w kraju, spowoduje zapotrzebowanie na biokomponenty do ich produkcji. Podkreślił, ze podczas konsultacji międzyresortowych ministerstwo rolnictwa poparło projekt.

Nowe przepisy pozwolą też na stopniowe znoszenie obowiązku spoczywającego obecnie na przedsiębiorstwach obrotu gazem ziemnym ustalania i przedkładania do zatwierdzenia przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki taryf dla cen gazu. Przewidują one rezygnację z regulowania cen gazu ziemnego, ale uwalnianie cen dla poszczególnych grup odbiorców będzie następować w różnych terminach.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.